Do 2030 roku możliwe jest osiągnięcie 3 mld zł wpływów z tytułu podatku od niektórych usług cyfrowych - poinformował PAP Biznes wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. Dodał, że gaming jest kluczowym elementem strategii cyfryzacji Polski, a resort kultury może liczyć na MC w tej kwestii; wskazał również na potrzebę większej ochrony konsumenta na tym rynku.


"Zgodnie z ustaleniami złożyliśmy wniosek o wpis do wykazu prac legislacyjnych projektu ustawy o podatku rekompensującym od niektórych usług. I w ramach Zespołu Programowania Prac Rządu roboczo pracujemy również z Ministerstwem Finansów w tym zakresie. Poza tym rozpoczynamy również spotkania konsultacyjne, ponieważ chcemy dokładnie opowiedzieć, czym podatek rekompensujący jest, a czym nie jest" - powiedział PAP Biznes wiceminister cyfryzacji, Dariusz Standerski.
"Chcemy dobrze wyjaśnić mechanizm rekompensujący, czyli im więcej firma zapłaciła w Polsce CIT-u, tym mniej zapłaci podatku rekompensującego. I dlatego chcemy pokazać, od czego ten podatek będzie pobierany, kiedy nie będzie pobierany, jak wyglądają poszczególne elementy" - dodał.
Zobacz także
Resort w komunikacie informującym o złożeniu wniosku o wpis do wykazu prac legislacyjnych projektu o podatku od niektórych usług cyfrowych, wskazał że proponuje stawkę nie wyższą niż 3 proc. przy globalnych przychodach przekraczającym 1 mld euro w okresie rozliczeniowym.
"Planujemy w propozycji stawkę 3 proc. Jeżeli chodzi o progi, to postanowiliśmy również zwaloryzowany próg, inaczej niż w innych państwach, gdzie w ekspertyzie było 750 mln euro ze względu na to, że było to wprowadzone przed wysoką inflacją w Unii Europejskiej" - powiedział Standerski.
W udostępnionej w sierpniu ekspertyzie resort cyfryzacji informował, że zakładając wejście daniny w 2027 roku w 2030 roku może ona osiągnąć poziom 3 mld zł wpływów z jej tytułu.
"Opieramy oczywiście ocenę skutków regulacji o raporty, które mamy w dyspozycji, natomiast widzimy, że sektor rośnie szybko. Szybciej od oczekiwań, więc te 3 mld złotych w trzecim roku funkcjonowania podatku są w zasięgu" - powiedział wiceminister.
"Planujemy, żeby środki z tego wykorzystać po pierwsze w inwestycje w infrastrukturę cyfrową dla usług publicznych, szczególnie w mniejszych ośrodkach. I po drugie właśnie w zakresie dofinansowania treści cyfrowych wysokiej jakości, które dzisiaj często są zagrożone przez obecną strukturę treści cyfrowych w Polsce" - dodał.
Standerski zapytany o tworzoną w resorcie kultury sektorową strategię rozwoju branży gier, wskazał że nie można zapominać konsumentach.
"Powinniśmy prowadzić strategiczne działania dla wspierania branży gamingowej w Polsce, W tym rozwiązywać bieżące problemy, ponieważ mamy również wiele inicjatyw po stronie konsumenckiej, które trzeba rozwiązać. Między innymi inicjatywa Stop Killing Games, czy inicjatywa, która mówi o tym, że w Polsce gry po prostu są droższe niż w innych państwach Unii Europejskiej, bo stosuje się absurdalne przeliczniki walut" - powiedział Standerski.
"Ministerstwo Cyfryzacji też w tym zakresie występuje regularnie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jesteśmy również otwarci na współpracę, mamy kontakt z Ministerstwem Kultury i oczywiście pomożemy, ponieważ dla strategii cyfryzacji państwa to jest bardzo ważne, bo wiemy, że to jest rynek, który rośnie i rynek, w którym Polska ma ogromny potencjał" - dodał.
Inicjatywa Stop Killing Games jest globalnym ruchem konsumenckim, który dotyczy zachowania dostępu do gier po zakończeniu ich wsparcia. Pod koniec stycznia inicjatywa zebrała ok 1,3 mln podpisów. Teraz sprawa trafi do Komisji Europejskiej, która ma obowiązek się do niej odnieść. (PAP Biznes)
mcb/ asa/


























































