Rok 2026 jest dla spółki Zremb-Chojnice, specjalizującej się w produkcji kontenerów i konstrukcji stalowych, okresem prototypowania i przygotowań do zwiększenia skali działalności. W 2027 roku spółka liczy na znaczący wzrost przychodów, większy udział produkcji seryjnej w portfelu oraz pozyskanie kilku długoterminowych kontraktów – poinformował PAP Biznes Krzysztof Kosiorek-Sobolewski, prezes spółki.


“Chcielibyśmy przede wszystkim pokazać znaczący wzrost przychodów i mieć w portfelu zamówień produkcję seryjną, którą będziemy mogli optymalizować dzięki automatyzacji” - powiedział Krzysztof Kosiorek-Sobolewski zapytany o cele spółki na 2027 rok.
“Kolejnym celem jest podpisanie kilku długoterminowych kontraktów, najlepiej takich, które byłyby krotnością obecnie zawieranych przez nas umów. (...) Takie kontrakty zapewniłyby nam pewność na kolejne lata” - dodał.
Zdaniem prezesa program SAFE stwarza coraz więcej możliwości zawierania długoterminowych umów.
“Dotychczas często podpisywaliśmy kontrakty roczne lub półroczne. Większość naszych umów to są umowy na tzw. krótkim sprzęgle - do roku. Chciałbym, abyśmy umów na pięć-siedem lat mieli co najmniej dwie-trzy, może więcej. Oczywiście ich liczba będzie zależała od wartości poszczególnych umów” - powiedział.
Spółka prowadzi obecnie rozmowy dotyczące kilku projektów o wartości od kilkunastu do 20 mln zł, a także jednego dużego, długoterminowego projektu, którego wartość jest wielokrotnością tej kwoty.
“Chcielibyśmy, aby skala działalności w przyszłym roku była znacznie wyższa, czego pochodną winny być przychody. Jest na to duża szansa z dwóch powodów. Po pierwsze, chodzi o większy wolumen i produkcję seryjną. Po drugie, o mniejszy udział projektów realizowanych z materiału powierzonego” - powiedział prezes.
Prezes wyjaśnił, że obecnie część produkcji realizowana jest z materiału powierzonego, czyli materiałów dostarczonych przez klientów, w związku z czym w przychodach uwzględniana jest jedynie robocizna.
“W przypadku nowych projektów może nie wszystkich, ale w około 80 proc. będziemy kupować materiał we własnym zakresie. To po pierwsze powinno zwiększyć nasze przychody. Po drugie, wchodzimy w produkcję seryjną, co również wskazuje na to, że przychody mogą być większe” - powiedział.
“Po trzecie, rozpoczęliśmy już proces robotyzacji. Długie serie jesteśmy w stanie optymalizować właśnie dzięki wykorzystaniu robotów. Długie serie to także zupełnie inny poziom marży” - dodał.
Zremb-Chojnice rozwija automatyzację procesów produkcyjnych. Skala możliwego wzrostu wydajności zależy jednak od charakteru realizowanych kontraktów i wielkości serii produkcyjnych.
“Automatyzacji na procesach spawania nie można wrzucać do jednej puli. Gdybym powiedział, że w całej działalności osiągniemy kilkunastoprocentowy wzrost wydajności, byłoby to pewnym uproszczeniem” - powiedział.
“Przykładowo, w przypadku serii platform, które będziemy produkować z wykorzystaniem robotów, liczymy, że wydajność wzrośnie o około 25-30 proc. Kluczowe jest jednak to, aby była to długa seria - najlepiej kilkadziesiąt lub kilkaset sztuk. Wówczas jesteśmy w stanie zwiększyć wydajność” - dodał.
Wskazał, że spółka dysponuje miejscem na kolejne stanowisko z robotami spawalniczymi i zamierza dalej rozwijać się w tym kierunku. Warunkiem będzie jednak pozyskanie zamówień na odpowiednio długie serie produkcyjne, które uzasadnią wykorzystanie tej technologii.
“Nieco zwiększyliśmy również zatrudnienie. Przygotowujemy się do boomu. Uważam, że od początku 2027 roku sytuacja będzie się mocno rozpędzać” - powiedział Kosiorek-Sobolewski.
2026 rok jest dla spółki okresem przygotowań
“W tym roku robiliśmy dużo prototypów. Również w III kwartale powstawały prototypy, nie tylko dla wojska. (...) Prototypy niestety zawsze generują straty, dopiero produkcja seryjna pozwala osiągać odpowiednie wyniki, a tych spodziewamy się w przyszłym roku” - powiedział.
Prezes ocenił, że spółka ma już za sobą najtrudniejszy etap realizacji wielu projektów.
“Podsumowując ten rok, widzę to w ten sposób: skonsumowaliśmy to, co jest najtrudniejsze dla firm tego typu, czyli pierwsze etapy realizacji projektów - poprawki, prototypowanie, zatwierdzanie dokumentacji i stosunkowo niewielki udział produkcji seryjnej” - powiedział.
“Wszystkie projekty, które będą wchodzić do produkcji seryjnej, począwszy od IV kwartału tego roku i 2027 roku, będą już generować inną marżę” - dodał.
Zremb-Chojnice rozpoczął także prace związane z termomodernizacją, która ma pozwolić spółce znacząco ograniczyć koszty.
“Największym problemem jest u nas okres zimowy. Hale są duże i niestety wcześniej nie były ocieplone. Termomodernizacja pozwoli nam zaoszczędzić do 50 proc. energii cieplnej” - powiedział prezes.
Dodał, że ceny energii elektrycznej wróciły do względnie stabilnych poziomów, a własna instalacja fotowoltaiczna pokrywa w sezonie około 20-30 proc. zapotrzebowania spółki na energię. Zremb-Chojnice planuje również budowę kolejnej instalacji.
“Po przeprowadzeniu termomodernizacji energia cieplna i elektryczna nie będą już tak dużym obciążeniem kosztowym” - ocenił prezes.
W pierwszym półroczu 2026 roku przychody ze sprzedaży spółki wyniosły 22,8 mln zł, co oznacza wzrost o 9,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.
Jak podano w raporcie, wzrost przychodów był spowodowany m.in. realizacją coraz większej liczby zamówień na rzecz sił zbrojnych.
“Obecnie produkcja dla sektora obronnego odpowiada za ponad 80 proc. naszych przychodów. Wolelibyśmy jednak nie przekraczać tych przysłowiowych 90 proc. Uważam, że optymalny byłby poziom 70-90 proc.” - powiedział prezes.
Dodał, że spółka nie chce świadomie rezygnować z innych sektorów.
“Mamy negatywne doświadczenia z przeszłości, w 2016 roku mocno postawiliśmy na offshore, ale później, wraz ze spadkiem cen ropy, rynek ten właściwie zniknął. Dlatego chcemy nadal realizować również inne projekty, nawet jeśli są nieco mniej rentowne. Nie chcemy wypaść z rynku offshore ani z segmentu bardziej wymagających konstrukcji” - powiedział.
Po pierwszym półroczu struktura geograficzna sprzedaży Zremb-Chojnice rozłożyła się równomiernie pomiędzy rynek krajowy a zagraniczny. Sprzedaż krajowa odpowiadała za 52,3 proc. przychodów, a eksport 47,7 proc.
Prezes poinformował, że obecnie udział sprzedaży zagranicznej jest częściowo ograniczony z dwóch powodów.
“Pierwszym jest sytuacja na rynku niemieckim, gdzie realizacja projektów się przesuwa. Drugim jest kontrakt na platformy, które realizujemy wspólnie z PHR. Docelowo są one przeznaczone dla odbiorcy zagranicznego, ale formalnie zamawiającym jest podmiot krajowy, dlatego traktujemy tę sprzedaż jako krajową” - powiedział Krzysztof Kosiorek-Sobolewski.
“W pewnym stopniu zaburza to obraz naszej struktury sprzedaży, ponieważ część produkcji wykazywanej jako krajowa docelowo trafia na eksport. Prawdopodobnie w dłuższej perspektywie wrócimy do struktury znanej z poprzednich lat, czyli 60-80 proc. udziału eksportu” - dodał.
Jak podano w raporcie po pierwszym półroczu, Zremb-Chojnice uczestniczy w rozmowach handlowych i konsultacjach technicznych dotyczących potencjalnych zamówień na kontenery i platformy transportowe dla sił zbrojnych. Zapowiadane inwestycje w sektor obronny w Polsce, Skandynawii i Niemczech wskazują na dość wysoką dynamikę przyszłych zamówień, których beneficjentem może być spółka.
“Mamy złożonych kilka ofert na rynku skandynawskim. Niektóre przetargi się przesuwają. Jeden z większych, w którym złożyliśmy ofertę wspólnie z partnerem, został obecnie odwołany i będzie powtórzony” - powiedział Krzysztof Kosiorek-Sobolewski.
Prezes poinformował, że Skandynawia jest specyficznym rynkiem, szczególnie w interesującym spółkę obszarze kontenerów. Procedury różnią się tam od tych w Polsce, a procesy decyzyjne trwają znacznie dłużej. Postępowania często są również dwuetapowe i obejmują m.in. prekwalifikację, w której spółka także uczestniczy.
”Jeśli chodzi o rynek niemiecki, jesteśmy w pewnym stopniu uzależnieni od partnera, z którym współpracujemy. Bundeswehra przesunęła mu realizację kilku projektów” - powiedział.
“Obecnie przesunięcia wynikają przede wszystkim z tego, że projekty wymagają dłuższego procesu akceptacji, ale też wprowadzane są bieżące zmiany spowodowane wymogami obecnego pola walki” - dodał.
Prezes wskazał, że standardowo tego typu procedury mogłyby trwać pół roku lub osiem miesięcy. W przypadku niektórych projektów cały proces wydłuża się do dwóch, a nawet trzech lat.
Prezes Zremb-Chojnice ocenił pozycję spółki na rynkach skandynawskim i niemieckim jako bardzo dobrą. Dodał, że również na rynku polskim spółka ma obecnie mocną pozycję.
Jego zdaniem, przewagą konkurencyjną Zremb-Chojnice jest wieloletnie doświadczenie w produkcji specjalistycznych kontenerów EMC (szczelnych elektromagnetycznie). Jak wskazał, wejście na ten rynek wymaga zdobycia zaawansowanych kompetencji i może zająć konkurentom kilka lat.
Zremb-Chojnice specjalizuje się w produkcji kontenerów i konstrukcji stalowych. Oferta obejmuje kontenery dla wojska, biurowe, wykorzystywane w branży offshore oraz do transportu odpadów. Grupa posiada rozbudowany park maszynowy, w tym urządzenia CNC, co pozwala na wytwarzanie produktów o wysokich parametrach technicznych i tolerancjach. Firma realizuje zamówienia dla sektora obronnego, w tym specjalistyczne kontenery dla sił zbrojnych.
Julia Gawrońska (PAP Biznes)
gaw/ ana/
































































