REKLAMA
KRK'26

23 lata GPW: ile mogłeś zarobić?

2014-04-16 11:30
publikacja
2014-04-16 11:30

Indeks WIG zadebiutował 16 kwietnia 1991 roku. Przez 23 lata wskaźnik szerokiego rynku zyskał już 5.022,59%.

Pierwsza sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie miała miejsce 16 kwietnia 1991 roku. Przez 23 lata indeks WIG – istniejący od początku historii polskiej giełdy – zyskał już 5.022,59%.

Na pierwszej sesji notowano akcje Tonsilu, Próchnika, Krosna, Kabli, i Exbudu. Do dzisiaj na GPW pozostał tylko Próchnik.

Chociaż zyski rozpalają emocje, to na GPW nie brakowało ciężkich chwil. Były momenty, kiedy indeks zawracał ze szczytu aż o około 70%.

Od czasu poprzedniego kryzysu indeks WIG nie zdołał poprawić historycznych rekordów. 6 lipca 2007 roku indeks WIG zakończył dzień na poziomie 67.568,51. Obecnie indeks WIG jest niżej o 24,2% od tamtego poziomu.

/rm

Źródło:Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~Adam222
Ale bzdury. WIG na początku miał 4 spółki a teraz ma 400. Czyli jest to zwykłe oszustwo takie porównywanie. Dalszy komentarz jest zbędny.
Mamy wybory, więc PO chce błyszczeć, do tego OFE szuka frajerów i stąd takie artykuły.
~Sebel
Pamiętam, że jako nastoletni gówniarz napatoczyłem się na informację o sprzedaży akcji Universalu. Były o ile pamiętam za 4400 zł. Miałem wtedy 20000 zł oszczędności... taki banknot z Curie-Skłodowską. Myślałem, żeby sobie 5 akcji kupić.

Przyjmijmy, że bym je kupił. Przyjmijmy, że bym zarobił te 5000%. Ile bym teraz miał?
5x4400*5000%/10000=110
Pamiętam, że jako nastoletni gówniarz napatoczyłem się na informację o sprzedaży akcji Universalu. Były o ile pamiętam za 4400 zł. Miałem wtedy 20000 zł oszczędności... taki banknot z Curie-Skłodowską. Myślałem, żeby sobie 5 akcji kupić.

Przyjmijmy, że bym je kupił. Przyjmijmy, że bym zarobił te 5000%. Ile bym teraz miał?
5x4400*5000%/10000=110 zł.

Wedle moich subiektywnych odczuć, to te 22000 były wtedy więcej warte niż dziś 110 zł, a gdy uwzględnimy inflację od 1991 do 2013 (1283% - za Wikipedią) to z tych 110 zł zrobi się realnie 8,57 zł.

Nie wiem czy dobrze liczę, ale wyszła jakaś straszna mizeria...
Z drugiej strony 5000% przez 23 lata to raptem 7,25% rocznie... czyli.. no cóż... dupy nie urywa....
~obserwator
Co za bzdury...Kolesiom widocznie brakuje frajerów do ogrywania z kasy,że zamawiają tego typu artykuły...Dziesiątki spółek z GPW spadło do kilku procent swojej ceny emisyjnej. GPW i rynek akcji to miejsce ,które trzeba omijać szerokim łukiem , każdy rozsądny obserwator,że zarabiają tu tylko emitenci , banda maklerów a resztra frajerów Co za bzdury...Kolesiom widocznie brakuje frajerów do ogrywania z kasy,że zamawiają tego typu artykuły...Dziesiątki spółek z GPW spadło do kilku procent swojej ceny emisyjnej. GPW i rynek akcji to miejsce ,które trzeba omijać szerokim łukiem , każdy rozsądny obserwator,że zarabiają tu tylko emitenci , banda maklerów a resztra frajerów ogrywa się nawzajem w tej grze o sumie ujemnej.
~roket
giełda ma jubileusz to artykuł mnie nie dziwi. co do samej giełdy, oczywiste że część spółek spadło, ale część poszło do góry. jeśli wiesz jak grać i robisz to z głową to zarabiasz i każdy rozsądny obserwator to wie.
~PC
O przełomowych momentach, gdzie rządziła euforyczna chciwość lub paniczny strach w nadchodzącej super-produkcji - Historia GPW. Zobaczcie sami:
https://www.youtube.com/watch?v=Tv_MAZaRwBo
~Becker
Czyli od 2007 byłbym w plecy 24% a zakładając bezpieczne i bezstresowe lokaty w tym samym okresie byłbym do przodu 35%. No więc chyba wszystko jasne co się bardziej opłaca.
~atoll
na palcach mozna policzyc tych co naprawde na GWP ZAROBILI ,ale sa tysiace co stracili majatki ,dzis ta gielda to zwykle kasyno ,nic nie majaca instytucja wspolnegoz tzw inwestowaniem........................
~gitek
Dnia 2014-04-16 o godz. 13:57 ~atoll napisał(a):
> na palcach mozna policzyc tych co naprawde na GWP ZAROBILI
> ,ale sa tysiace co stracili majatki ,dzis ta gielda to
> zwykle kasyno ,nic nie majaca instytucja wspolnegoz tzw
> inwestowaniem........................

co rozumiesz przez "naprawde
Dnia 2014-04-16 o godz. 13:57 ~atoll napisał(a):
> na palcach mozna policzyc tych co naprawde na GWP ZAROBILI
> ,ale sa tysiace co stracili majatki ,dzis ta gielda to
> zwykle kasyno ,nic nie majaca instytucja wspolnegoz tzw
> inwestowaniem........................

co rozumiesz przez "naprawde zarobili"? sa osoby ktore graja zeby dorobic do pensji, nie inwestujac duzych pieniedzy. ich tez musisz wziac pod uwage i wtedy wychodzi ze jednak sporo osob zarabia na gieldzie. nie zarabiaja zwykle ci ktorzy wola grac krotkoterminowo i nie dywersyfikuja portfela.
~Dim
I jeszcze oprócz inflacji sprawdzić ile spółek pozostało w tym indeksie z tych co kiedyś były.

Ten indeks ma ciągłość tylko sam z sobą ale nie z rzeczywistymi podmiotami gospodarczymi. Nikt nie mógł przetrzymać spółek przez tyle lat bo jest ciągła rotacja spółek w indeksie. Te które się staczają są zazwyczaj usuwane by użyczyć
I jeszcze oprócz inflacji sprawdzić ile spółek pozostało w tym indeksie z tych co kiedyś były.

Ten indeks ma ciągłość tylko sam z sobą ale nie z rzeczywistymi podmiotami gospodarczymi. Nikt nie mógł przetrzymać spółek przez tyle lat bo jest ciągła rotacja spółek w indeksie. Te które się staczają są zazwyczaj usuwane by użyczyć miejsca następnym wyciskaczom portfeli.
~J 23
to mi przypomina motyw z ksiazki Vonneguta.do bramy nieba puka nastoletni gangster zastrzelony w ulicznej bojce w Bronx i ma pretensje do pana boga, ze przy rzekomej nieskonczonej dobroci Pana B mial takie przej...ne zycie.

Na to niebieski ksiegowy wyciaga akta i mowi :no, wez, k..wa, przeciaz dalismy ci szanse - w tej studzience
to mi przypomina motyw z ksiazki Vonneguta.do bramy nieba puka nastoletni gangster zastrzelony w ulicznej bojce w Bronx i ma pretensje do pana boga, ze przy rzekomej nieskonczonej dobroci Pana B mial takie przej...ne zycie.

Na to niebieski ksiegowy wyciaga akta i mowi :no, wez, k..wa, przeciaz dalismy ci szanse - w tej studzience kanalizacyjnej , ktora codziennie mijales lezy zloty pierscionek z diamentem 8 karatow. Pierscionek nie jest zgloszony policji jako kradziony.Gdybys go wyciagnal w 2003 i sprzedal za polowe wartosci nominalnej a uzyskane pieniadze zainwestowal w kakao to na dzien dzisiejszy mialbys poplacone dlugi i bylbys zamoznym czlowiekiem...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki