Ukraińska filia austriackiego Raiffeisen Banku otworzyła swe pierwsze ulokowane pod ziemią oddziały w Charkowie na północnym wschodzie Ukrainy i w Dnieprze w środkowej części kraju - poinformowano w piątek na kanale banku na Telegramie.


Podziemne oddziały powstały na bazie tradycyjnych i będą obsługiwać klientów w razie ogłoszenia alarmu przeciwlotniczego. Do takiego oddziału można się dostać osobnym wejściem.
„Podziemne miejsca robocze pozwalają zagwarantować nieprzerwaną obsługę klientów nawet w razie alarmu. Jest to szczególnie ważne w miastach, które są nieustannie ostrzeliwane, w związku z czym oddziały naziemne muszą przerywać na dość długi czas pracę” – zaznaczył przedstawiciel banku Artem Nidzielski.
Podziemne oddziały oferują wszystkie usługi bankowe dostępne w oddziałach tradycyjnych, w tym otwieranie kont, zaciąganie kredytów czy rozliczenia w kasie.
Bank poinformował, że w przyszłości zamierza otworzyć osobne oddziały podziemne w Charkowie, Dnieprze i innych miastach przyfrontowych. (PAP)
mw/ ap/



























































