REKLAMA
WAŻNE

Zełenski postawił warunek, co do spotkania Putinem. To proponuje

2025-08-21 09:42, akt.2025-08-21 11:58
publikacja
2025-08-21 09:42
aktualizacja
2025-08-21 11:58

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że jego potencjalne spotkanie z przywódcą Rosji mogłoby odbyć się w neutralnym kraju europejskim bądź w Turcji. Ocenił, że Chiny nie mogą być gwarantem bezpieczeństwa Ukrainy, ponieważ udzieliły pomocy Rosji, otwierając dla niej swój rynek dronów.

Zełenski postawił warunek, co do spotkania Putinem. To proponuje
Zełenski postawił warunek, co do spotkania Putinem. To proponuje
fot. Monasse Thierry/ANDBZ/ABACA / /  Abaca Press

Zełenski wypowiedział się podczas rozmowy z dziennikarzami; jej zapis opublikowały w czwartek m.in. agencje Reutera, Interfax-Ukraina i Ukrinform. Zełenski podsumował swoje rozmowy w Waszyngtonie z prezydentem USA Donaldem Trumpem i przywódcami europejskimi.

- Chcemy uzyskać zrozumienie architektury gwarancji bezpieczeństwa w ciągu 7-10 dni i z tym zrozumieniem uzyskać spotkanie w formacie trójstronnym (chodzi o rozmowy przywódców Ukrainy, USA i Rosji - PAP). Taka była moja logika. Prezydent Trump zaproponował trochę inną logikę - spotkanie trójstronne po dwustronnym (Zełenski-Putin - PAP). Ale potem ustaliliśmy, że tak czy inaczej pracujemy nad gwarancjami bezpieczeństwa, otrzymujemy tę przybliżoną architekturę, podobną do artykułu 5. (Traktatu Północnoatlantyckiego - PAP). Mamy dzisiaj dla tego poparcie polityczne - powiedział Zełenski.

Ocenił także, że z kilku powodów Pekin nie może być wśród gwarantów bezpieczeństwa. - Po pierwsze, Chiny nie pomogły nam powstrzymać tej wojny od samego początku. Po drugie, Chiny pomogły Rosji, otwierając (dla niej swój - PAP) rynek dronów. Po trzecie, tu nie chodzi tylko o obecność wojskową. Chodzi o Memorandum Budapeszteńskie – tłumaczył Zełenski. Przypomniał, że wtedy „Chiny były wśród sygnatariuszy i nie zrobiły nic, gdy zajęto Krym” w 2014 roku.

- Nie potrzebujemy gwarantów, którzy nie pomagają Ukrainie i nie pomagali jej w czasie, gdy naprawdę tego potrzebowaliśmy po 24 lutego (2022 roku) – dodał prezydent Ukrainy. Podkreślił, że jego kraj potrzebuje gwarancji bezpieczeństwa wyłącznie od państw, które są gotowe mu pomóc.

Jeśli chodzi o gwarancje bezpieczeństwa ze strony państw należących do tzw. koalicji chętnych, Zełenski zastrzegł, że na razie nie może powiedzieć, ile z nich gotowych jest wysłać oddziały na Ukrainę. Wskazał jedynie, że niektóre z około 30 krajów koalicji są gotowe odegrać taką rolę.

Ktoś może chronić przestrzeń powietrzną albo przeprowadzać patrole powietrzne (...). Ktoś - jestem przekonany - będzie gotowy tylko finansować, bo ma w swej konstytucji zapis o neutralności - wskazał. Ocenił, że te kwestie wyjaśnią się za pewien czas.

Prezydent Ukrainy wykluczył Moskwę jako miejsce potencjalnych rozmów z Putinem. - Od razu zareagowałem w sprawie spotkania dwustronnego. Jesteśmy gotowi - podkreślił, zadając jednocześnie pytanie, czy gotowa jest strona rosyjska. Ocenił, że byłoby sprawiedliwe, gdyby spotkanie odbyło się w neutralnym kraju europejskim, i zaznaczył, że popierają go w tym przywódcy europejscy.

Relacjonował, że jako potencjalne miejsce spotkania wymieniał Szwajcarię czy Austrię. Ukraina, według jego słów, nie jest przeciwna spotkaniu w Turcji, ale w Budapeszcie „na dziś byłoby to niełatwe”.

- Byłoby to niełatwe, bo mamy jedność wszystkich krajów Europy w sprawie poparcia dla Ukrainy w czasie tej wojny i powiedzmy uczciwie, że Budapeszt nas nie popierał. Nie mówię, że polityka (premiera Węgier Viktora) Orbana była przeciwko Ukrainie, ale była przeciwko poparciu Ukrainy - powiedział Zełenski.

Jak relacjonuje agencja UNIAN, prezydent Ukrainy powiedział, że podczas rozmów w Białym Domu ustalono, że ze strony amerykańskiej w skład grupy koordynacyjnej w kwestii przygotowań spotkania ze stroną rosyjską wejdą: sekretarz stanu USA Marco Rubio, wysłannik prezydenta Trumpa Steve Witkoff i wiceprezydent USA J.D. Vance.

Zełenski podkreślił, że jeśli USA udzielają silnych gwarancji, to są one skuteczne. - Polityka USA to nieprzyjmowanie Ukrainy do NATO. (Takie stanowisko - PAP) było również przed prezydentem Trumpem i nie ma tu żadnej nowości - przyznał. Zaznaczył, że Stany Zjednoczone mówią o tym wyraźnie. - Z tego powodu mówią właśnie tak: (gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy - PAP) na wzór artykułu 5., jednak to powinna być mocna decyzja. Odpowiednie gwarancje ma Izrael. Jeśli są mocne gwarancje Stanów Zjednoczonych, to one działają - powiedział ukraiński przywódca.

Zełenski przekazał, że Ukraina przygotowała i zaproponowała USA umowę dotyczącą produkcji dronów; wartość porozumienia to 50 mld dolarów. - Pięć lat, 10 mln dronów rocznie. To bardzo duży program. Prawdopodobnie zacznie działać po wojnie – relacjonował.

Zełenski: Zajęcie całego Donbasu zajęłoby Rosji cztery lata

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nazwał „tylko gadaniem” twierdzenia, że Rosja do końca roku zdobędzie kontrolę nad całym Donbasem, i ocenił, że rosyjskiej armii zajęłoby to cztery lata. Podkreślił, że Ukraina nie uznaje pod względem prawnym rosyjskiej okupacji swoich terytoriów.

- Obecnie (Rosja - PAP) kontroluje w sumie około 67–69 proc. terytorium (obwodu donieckiego - PAP). (Oznacza to - PAP), że przez prawie cztery lata pełnoskalowej wojny (Rosja) zdobyła kontrolę nad jedną trzecią obwodu donieckiego. Dlatego tłumaczyłem, że opowieści o tym, że do końca roku zdobędą nasz Donbas, to tylko gadanie. Aby okupować (cały - PAP) Donbas, potrzebowaliby jeszcze czterech lat” – powiedział Zełenski w środę dziennikarzom podczas rozmowy, której zapis opublikowały w czwartek agencje Reutera, AFP i Interfax-Ukraina.

Na Donbas składają się obwody ługański i doniecki. Obecnie wojska rosyjskie kontrolują niemal cały obwód ługański i około dwóch trzecich terytorium obwodu donieckiego.

Zełenski podkreślił również, że Rosja nie zdoła zająć obwodu sumskiego na północnym wschodzie Ukrainy, ponieważ nie będzie w stanie utrzymać tych terenów przygranicznych, które obecnie kontrolują. - W dzisiejszych realiach to kwestia czasu; kilka miesięcy i ich tam nie będzie – dodał.

- Uważam też, że w przyszłości (...) nie zdobędą obwodu charkowskiego (na wschodzie kraju - PAP). A jeśli chodzi o obwód mikołajowski (na południu - PAP), gdzie rzekomo mielibyśmy im oddać Mierzeję Kinburnską... potrzebują jej tylko po to, by zablokować nam dostęp do morza – zaznaczył szef państwa.

awl/ ira/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (13)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Niech tylko skończy się ta wojna. Giełda oszaleje z radości.
maxykaz
wyjdzie wirus z lasu - dojenie kasy musi mieć jakieś ujście
abcx
"Zełenski postawił warunek" - czyli Ukraina wygrywa, czyli bez sensu kompletnie są te rozmowy pokojowe... nie się Ruskie poddadzą i proszą o pokój ;)
sterl
Dostali pod warunkiem ,że nie będą prześladować Polaków, Rosjan, Węgrów, Żydów itd i że nie będą się zbroić i wstępować do NATO.. a tym bardziej mordować czy bombardować.. innej narodowości mieszkańców...i na siłę ich Ukranizować.
sterl
Po pierwsze saio zaczęli wojnę ścigając i prześladując prorosyjskich Ukraińców z południa ..zabijając wiele tysięcy, Polaków nie musieli bo miliony wypędzili z własnych domów i ziemi jak nie zabili ..i już ich nie ma.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
tomitomi
....no właśnie ! ! ! ! ! !
tomitomi
a ten swoje - stawia warunek - jakby miał coś do powiedzenia .

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki