REKLAMA

Zarząd Airway Medix sprzedaje akcje

2020-08-20 12:30
publikacja
2020-08-20 12:30
fot. Szymon Laszewski / FORUM

Członkowie zarządu Airway Medix wykorzystali gwałtowne wzrosty wyceny spółki, by wyprzedawać jej akcje. Kontrowersji sytuacji dodaje fakt, że wcześniej przełożono tzw. okres zamknięty, który uniemożliwiałby "insiderom" sprzedaż.

Na sesji 18 sierpnia Anna Aranowska-Bablok, członkini zarządu Airway Medix, dokonała na GPW zbycie 56 tys. akcji spółki po średniej cenie 2,55 zł. "Insiderka" wykorzystała tym samym okres wzmożonych wzrostów Airway Medix. Niedługo później na rynek napłynął komunikat, że na tej samej sesji aż 661,5 tys. akcji po średniej cenie 2,04 zł sprzedała firma Orenore, związana z prezesem Airway Markiem Orłowkim i przewodniczącym Rady Tomaszem Ponińskim.

Przypomnijmy, że przed weekendem za jedną akcję firmy płacono 80 groszy, później pojawił się jednak komunikat, że Biovo Technologies Ltd., spółka zależna Airway Medix, otrzymała od Federal Drug Administration zatwierdzenie do sprzedaży na rynku amerykańskim urządzenia pod nazwą Cuffix, umożliwiającego bezobsługowe monitorowanie i optymalizację ciśnienia w mankiecie utrzymującym rurkę intubacyjną.

Notowania Airway rosły dziś rano, po komunikacie zieleń zmieniła się jednak w czerwień / Bankier.pl

Komunikat ten wywołał euforię. Wycena akcji skokowo zaczęła rosnąć do przeszło 3 zł w środę. Regularnie były problemy z równoważeniem kursu z powodu niedoboru zleceń po stronie podażowej, od środy zaczęły się jednak powolne spadki. Sesję tę spółka zakończyła rekordowymi w swej historii obrotami.

Czy zachowanie przedstawicieli zarządu Airway należy potępić? Członek zarządu ma prawo do sprzedaży akcji i nie można mu go odbierać. Kontrowersje budzi jednak fakt, że nastąpiło to po publikacji komunikatu, który wywołał gwałtowny skok notowań Airway Medix. Sprzedany pakiet pokazuje w pewnym sensie brak wiary zarządu w fakt, iż skala potencjalnego sukcesu dorówna skokowi wyceny. Przypomnijmy, że członkowie zarządu mają większą wiedzę o spółce od inwestorów indywidualnych, mają także szerszy dostęp do informacji. A tutaj nagle akcje wyprzedaje nie jedna osoba z zarządu, a dwie.

Problem z okresem zamkniętym

Kontrowersje podsyca także inny fakt. W środę 19 sierpnia Airway Medix poinformowało o przełożeniu raportu za II kwartał z 18 września na 30 września (ostatni możliwy termin). Kwestia ta jest istotna nie tylko ze względu na szybkość dostępu do informacji przez inwestorów indywidualnych (później poznają oni raport), ale i z punktu widzenia transakcji "insiderów". Dlaczego?

Otóż przed 30 dni przed publikacją raportu okresowego obowiązuje tzw. okres zamknięty, w którym członkowie rad nadzorczych i zarządów nie mogą sprzedawać akcji spółki (istnieje bowiem podejrzenie, że dobrze znają już kształt wyników, które zostaną dopiero opublikowane). Gdyby Airway trzymało się starej daty publikacji raportu, to okres zamknięty właśnie by się rozpoczynał i uniemożliwiał handel akcjami przez zarząd (pisaliśmy zresztą o tym już wczoraj).

Oczywiście powyższe zakrawa nieco o teorię spiskową, nie jest to jednak scenariusz niemożliwy, tym bardziej, że jak widać, w zarządzie jest chęć do wykorzystania ostatnich wzrostów do sprzedaży akcji. Sprzedaż papierów przez Aranowską-Bablok i firmę związaną z prezesem rzuca nowe światło na fakt przełożenia publikacji raportu i sprawia, że na wspomniany scenariusz tym bardziej warto zwrócić uwagę. Inwestorzy muszą mieć świadomość, że na rynek mogą dotrzeć kolejne komunikaty o sprzedaży pakietów akcji przez "insiderów".

Warto także dodać, że to nie pierwsza sytuacja w ostatnim czasie, gdy zarząd wykorzystał wzrosty notowań do wyprzedawania akcji. Najbardziej jaskrawym jest bodaj 4mass, który po gwałtownym rajdzie zanotował gwałtowne tąpnięcie, w którym dopomogła m.in. wyprzedaż znacznych pakietów akcji przez "insiderów". Kilkukrotnie z handlem ze strony "insiderów" mieliśmy do czynienia także na Biomedzie.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
skaurus
Nowy trend, zwłaszcza na NC jest taki, że firma nie musi zarabiać żeby prezio i jego przydupki wyszli na byznesie całkiem dobrze. Wystarczy lekka manipulacja kursem i szybka ewakuacja zanim plankton się zorientuje na jakich zasadach toczy się gra.

1as
Jak zwykle, bananowe byznesmeny ze słomą w butach, janusze giełdy. A frajerstwo do sponsorowania zawsze się znajdzie nowe!

Powiązane: Giełdowe kontrowersje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki