REKLAMA
WAŻNE

Zamieszki w Los Angeles eskalują. Szeryf: Sytuacja w mieście pogarsza się

2025-06-09 16:16
publikacja
2025-06-09 16:16

Poziom przemocy ze strony niektórych uczestników protestów w Los Angeles, które wybuchły po zatrzymaniu imigrantów, jest "odrażający", a sytuacja w mieście eskalowała - powiedział szeryf Los Angeles Jim McDonnell na konferencji prasowej. Na poniedziałek zaplanowane są kolejne demonstracje.

Zamieszki w Los Angeles eskalują. Szeryf: Sytuacja w mieście pogarsza się
Zamieszki w Los Angeles eskalują. Szeryf: Sytuacja w mieście pogarsza się
fot. Barbara Davidson / Reuters / / FORUM

Szeryf podkreślił, że sytuacja w mieście pogarsza się, a demonstracje stają się coraz bardziej agresywne. "Przemoc, którą obserwuję, jest odrażająca. (...) Niektóre osoby strzelały komercyjnymi fajerwerkami w naszych policjantów. To może zabić" - powiedział. W mieście aresztowano 27 osób, m.in. w związku z rzuceniem koktajlem Mołotowa w policjanta. W funkcjonariuszy rzucano też kamieniami i innymi przedmiotami. Policja Los Angeles powiadomiła w serwisie X, że nocą z niedzieli na poniedziałek w centrum miasta były doniesienia o przypadkach szabrownictwa.

Stacja NBC News podała, że korespondentka australijskiego Channel Nine Lauren Tomasi została trafiona w niedzielę wieczorem podczas relacjonowania protestów w Los Angeles gumową kulą. Na nagraniu widać, że policjant odwrócił się w stronę Tomasi i jej ekipy, po czym oddał strzał. Również brytyjski fotoreporter Nick Stern powiedział, że został trafiony w udo gąbkową kulą w trakcie relacjonowania konfrontacji między siłami bezpieczeństwa i protestującymi.

Telewizja Fox News zwróciła uwagę, że grupa protestujących napluła na amerykańską flagę i spaliła ją, wykrzykując przy tym hasła przeciwko Donaldowi Trumpowi.

W Los Angeles na mocy decyzji prezydenta USA rozlokowano ok. 300 członków Gwardi Narodowej. W sobotę Donald Trump zarządził wysłanie na ulice miasta 2 tys. gwardzistów w odpowiedzi na protesty. Decyzję skrytykowały władze miasta i stanu Kalifornia.

Gubernator Kalifornii Gavin Newsom zapowiedział, że pozwie Trumpa za wysłanie Gwardii do jego stanu. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt w poniedziałek zarzuciła mu w serwisie X, że "nie zrobił nic", gdy w Los Angeles "wybuchły gwałtowne zamieszki". "Federalni funkcjonariusze organów ścigania zostali zaatakowani przez agresywnych ekstremistów i przestępców wymachujących obcymi flagami, ponieważ gubernator Newsom był zbyt słaby, aby chronić miasto" - dodała. "Nawet szef policji Los Angeles przyznał, że zamieszki wymykają się spod kontroli" - podkreśliła.

Biały Dom stwierdził, że obchodzi prawo, które zazwyczaj wymaga od gubernatora wnioskowania o rozmieszczenie Gwardii, ponieważ „gwałtowne protesty zagrażają bezpieczeństwu i powodują znaczne szkody dla federalnych ośrodków zatrzymań imigrantów i dla innej własności federalnej”. Protesty wybuchły w piątek po obławie przeprowadzonej przez agentów federalnych na terenie hurtowni odzieży, gdzie aresztowano co najmniej 44 imigrantów.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ mms/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (10)

dodaj komentarz
od_redakcji
Zieleński powiedział, że może zakończyć te zamieszki w LA w 24 godziny. Oraz pogodzić Muska z Trumpem.
od_redakcji
Dlaczego a nie wracają do meksyku z tymi flagami?
od_redakcji odpowiada (usunięty)
czyli podstępna ofensywa meksyku?
bha
Jednostronne podawane Ogólniki to tylko jest medialnie zazwyczaj jednostronnie przedstawiona opinia wydarzeń, a Chyba nie bez jakiś konkretnych powodów i przyczyn od kilku dni wielu ludzi wychodzi tam na ulicę protestując?!.
samsza
Niektóre osoby strzelały komercyjnymi fajerwerkami w naszych policjantów. To może zabić" - powiedział.
No to stosować prawo antyterrorystyczne, a nie o zgromadzeniach, z jakimiś śmiesznymi gąbkowymi kulami.
zoomek
To tylko fajerwerki a US Army w Afganistanie zostawiła broń i amunicję. Do groma tego zostawili - to dopiero może zabić.
I można?
Koszernie to tak?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
miketheripper
1) Resisting arrest (stawianie oporu przy zatrzymaniu) — zazwyczaj misdemeanor (wykroczenie), ale może być felony, jeśli towarzyszy mu przemoc.

2) Assault or battery (jeśli doszło do fizycznego ataku na zatrzymującego).

3) Obstruction of justice — jeśli utrudniano proces wymierzania sprawiedliwości

Bierny opór
1) Resisting arrest (stawianie oporu przy zatrzymaniu) — zazwyczaj misdemeanor (wykroczenie), ale może być felony, jeśli towarzyszy mu przemoc.

2) Assault or battery (jeśli doszło do fizycznego ataku na zatrzymującego).

3) Obstruction of justice — jeśli utrudniano proces wymierzania sprawiedliwości

Bierny opór (np. ucieczka) grzywna, do 1 roku więzienia (misdemeanor)
Agresywny opór (np. przepychanki) do 1–3 lat więzienia (felony w niektórych stanach)
Przemoc z użyciem broni felony – od 3 lat wzwyż, nawet do 10+ lat
miketheripper
A co z funkcjonariuszem publicznym, który stawia opór?

Jeśli funkcjonariusz publiczny aktywnie stawia opór legalnemu obywatelskiemu zatrzymaniu (np. popełnia przestępstwo, a potem ucieka, używa siły, odmawia współpracy):

Może mu grozić:

Misconduct in office, obstruction of justice, abuse of authority,
A co z funkcjonariuszem publicznym, który stawia opór?

Jeśli funkcjonariusz publiczny aktywnie stawia opór legalnemu obywatelskiemu zatrzymaniu (np. popełnia przestępstwo, a potem ucieka, używa siły, odmawia współpracy):

Może mu grozić:

Misconduct in office, obstruction of justice, abuse of authority,

a jeśli doszło do przemocy — nawet battery, resisting arrest, felony charges.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki