|
Wypadek miał miejsce 20 września na terenie lotniska w Elvington w trakcie próby bicia lądowego rekordu prędkości Wielkiej Brytanii. Hammond, za sterami pojazdu Vampire z napędem rakietowym Rolls-Royce Orpheus, kilkukrotnie podchodził do tej próby. Choć za jednym z podejść udało mu się przekroczyć prędkość 480 km/h, to jednak nie był pewien, czy rekord ten zostanie zaliczony i postanowił spróbować raz jeszcze.
|
Po wypadku stan Hammonda, który trafił do szpitala neurologicznego w Leeds, oceniano jako krytyczny, dlatego zaskakujący może wydawać się jego szybki powrót do zdrowia. Już w grudniu najmłodszy z trójki prowadzących magazyn Top Gear udzielał pierwszych wywiadów, podczas których zapowiedział szybki powrót do programu.
Źródło: Top Gear


























































