REKLAMA

Własny biznes pod skrzydłami anioła

Grzegorz Marynowicz2011-04-26 06:02analityk Bankier.pl
publikacja
2011-04-26 06:02
Swoją działalność prowadzą z dala od jupiterów i kolorowych gazet. Gdyby nie ich aktywność, nigdy nie usłyszelibyśmy o takich gigantach jak Skype, Google czy Yahoo. Na Zachodzie spełniają ważną rolę w gospodarce - w Polsce ich znaczenie jest wciąż marginalne. Czy Anioły Biznesu są nam jeszcze potrzebne?

Anioły Biznesu to osoby fizyczne lub przedsiębiorcy, którzy inwestują w przedsięwzięcia na wczesnym etapie ich rozwoju (w tzw. startupy). W zamian za środki finansowe obejmują udziały w dobrze rokujących projektach z różnych branż. Liczy się dla nich innowacyjny pomysł i kompetentny zespół, który pozwoli osiągnąć oczekiwaną stopę zwrotu z inwestycji. Najczęściej inwestują w projekty z branż, w których sami odnieśli sukces. Dzięki temu wnoszą do spółki coś więcej niż kapitał. Aniołów Biznesu od funduszy venture capital  różni mniej sformalizowane podejście do analizy pomysłów. Business Angels większą wagę przywiązują za to do idei i człowieka - mniej istotne są kolumny z Excela. Pomysł i zespół musi mieć „to coś”.

Kogo (czego) szukają Anioły?


Aniołom Biznesu nie chodzi tylko o to, aby znaleźć osoby z dobrym pomysłem na biznes. Nie każda firma i nie każdy (nawet bardzo dobry) pomysł ma szanse uzyskać tego rodzaju wsparcie. Dla każdego inwestora kluczowym jest pytanie o kompetencje ludzi przedstawiających projekt. To właśnie ludzie muszą być gwarantem realizacji przedstawianego projektu i to od nich zależy jego powodzenie. - Interesują nas przede wszystkim projekty o globalnych perspektywach, których kluczową wartością są ludzie. Skuteczny i dobrze zmotywowany zespół to naszym zdaniem podstawa sukcesu – mówi portalowi Bankier.pl Adrian Fester z klubu Aniołów Biznesu PolBAN. Oprócz kompetentnego zespołu istotny jest potencjał wzrostu, model biznesowy, racjonalne oczekiwania finansowe i przewaga konkurencyjna produktu.

Business Angels nie zajmują się działalnością charytatywną. Inwestują swoje pieniądze, aby osiągnąć wymierne korzyści. - Szukamy projektów innowacyjnych, których realizacja zapowiada osiągnięcie sukcesu i uzyskanie wysokiej stopy zwrotu z inwestycji – mówi portalowi Bankier.pl Magdalena Kotkowska-Patucha ze Śląskiej Sieci Aniołów Biznesu.

Anioły w Polsce


Polski rynek Aniołów Biznesu, mimo dynamicznego rozwoju w ostatnich latach, jest jeszcze we wczesnej fazie rozwoju. Aktywnie działa na nim kilkuset inwestorów skupionych w kilku sieciach.  Sieć AMBER skupia na ten moment niemal 30 inwestorów. - Oprócz kojarzenia pomysłodawców z inwestorami proponujemy także rozbudowane kontakty wśród funduszy seed i venture, inkubatorów i ekspertów branżowych. W normalnych warunkach taki kontakt jest utrudniony, bo inwestorzy nie chcą spotykać się z każdym – mówi Tomasz Łasecki Menedżer ds. Projektów Inwestycyjnych sieci.

Czy wiesz, że...

Henry Ford otrzymał od Aniołów Biznesu w 1905 roku 40 tys. dol. na realizację projektu taniego samochodu dla każdego

Wschodnia Sieć Aniołów Biznesu to projekt realizowany od stycznia 2010 r. przez Lubelską Fundację Rozwoju oraz Stowarzyszenie B-4. Na dzień dzisiejszy w bazie sieci zarejestrowanych jest ponad 50 inwestorów pochodzących głównie z Lubelszczyzny i Podkarpacia. Aby zostać inwestorem, należy zadeklarować gotowość zainwestowania co najmniej 50 tysięcy złotych oraz zarejestrować się jako inwestor.

Inwestorzy skupieni w Lewiatan Business Angels angażują kwoty z przedziału 200 tys. – 1,5 mln złotych. Warto zwrócić uwagę, że większe kwoty są zazwyczaj rozłożone na kilka rund finansowania. Coraz popularniejszą praktyką tej sieci są także inwestycje syndykatowe, w których kilku aniołów biznesu inwestuje wspólnie w jedno przedsięwzięcie. Ponad 50 inwestorów skupia jedna z najstarszych sieci – PolBAN. Działający pod jej skrzydłami przedsiębiorcy na inwestycje mogą przeznaczyć ponad 100 mln zł. - Całe środowisko startupów w Polsce odczuwa głód globalnego sukcesu. Naszym zadaniem jest ten sukces młodym przedsiębiorcom ułatwić – mówi Adrian Fester z działającej od 2003 roku instytucji.

W 2007 roku swoją działalność rozpoczął Business Angel Seed Fund. Fundusz skupiający kilku znanych inwestorów stworzyli przedsiębiorcy, którzy odnosili spektakularne sukcesy: Maciej Grabski – Wirtualna Polska, Jędrzej Wittchen – Wittchen, Maciej Duda – Polski Koncern Mięsny Duda.

Inwestycje aniołów


Przedstawiciele sieci zrzeszających anioły biznesu przyznają, że to nie brak pieniędzy a ciekawych projektów jest główną ich bolączką. Mimo to w ciągu ostatnich lat na polskim rynku doszło do interesujących inwestycji.

Od 2003 roku dzięki PolBAN zostało zrealizowanych 10 inwestycji (3 w ciągu ostatnich 6 miesięcy). Wartość zrealizowanych projektów przekracza kwotę 10 mln zł. Większość sfinansowanych projektów dotyczy branży internetowej, choć w portfolio sieci znajdują się inwestycje związane z usługami finansowymi czy automatyką przemysłową. Jednym z ostatnich projektów, który pozyskał wsparcie, jest wyszukiwarka turystyczna Qtravel.pl.

Myślisz o własnej firmie?

www.MamBiznes.pl

Ten portal dostarczy Ci bezpłatnej, fachowej i kompleksowej wiedzy na temat zakładania i prowadzenia własnej firmy.


 
Dzięki działalności Lewiatan Business Angels powstało do tej pory 11 spółek. Do najbardziej znanych należą: Sky Share Club – oferująca program współwłasności samolotów, Goldenegg – działająca w branży doradztwa finansowego oraz Apeiron Synthesis – zajmująca się produkcją  katalizatorów dla firm farmaceutycznych i chemicznych. - W naszej sieci nie ma specjalizacji branżowej. Jesteśmy zainteresowani wszystkimi dobrze rokującymi projektami bez względu na sektor, w którym działają – mówi Kuba Giedrojć z LBA.

Spośród już ponad 400 projektów, które wpłynęły do sieci AMBER, dotychczas dwie spółki pozyskały finansowanie. Projekty działają w obszarze IT, a ich łączne wsparcie wyniosło 1 mln zł. Sieć pośredniczy także w zaawansowanych rozmowach przy dwóch kolejnych projektach – potwierdza Tomasz Łasecki.

Czy wiesz, że...

20 Aniołów liczyło konsorcjum, które zainwestowało w sklep internetowy Amazon.com

Tylko jedną inwestycją może się pochwalić Wschodnia Sieć Aniołów Biznesu. Instytucji udało się doprowadzić do powstania spółki technologicznej - TimeApps Sp. z o.o - właściciela platformy Zapisy24.pl. Jest to system internetowy dedykowany dla salonów i gabinetów usługowych, umożliwiający zarządzanie rezerwacjami wizyt dla swoich klientów i pacjentów. Są to między innymi: salony fryzjerskie, kosmetyczne, masażu, SPA & Wellness.

Bariery Business Angels


Szacuje się, że w Europie jest ich ok. 40 tys. (dane EBAN 2010), w Stanach -  nawet 250 tys. (dane ACA 2009). Jako jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy inwestorzy wskazują brak wsparcia ze strony państwa. Ich inwestycje obarczone są bardzo wysokim ryzykiem, ale jeśli się powiodą, generują nowe miejsca pracy i wpływy do państwowej kasy z tytułu podatków.  W systemach podatkowych wielu państw europejskich oraz poszczególnych stanów w USA istnieją ulgi bądź zachęty dla aniołów biznesu. W Wielkiej Brytanii inwestorzy mogą skorzystać z ulgi podatkowej w wysokości 20% zainwestowanego kapitału. W Polsce nie ma mowy o takich rozwiązaniach.

Instytucje zrzeszające Aniołów Biznesu:

  • Polban (polban.pl)
  • Lewiatan Business Angels (lba.pl)
  • Amber Invest (amberinvest.org)
  • Śląska Sieć Aniołów Biznesu (silban.eu)
  • Lubelska Sieć Aniołów Biznesu (www.lsab.lublin.pl)
  • Wschodnia Sieć Aniołów Biznesu (www.wsab.org.pl)

 

Problemem jest także mała świadomość wśród pomysłodawców i niska jakość ich projektów. W projektach zgłaszanych do LBA często brakuje przygotowania merytorycznego. - Nie chodzi tu o dokładne wyliczenia finansowe czy złożone harmonogramy, lecz o sprawy podstawowe – mówi Kuba Giedrojć z Lewiatan Busiess Angels. Inwestorzy narzekają na brak znajomości rynku i konkurencji, zdefiniowania miejsca na rynku, grup docelowych czy modelu biznesowego.


Rynek Aniołów Biznesu w Polsce dopiero raczkuje. Kwoty inwestycji i liczba wejść kapitałowych sytuuje nasz kraj daleko za liderami Europy. Potrzebna jest edukacja, promocja i zachęty państwa, aby przyspieszyć jego rozwój. Anonimowi inwestorzy wypełniają lukę w finansowaniu początkujących przedsięwzięć. A może w dobie dotacji, inkubatorów i funduszy zalążkowych Aniołowie Biznesu nie są już potrzebni?

Grzegorz Marynowicz
Analityk Bankier.pl
g.marynowicz@bankier.pl

 

Źródło:
Grzegorz Marynowicz
Grzegorz Marynowicz
analityk Bankier.pl

Pomysłodawca i redaktor prowadzący serwisu MamBiznes.pl - pierwszego w Polsce projektu skierowanego wyłącznie dla młodych przedsiębiorców. W 2009 portal został przejęty przez Grupę Bankier.pl. Autor kilkuset artykułów i poradników dotyczących przedsiębiorczości, działalności gospodarczej i e-biznesu. Pomysłodawca takich cykli jak: „Tak się robi e-biznes” czy „Startupy na dywaniku”. Tel.: 504 256 447

Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~mizeb
Anioły to jakaś ściema, nie odpisują na maile, nie aktywują konta, teraz muszę tylko zweryfikować, czy przypadkiem nie kradną też pomysłów. W każdym razie NIE POLECAM!!!
~Olga
Nie, tam sa demony biznesu: wampiry, krwiopijcy i NEPOCI ;)
~guma
Największe i najznakomitsze skupiska aniołów biznesu to Urzędy Skarbowe.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki