REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

TYLKO U NAS250 mld zł inwestycji na północy Polski. Tak prezentuje się koncepcja „Kaszubii”

Andrzej Stec2025-12-22 06:00redaktor naczelny Bankier.pl
publikacja
2025-12-22 06:00

Koncepcja „Kaszubii” ma połączyć bezpieczeństwo z gospodarką: inwestycje w porty, drogi, kolej, logistykę i energetykę mają jednocześnie wzmacniać odporność kraju i przyciągnąć 200–250 mld zł kapitału w 10–15 lat. Maciej Samsonowicz, doradca Ministra Obrony Narodowej i autor koncepcji tłumaczy, dlaczego po wejściu Szwecji i Finlandii do NATO Bałtyk stał się kluczowym teatrem operacyjnym, a północ Polski — miejscem, gdzie „odstraszanie” ma iść w parze z reindustrializacją i tańszą zieloną energią.

250 mld zł inwestycji na północy Polski. Tak prezentuje się koncepcja „Kaszubii”
250 mld zł inwestycji na północy Polski. Tak prezentuje się koncepcja „Kaszubii”
/ ICEYE

Andrzej Stec: Jak po wejściu Szwecji i Finlandii do NATO oraz w kontekście nowych uwarunkowań strategicznych narodziła się koncepcja „Kaszubii”?

Maciej Samsonowicz: Koncepcja „Kaszubii” nie powstała z dnia na dzień. Jej fundamenty pojawiły się już podczas prac w Ministerstwie Obrony Narodowej nad raportem w ramach Paktu dla Bezpieczeństwa Polski - Pomorze Środkowe. Już wtedy wiedzieliśmy, że ze względów obronnych państwo będzie musiało ponieść szybko, bardzo duże wydatki na infrastrukturę: porty, drogi, kolej oraz zaplecze logistyczne i energetyczne. I wtedy padło kluczowe pytanie: skoro i tak musimy wydać ogromne środki na budowę bezpieczeństwa, to dlaczego nie zaprojektować tych inwestycji w taki sposób, aby jednocześnie stworzyć warunki do zarabiania na nich również przez polskie firmy i przedsiębiorców a jednocześnie budować trwałą przewagę państwa? Połączenie tej logiki, z zainicjowaną przez Polski MON, Deklaracją Bałtycką, która potwierdziła rangę Morza Bałtyckiego jako spójnego systemu operacyjnego NATO, oraz z dokonującą się transformacją energetyczną północnej Polski - pozwoliło wypracować koncepcję „Kaszubii” w jej obecnym kształcie.

Dziś wyraźnie widać, że odpowiada ona również na kierunek wyznaczany przez nową strategię bezpieczeństwa USA, która akcentuje znaczenie realnych zdolności, odporności infrastrukturalnej i zaplecza przemysłowego sojuszników. W efekcie Polska - poprzez rozwiązania zaproponowane i realizowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej - staje się regionalnym liderem nowej architektury bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego, a w wielu wymiarach także graczem globalnym. „Kaszubia” jest jednym z kluczowych elementów tej architektury: łączy odstraszanie, infrastrukturę, energetykę i gospodarkę w jeden spójny system.

Maciej Samsonowicz jest doradcą Ministra Obrony Narodowej, autorem koncepcji Zielonych Okręgów Przemysłowych oraz obszaru militarno-gospodarczego basenu Morza Bałtyckiego, inicjator Deklaracji Bałtyckiej. ()

Czym „Kaszubia” różni się od klasycznego programu reindustrializacji?

Różnica dotyczy samej filozofii. „Kaszubia” nie jest programem, w którym państwo wydaje pieniądze i liczy na efekt rozwojowy. To platforma przyciągania kapitału, w której rolą państwa jest stworzenie warunków, a rolą rynku - inwestowanie i skalowanie przedsięwzięć. Nie chodzi o to, żeby wydać 250 mld zł z budżetu. Chodzi o to, żeby ściągnąć do Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia 200–250 mld zł inwestycji, krajowych i zagranicznych, w perspektywie 10–15 lat. Punktem wyjścia są potrzeby obronne i infrastrukturalne, ale celem jest trwały rozwój gospodarczy oparty na przemyśle, logistyce, energetyce i nowoczesnych technologiach, także podwójnego zastosowania.

Kiedy ta skala inwestycji staje się realna, a nie tylko ambitna?

Jeżeli inwestor ma dostęp do infrastruktury, taniej i zielonej energii oraz sprawnych procedur, kapitał przychodzi sam. Wtedy skala 200–250 mld zł przestaje być ambicją, a staje się realistycznym scenariuszem, opartym na twardym rachunku ekonomicznym.

Jakie instrumenty mają przyciągać inwestorów do Kaszubii?

 Tu chodzi o wszystkie cztery okręgi przemysłowe: Kaszubię, Vistulę, Wartę i Galicję. Wszystkie kluczowe bodźce dla tych ZOP-ów skupiamy w jednym spójnym pakiecie: Programie „Inwestycje dla Polski Lokalnej”. Główny element to premia inwestycyjna - możliwość odliczenia 120% wartości inwestycji od podstawy CIT lub PIT w ciągu czterech lat. To realne skrócenie czasu zwrotu kapitału i jasny sygnał, że państwo aktywnie wspiera inwestowanie w realną gospodarkę. Kolejny element to reforma opodatkowania infrastruktury przemysłowej.

Dzisiejszy podatek od budowli jest jednym z najbardziej antyinwestycyjnych rozwiązań w Polsce. Infrastruktura się starzeje, a obciążenia pozostają. Chcemy to zmienić, wprowadzając uczciwą amortyzację wraz z  czasowym zwolnieniem z podatku od nowej infrastruktury i stopniowym wchodzeniem w opodatkowanie wraz z jej starzeniem się. Tak, aby w określonym horyzoncie czasu zaczynało się opłacać zainwestować ponownie w nowocześniejszą infrastrukturę. Zastanawiamy się też nad powiązaniem finansowania samorządów z udziałem w VAT, tak aby gminy miały realny interes w rozwoju legalnej działalności gospodarczej.  To jeden, spójny system zachęt, który wymusza modernizację zamiast stagnacji.

Jaką rolę odgrywa w tym energetyka?

 To jeden z kluczowych filarów przewagi konkurencyjnej. Pierwszy prąd z morskich farm wiatrowych popłynie już w przyszłym roku. Równolegle startuje - w pełnej zgodzie z przepisami unijnymi, dzięki pracy Ministra Energii Miłosza Motyki, program energetyki jądrowej. To oznacza, że inwestor w Kaszubii od pierwszego dnia ma spełnione wymogi regulacyjne, finansowe i rynkowe, a jednocześnie ma dostęp do tańszej zielonej energii. To ogromna przewaga konkurencyjna i jeden z kluczowych powodów, dla których ten projekt zmienia realia geostrategiczne regionu Morza Bałtyckiego.

Jak w ten model wpisuje się uproszczenie procedur dla inwestycji strategicznych?

 Objęcie Kaszubii i kolejnych Zielonych Okręgów Przemysłowych, rozwiązaniami przewidzianymi dla strategicznych inwestycji oznacza uproszczone procedury administracyjne, szybsze decyzje planistyczne i środowiskowe oraz eliminację wieloletnich opóźnień. Dla inwestora to sygnał stabilności i przewidywalności. Dla państwa - gwarancja, że kluczowe zdolności nie ugrzęzną w biurokracji.

Dlaczego mówi Pan o nowej architekturze bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego?

 Bo to nie jest projekt gospodarczy „obok” obronności. To element nowej architektury bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego, w której odporność strategiczna państwa jest budowana równocześnie poprzez wojsko i gospodarkę. Ten model proponuje polskie Ministerstwo Obrony Narodowej, kierowane przez polityka światowego formatu - wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, który trafnie odczytuje to, co dzieje się globalnie.

Logika jest prosta: setki miliardów złotych wydawane na obronność muszą jednocześnie budować polski przemysł, kompetencje i kapitał. To jest model, w którym Polska staje się pierwszą siłą militarną i najsilniejszą gospodarką Unii Europejskiej, a przez to zyskuje decydujący głos polityczny, w sprawach kluczowych dla całej Wspólnoty - jako gracz globalny. Nie jest też przypadkiem, że ta myśl wywodzi się ze środowiska Polskiego Stronnictwa Ludowego - formacji z 130-letnią historią, zdolnej do myślenia ponadkadencyjnego, skoncentrowanej na budowaniu państwa w długim horyzoncie, a nie na uczestnictwie w bieżących politycznych awanturach.

Jaką rolę odgrywa w tym wsparcie transatlantyckie?

 Ten kierunek ma realne wsparcie Stanów Zjednoczonych, które premiują dziś państwa zdolne do działania, inwestowania i brania odpowiedzialności, a nie jedynie ogłaszania kolejnych dokumentów strategicznych. Polska dokładnie w ten sposób działa - nie udaje, że nic się nie zmieniło, tylko przewiduje i projektuje do przodu rozwiązania, które realnie działają. Jak mawiał Churchill: „nie można zmarnować tak dobrego kryzysu”. Naszą odpowiedzialnością jest, aby Polska tego kryzysu nie zmarnowała. Musimy wykorzystać go do budowy trwałej siły, militarnej, gospodarczej i politycznej, która daje nam realny wpływ na przyszłość Europy i Zachodu, a przede wszystkim zapewnia bezpieczeństwo. Bo historia pokazuje jedno: wspierani są ci, którzy potrafią sobie poradzić i wygrywać. Na takich partnerów się stawia. Dziś na świecie wszyscy wiedzą, że na Polskę warto stawiać.

Dziękuje za rozmowę.

Źródło:
Andrzej Stec
Andrzej Stec
redaktor naczelny Bankier.pl

Redaktor naczelny Bankier.pl. Do grudnia 2023 roku zarządzał newsroomem ekonomicznym w Gremi Media, gdzie od 2012 roku był redaktorem naczelnym „Parkietu”, a od 2016 roku również zastępcą redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”. Wcześniej przez pięć lat pełnił funkcję redaktora działu Puls Inwestora w „Pulsie Biznesu”, a w latach 2000-2007 pracował jako dziennikarz działu gospodarczego „Gazety Wyborczej”. Jest laureatem wielu dziennikarskich nagród. Był nominowany do nagrody Grand Press oraz uznany najlepszym dziennikarzem ubezpieczeniowym 2007 r. przez Polską Izbę Ubezpieczeniową. W 2022 roku został laureatem konkursu im. Władysława Grabskiego w kategorii Najlepszy wywiad, a w listopadzie 2023 r. Rada Programowa Kongresu Gospodarki Elektronicznej przyznała mu tytuł Dziennikarza roku. Jest maklerem papierów wartościowych. Pracował w BM Banku BPH. W latach 2010-2012 roku był członkiem zarządu, a następnie członkiem Rady w Związku Maklerów i Doradców.

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (24)

dodaj komentarz
a_niedomagalczyk
Będzie jak znalazł, kiedy Kaszuby wrócą na łono teutońskiej macierzy :D
samsza
Dawniej inwestowali np. na Węgrzech, w Czechach, a ostatnio Wrocław. Poznań, Pomorze, jakby już coś wiedzieli. Fakt.
alter-1976
No fajnie tylko dlaczego tak późno?pod jakie firmy i z jakich krajów są inwestycje?Bo napewno nie że wspomnianego usa.
samsza
Te wszystkie fabryki na południu Polski zostaną bez el węglowych, nawet jądrowa będzie na północy, geniusz jakiś kopiuje strukturalny problem z Niemiec.
tomitomi
Za stosowanie nadmiernej cenzury , panie Stec - nie będę komentował .
bha
Co one zmienią?. Wiekowy na stołkach stero DuooPooll w lekko zmienionej koalicji?.
sterl
Mercosur kolejny bubel wciskany UE przez USA żeby mogli sobie lepiej zarabiać i na te kraje wpływać za pieniądze z UE.
j2oen
USA jest przeciwne Mercosur i wszelkim innym obszarom gospodarczym do których nie należą.
trolley
Nie. Mercosaur to niemiecka transakcja wiazana - Ameryka pd. bieda krajom (byłe demoludy jak my) w UE wpycha syf a w zamian bierze niemieckie sanochody. Niemiec żarł tego nie będzie bo dobrze wie czym to jest i stać go na swoje dobre.

Powiązane: Inwestycje w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki