REKLAMA

Więcej bankructw konsumentów, ale rekordu w tym roku nie będzie

Michał Kisiel2022-12-08 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-12-08 06:00

Listopad był trzecim miesiącem z rzędu, w którym liczba upadłości konsumenckich przekraczała 1,5 tys. Oznacza to powrót do okolic miesięcznej średniej obserwowanej przed rokiem. Po raz pierwszy w historii tej instytucji w Polsce w 2022 r. odnotujemy zapewne spadek liczby bankructw w porównaniu z poprzednim rokiem.  

Więcej bankructw konsumentów, ale rekordu w tym roku nie będzie
Więcej bankructw konsumentów, ale rekordu w tym roku nie będzie
fot. ProximaCentauri1 / / Shutterstock

W listopadzie 2022 r. upadłość konsumencką ogłosiło 1558 osób, wynika z danych analizowanych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej. To drugi najwyższy odnotowany w tym roku wynik, zbliżony do średniej miesięcznej obserwowanej w 2021 r. przed zmianami w procedurach upadłościowych. W porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku wzrost liczby bankructw był symboliczny – 2,8 proc.

W ciągu jedenastu miesięcy 2022 r. upadłość konsumencką ogłosiło łącznie 14,2 tys. osób. Oznacza to, że niemal pewne jest, iż obecny rok zamknie się wynikiem niższym niż rekordowy 2021 r. Możemy spodziewać się zatem przełamania trendu obserwowanego od 7 lat, czyli od wprowadzenia regulacji prawnych reformujących instytucję bankructwa osoby fizycznej. Od 2015 r. w każdym kolejnym roku liczba upadłości rosła, a zdecydowany skok nastąpił w 2020 r., gdy zliberalizowano przepisy.

Liczba ogłoszeń o upadłości konsumenckiej miesięcznie (11.2020-11.2022) (Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej )

Jak wskazywaliśmy na łamach Bankier.pl, spadek liczby ogłoszeń o upadłości konsumenckiej na początku 2022 r. nie był pochodną lepszej kondycji finansowej dłużników. Zbiegł się on w czasie z wprowadzeniem nowych procedur określających zasady wnioskowania i prowadzenia procesu upadłościowego. Aplikacja składana jest obecnie przez Krajowy Rejestr Zadłużonych, a korespondencja z sądem także prowadzona jest w postaci elektronicznej.

„Przeciętny, niekorzystający z internetu i podpisu elektronicznego obywatel nie ma szans na przeprowadzenie postępowania upadłościowego bez pomocy z zewnątrz. Sąd pomaga bowiem tylko przy złożeniu wniosku – nie w dalszej korespondencji z sądem i syndykiem” – podkreślał w wypowiedzi dla Bankier.pl Piotr Zimmerman, radca prawny i kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny.

Dłużnicy zaczynają mieć poważniejsze problemy

Niekorzystne efekty zmiany organizacyjnej zaczęły wygasać po kilku miesiącach i od września obserwowana liczba ogłoszeń powróciła do poziomu ok. 1,5 tys. miesięcznie. W danych o upadłościach nie widać na razie znaczących wzrostów ponad wcześniej obserwowane poziomy. Warto przypomnieć, że Biuro Informacji Kredytowej sygnalizowało ostatnio prawdopodobny początek zmiany trendu w kształtowaniu się jakości portfeli kredytowych. Indeksy jakości zobowiązań lekko pogorszyły się w październiku, mimo trwających wakacji kredytowych dla kredytobiorców hipotecznych.

O czających się na horyzoncie problemach świadczyć może również zdecydowany wzrost zainteresowania pomocą z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. W ciągu 11 miesięcy 2022 roku FWK podpisał 7,5 tys. umów, podczas gdy w ciągu 5 lat wcześniejszych lat zawarto łącznie 1,2 tys. kontraktów zapewniających finansową pomoc dla spłacających zobowiązania mieszkaniowe.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
MINI pełne przygód.

MINI pełne przygód.

Komentarze (8)

dodaj komentarz
zops
Być może nakaz pracy w Polsce ostrzegły Unię przed konsekwencjami unijnej lekkomyślności? (w3) reparacja. p l (oto Niemki bez staników TOPLESS reklamują się w publicznych pływalniach)
zops
ERRATA: ostrzegłby (3W) reparacja. p l
1as
Rozumiem, że po liberalizacji, raz w życiu można zrobić tako oto sztos: napożyczać-ukryć-ogłosić upadłość-zacząć od nowa na czysto-odkopać-żyć jak panisko za cudze.
Nie trzeba już przecież udowadniać braku winy czy przezorności.
pogo0
Pod warunkiem, że rzeczywiście nie ma czego sprzedać, by wydobyć Cię z długów... U mnie mieszkanie poszłoby na licytację, więc nie opłaca mi się...
No i po bankructwie trochę trudniej o kolejne kredyty przez jakiś czas... szczególnie o taki na mieszkanie, a trudno "ukraść" wystarczająco dużo, by się tym nie
Pod warunkiem, że rzeczywiście nie ma czego sprzedać, by wydobyć Cię z długów... U mnie mieszkanie poszłoby na licytację, więc nie opłaca mi się...
No i po bankructwie trochę trudniej o kolejne kredyty przez jakiś czas... szczególnie o taki na mieszkanie, a trudno "ukraść" wystarczająco dużo, by się tym nie przejmować.
mordechaj-blumsztajn
Kto nie wziął kredytu ten przegrał życie hahaha
hfast
Takie ryzyko życia na kredycie...

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki