Notowania ropy crude na giełdzie NYMEX wzrosły wczoraj na zamknięciu o 12 centów lub 0,2% do 64,49 USD za baryłkę. Dziś rano w obrocie elektronicznym październikowy kontrakt na baryłkę ropy podrożał o 56 centów lub 0,9% do 65,05 USD.
Amerykański Departament Energii zrewidował wczoraj swoje szacunki straconej produkcji w Zatoce Meksykańskiej z 57% do 60% normalnego poziomu. Wywołało to skok notowań ropy na giełdzie NYMEX o ponad dolara na baryłce w ciągu ostatniej godziny obrotu.
Straty zadane przez huragan Katrina przemysłowi naftowemu osiągnęły szczyt 30 sierpnia, kiedy to nie działało 95% infrastruktury w regionie Zatoki Meksykańskiej. Dawało to produkcję o 1,43 mln baryłek dziennie mniejszą niż zazwyczaj.
Wczoraj według rządu USA tracono 901.726 baryłek dziennie. Według analityków dalsze utrzymywanie się problemów w okolicy Nowego Orleanu może wkrótce doprowadzić do powrotu notowań ropy powyżej 70 USD za baryłkę.
Na początku wczorajszej sesji ropa naftowa staniała do najniższego od trzech tygodni poziomu 63,10 USD za baryłkę po tym, jak Departament Energii poinformował o spadku stanu zapasów ropy o 6,5 mln baryłek do 315 mln w zeszłym tygodniu. Analitycy spodziewali się spadku nawet o 10 mln.
Amerykańskie rezerwy benzyny skurczyły się w zeszłym tygodniu o 4,3 mln baryłek lub 2,2% do 190,1 mln. To najniższy poziom zapasów od listopada 2000. Analitycy zapowiadali spadek o 6,3 mln.
BaP




























































