REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

W końcu policzyli, ile stracą na cłach? Miliarderzy odsuwają się od Trumpa

2025-04-08 15:18, akt.2025-04-08 16:26
publikacja
2025-04-08 15:18
aktualizacja
2025-04-08 16:26

Po turbulencjach na rynkach kapitałowych miliarderzy popierający Donalda Trumpa zaczynają krytykować jego politykę handlową - relacjonuje we wtorek "Washington Post". W osobnym artykule redakcyjnym dziennik ostrzega, że prezydent USA doprowadzi do "zamrożenia amerykańskiej gospodarki".

W końcu policzyli, ile stracą na cłach? Miliarderzy odsuwają się od Trumpa
W końcu policzyli, ile stracą na cłach? Miliarderzy odsuwają się od Trumpa
fot. Chip Somodevilla / /  Zuma Press / Forum

Krytyczne uwagi na temat decyzji prezydenta o nałożeniu rekordowych ceł na towary importowane, na jakie pozwalają sobie od kilku dni miliarderzy, prezesi korporacji, funduszy i banków, a nawet niektórzy republikańscy senatorzy, to "pęknięcia w obozie cheerleaderów Trumpa". A wojna handlowa, jaką rozpętał, może pozostawić prezydentowi "trwałe polityczne blizny" - konstatuje waszyngtoński dziennik.

"WP" przypomina, że wszyscy ci wpływowi zwolennicy prezydenta przyzwalali jak dotąd bezkrytycznie i w milczeniu na zwalnianie pracowników administracji federalnej, masowe deportowanie imigrantów czy nadwerężanie międzynarodowych sojuszy USA. Ale teraz cła "zaczynają alienować korporacyjnych tytanów".

Zaczyna być widoczna pewna utrata poparcia dla Trumpa w "korporacyjnej Ameryce, w miarę jak menedżerowie (...) pośpiesznie zaczynają obliczać wpływ taryf na ich portfolio i łańcuch dostaw" - relacjonuje "WP".

Jeden z najbardziej wpływowych i sławnych prezesów na Wall Street, Jamie Dimon, szef banku JPMorgan Chase, który jeszcze niedawno bagatelizował ryzyko związane z polityką celną prezydenta, opublikował w poniedziałek notę do udziałowców, ostrzegając ich, że "niedawne cła najprawdopodobniej zwiększą inflację i skłaniają wielu (ekspertów) do przewidywania ewentualnej recesji".

Dyrektor wykonawczy koncernu farmaceutycznego Eli, Lilly David Ricks, również do niedawna aprobujący politykę Trumpa, powiedział 4 kwietnia, że wprowadzenie drastycznych ceł będzie kosztowne dla amerykańskich firm i zmusi je zapewne do ograniczenia wydatków na badania i rozwój oraz likwidowania miejsc pracy. Nawet Elon Musk ogłosił, że między Europą i Ameryką powinna zaistnieć "sytuacja zero taryf" i zaczął atakować Petera Navarro, doradcę handlowego prezydenta, który w Białym Domu jest głównym zwolennikiem ceł.

W artykule redakcyjnym "WP" podkreśla, że Trump "zamraża gospodarkę USA (...), a szkody, jakie jej wyrządza rosną z każdym dniem, w którym utrzymuje obrany kurs".

"Bez przyzwolenia Kongresu (czego wymaga konstytucja), Trump nakłada najwyższe amerykańskie cła handlowe od 1909 r." - przypomina redakcja.

Na Wall Street traderzy są tak przerażeni, jak wtedy, gdy w 2008 r. wybuchł kryzys finansowy. Małe firmy, które nie będą w stanie udźwignąć wzrostu kosztów wywołanych cłami, zaczną być niewypłacalne. A ponadto taryfy handlowe grożą przerywaniem łańcuchów dostaw, co może nawet doprowadzić do braków pewnych towarów - wyjaśnił "WP".

"W zamrożonej gospodarce firmy są zmuszone zwalniać pracowników, bo jest to koszt, który mogą najłatwiej kontrolować. Bezrobocie z kolei prowadzi do spadku zaufania konsumentów. (...) Gospodarstwa, których wydatki odpowiadają za 70 proc. amerykańskiego PKB, (...) zaczną odkładać wydatki" - pisze dziennik, tłumacząc mechanizmy prowadzące do recesji.

Gospodarka USA przetrwała niedawne kryzysy dzięki interwencji Rezerwy Federalnej. Teraz jednak bank centralny nie będzie miał pola manewru, usiłując realizować na raz swoje dwie misje - walki z inflacją i bezrobociem - konkluduje redakcja "WP". (PAP)

fit/ szm/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (8)

dodaj komentarz
vacarius
Chcieli Trumpa to mają.
po_co
Żyję już trochę na tym świecie, a niedługo upłynie mi pół życia pracy w przemyśle.
W tym czasie tylko jedno doświadczenie wymusiło natychmiastowe ruchy po stronie fabryk i nie była to wojna u naszych sąsiadów.

Kiedy Chiny 2 lata temu postanowiły nałożyć embargo na produkty z Litwy, przemysł zareagował od razu bo te embargo
Żyję już trochę na tym świecie, a niedługo upłynie mi pół życia pracy w przemyśle.
W tym czasie tylko jedno doświadczenie wymusiło natychmiastowe ruchy po stronie fabryk i nie była to wojna u naszych sąsiadów.

Kiedy Chiny 2 lata temu postanowiły nałożyć embargo na produkty z Litwy, przemysł zareagował od razu bo te embargo nie było do podważenia.

Wojna na Ukrainie spowalnia łańcuchy dostaw, ale nawet dziś w trzy lata po jej wybuchu, część fabryk nie przeniosło z Ukrainy swojej produkcji (tak samo jak z Rosji).

Przerażeni tym co dzieje się aktualnie na giełdzie zdają się być wyłącznie Ci, którzy przerażeni i zaskoczeni są zawsze czyli "ekonomiści".
W praktyce biznes wciąż czeka co z tego wyniknie, a z większości decyzji politycznych "coś" wynika najwcześniej po kilku miesiącach.

Pożyjemy, zobaczymy, poprzednia kadencja Trumpa również przebiegała pod hasłem "już zaraz będzie koniec świata" i w sumie w jednym media się nie pomyliły. Jak tylko Trump przestał być prezydentem, Biden pozwolił na rozpętanie dwóch wojen, które o mało nie rozpoczęły III Wojny światowej (a może i niestety będą w przyszłości uważane za jej symboliczny początek).
samsza
Każda zmiana ma przeciw sobie armię tych co się urządzili w starym systemie i im dobrze.
20 stycznia dopiero co było.
Musi upłynąć trochę czasu aby ocenić czy coś facet dowozi czy nie.
Ocena na danych, a nie emocje.
sweetacid1313
Emocjonalna i nie poukładana jest pisanina różnych szmatławców.
tristans
Niesamowite, jankesi odkryli że sami dla siebie są za drodzy, i nie stać ich na samych siebie. Będą mieli pracę i będą produkować własne papu i rożne gizma których potrzebują do życia, za duże wymagania ? Już narzekają, a to dopiero pierwsze dni realizacji własnych wspaniałych marzeń. Wstyd pomyśleć że wszystkie narody kłaniają się,Niesamowite, jankesi odkryli że sami dla siebie są za drodzy, i nie stać ich na samych siebie. Będą mieli pracę i będą produkować własne papu i rożne gizma których potrzebują do życia, za duże wymagania ? Już narzekają, a to dopiero pierwsze dni realizacji własnych wspaniałych marzeń. Wstyd pomyśleć że wszystkie narody kłaniają się, pomagają i wynieśli na piedestał jako wzór taki okropny naród. Upadek totalny.
bha
Oby tych wielu strat z czasem nie przerzucono na Wielo mln. zwykłych konsumentów detalicznych bo będzie jeszcze większa na rynku cenowa i % drożyzna nie tylko w samym detalu!!!.Oby?.
akcjoinm
Trump to się chłop może sam zapędzić w kozi róg jak go Chiny docisną cłami i nie dadzą się zastraszyć.
romulus6
Gorzej jak jeszcze USA wtopią na wojnie. To będzie dopiero jazda.

Powiązane: Polityka celna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki