REKLAMA
TYLKO U NAS

Urodzeń mało jak nigdy. "Najmniej nie tylko od wojny, ale od 200 lat na całych obecnych ziemiach polskich"

2025-09-26 07:28
publikacja
2025-09-26 07:28

W ubiegłym roku w Polsce urodziło się niespełna 252 tys. dzieci. - To nie tylko najmniej od II wojny światowej, ale od 200 lat na całych obecnych ziemiach polskich - alarmuje demograf - czytamy w piątkowej „Gazecie Wyborczej”.

Urodzeń mało jak nigdy. "Najmniej nie tylko od wojny, ale od 200 lat na całych obecnych ziemiach polskich"
Urodzeń mało jak nigdy. "Najmniej nie tylko od wojny, ale od 200 lat na całych obecnych ziemiach polskich"
fot. Marcin Szkodzinski / / FORUM

Jak donosi piątkowa „Gazeta Wyborcza”, „w ciągu ostatnich pięciu lat liczba urodzeń w Sopocie spadła o ponad połowę”, a podobnie jest także w powiatach: hajnowskim, leskim czy bieszczadzkim.

Gazeta zwraca uwagę, że wśród dużych miast wyróżnia się Rzeszów, gdzie w 2024 roku „urodziło się 85,7 proc. liczby dzieci z 2019 roku”, co stanowi najmniejszy spadek urodzeń w ostatnich pięciu latach spośród wszystkich miast prezydenckich.

Indeks powiatów o największej i najmniejszej zmianie liczby urodzeń w latach 2019-2024 opracował prof. Piotr Szukalski, demograf w Katedrze Socjologii Stosowanej i Pracy Socjalnej Uniwersytetu Łódzkiego, który tłumaczy, że Rzeszów jest „atrakcyjnym miejscem dla dużej części regionu, przyciąga młodych, a ci mają dzieci”.

„Pytany o Sopot wyjaśnia, że o spadającej liczbie urodzeń w tym miejscu decyduje wypoczynkowy charakter miasta” - czytamy.

„W »obwarzankach« metropolii rodzi się więcej dzieci niż w wielkich miastach” - pisze „GW”.

Naukowiec podkreśla, że „w Polsce w 2024 roku urodziło się 251,8 tys. dzieci, najmniej od 200 lat, jeżeli weźmiemy pod uwagę obecne polskie ziemie”. Powodów upatruje m.in. w tym, że „młode kobiety przenoszą się z małych miejscowości i wsi do miast” oraz w odraczaniu przez młodych decyzji o posiadaniu dziecka. Prof. Szukalski jako argument, który może przekonać ludzi do posiadania dzieci podaje dostęp do mieszkań. (PAP)

zzp/ mow/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (27)

dodaj komentarz
yaro800
Księża nie mają dzieci i jakoś funkcjonują od 2000 lat. To co się mamy martwić :)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
trolley
problem to ja widze taki podstawowy że w Polsce mamy i zamordystów polityszonów i dzienniszonów na ich usługach - kasowana jest wolność słowa, dzieli się naród i ogłupia przy każdej okazji a potem takie efekty
trolley odpowiada trolley
Gawkowski własnie pcha cenzure tylnymi drzwiami, mało gdzie na jakiś wp i onetach można co skomentować bo fora powyłaczane od covida i wojny, jeszcze by naród napisał co naprawde myśli - syf kiła i mogiła a nie żadna demokracja
trolley odpowiada trolley
i tak się tłucze do łbów o biednych inżynierach i że mamy jakiś braci na wschodzie, że trzeba im socjal, że trzeba emerytury, że trzeba im mieszkania, opieke, szkoły - a Polakowi jak widac nic nie potrzeba hehe
men24a
Pamiętam jak Morawiecki się chwalił, że od 2 WŚ nigdy w Polsce tyle kobiet nie pracowało.
Taki mieliśmy cud gospodarczy, wszystkie posłał do roboty aby przetrwać z tego cudu gospodarczego no ale to ma swoje skutki, nie mają czasu na rodzinę
samsza
Skutek wieku emerytalnego kobiet, a powinien być 70 lat.
tomasz_jk
Polityka mieszkaniowa prowadzona od lat 90. sprawiła, że własne cztery kąty stały się luksusem. Najlepiej zakłada się rodzinę „na swoim”, ale mieszkania przestały być miejscem do życia — stały się przede wszystkim inwestycją. Kapitałem, na którym można zarobić, do tego korzystnie opodatkowanym w porównaniu z innymi formami lokowania Polityka mieszkaniowa prowadzona od lat 90. sprawiła, że własne cztery kąty stały się luksusem. Najlepiej zakłada się rodzinę „na swoim”, ale mieszkania przestały być miejscem do życia — stały się przede wszystkim inwestycją. Kapitałem, na którym można zarobić, do tego korzystnie opodatkowanym w porównaniu z innymi formami lokowania pieniędzy.

Efekt? Żeby dorobić się na własne mieszkanie i zbudować majątek, wielu ludzi postawiło wszystko na jedną kartę: praca, kariera, brak czasu na cokolwiek innego. Jak to się mówi — albo rybki albo akwarium.
samsza
ludzie mają po 12 mieszkań, kasa zamrożona, inaczej miałbyś inflację, że ho ho...
:)

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki