REKLAMA
WAŻNE

Ukraina traci cierpliwość? Zełenski: Rosja zwleka z odpowiedzią na propozycję pokojową USA

2025-03-30 11:30
publikacja
2025-03-30 11:30

Moskwie zbyt długo zajmuje odpowiedzenie na propozycje pokojową USA - oświadczył w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jego zdaniem jest to skutek zbyt słabej presji na Rosję. Dodał, że gdyby nie zwłoka Rosji, porozumienie w sprawie rozejmu mogłoby już obowiązywać.

Ukraina traci cierpliwość? Zełenski: Rosja zwleka z odpowiedzią na propozycję pokojową USA
Ukraina traci cierpliwość? Zełenski: Rosja zwleka z odpowiedzią na propozycję pokojową USA
fot. Toby Melville / / PA Images

"Już zbyt długo amerykańska propozycja zawieszenie broni czeka na stole bez należytej odpowiedzi ze strony Rosji" - powiedział Zełenski. "Zawieszenie broni mogłoby już obowiązywać, gdyby na Rosję została wywarta odpowiednia presja" - dodał ukraiński prezydent. Jednocześnie Zełenski podziękował państwom, które to rozumieją i zaostrzyły sankcje na Rosję.

Wcześniej Stany Zjednoczone wyszły z pierwszą propozycją zawieszenia broni na 30 dni, która miałaby obowiązywać w przestrzeni powietrznej, na morzu i lądzie. Ukraina propozycję przyjęła, jednak Rosja się na nią nie zgodziła.

W poniedziałek i wtorek odbyły się rozmowy rosyjsko-amerykańskie i ukraińsko-amerykańskie w Arabii Saudyjskiej. Ich wynikiem była zgoda obu stron wojny na zawieszenie broni na Morzu Czarnym, jednak z czasem Rosja zadeklarowała, że nie przystąpi do tego porozumienia, jeśli Zachód nie zniesie części nałożonych na nią sankcji.

Przywódca Rosji Władimir Putin zasugerował w piątek przekazanie Ukrainy pod zarząd tymczasowy przed rozmowami pokojowymi. Putin powiedział, że administracja tymczasowa mogłaby być na Ukrainie wprowadzona "pod auspicjami ONZ, USA, krajów europejskich i naszych partnerów". Miałoby to doprowadzić do wyborów i wyłonienia rządu, by następnie "rozpocząć rozmowy na temat traktatu pokojowego". Strona amerykańska odrzuciła ten plan Kremla.

Mimo deklaracji administracji Trumpa i prób doprowadzenia do zawieszenia broni w Ukrainie, do tej pory nie udało się doprowadzić do żadnego przełomu.

Co najmniej jedna osoba zginęła w ataku rosyjskich dronów na Charków

Jedna osób zginęła w zmasowanym ataku rosyjskich dronów na Charków, a co najmniej 14 jest rannych - przekazały w sobotę lokalne władze. Ponadto w wyniku ataku rakietowego na miasto Krzywy Róg w centralnej Ukrainie, dziewięć osób zostało rannych.

W Charkowie drony uderzyły w wojskowy szpital, gdzie leczeni są żołnierze. Władze przekazały, że w wskutek trafienia drona w budynek szpitala są ranni.

Według władz Krzywego Rogu rosyjskie wojska zaatakowały gęsto zabudowaną dzielnicę mieszkalną.

"Rosja uderza w każdego, kto chce końca wojny. Niemożliwe jest ignorowanie (ataku) setek Shachedów co noc" - oświadczył w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Dodał, że Kijów oczekuje stanowczej reakcji, zwłaszcza ze strony Ameryki i Europy.

Sondaż Gallupa: coraz więcej Amerykanów uważa, że USA robią za mało dla Ukrainy

Coraz więcej Amerykanów uważa, że USA robią za mało dla Ukrainy - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Gallupa w tym miesiącu. Badanie wykazało, że 46 proc. mieszkańców USA ocenia wysiłki administracji Donalda Trumpa wobec Ukrainy za niewystarczające. To wzrost o 16 pkt. proc. od grudnia ubiegłego roku.

W 2022 roku Amerykanie byli podzieleni w odniesieniu do wsparcia administracji dla Ukrainy. Pierwsze badanie Gallupa, w którym pytanie brzmiało: "Myśląc o konflikcie Rosji z Ukrainą, myślisz, że Stany Zjednoczone robią za dużo, aby pomóc Ukrainie, niewystarczająco czy tyle ile potrzeba?", zostało wykonane w sierpniu 2022 roku. Czyli niecałe sześć miesięcy od kiedy Rosja rozpoczęła wojnę na pełną skalę z Ukrainą i najechała jej terytorium.

W pierwszej połowie 2023 roku ocena wysiłków administracji Joe Bidena na rzecz Ukrainy była pozytywna, w czerwcu już 43 proc. uznawało, że wsparcie dla Kijowa jest wystarczające.

Wobec krytyki ze strony Republikanów, część Amerykanów zmieniła zdanie na temat działań rządu na rzecz Ukrainy i w październiku 2023 roku 41 proc. sądziło, że wysiłki Waszyngtonu są niewystarczające. Ta opinia nie uległa powazniejszej zmianie w 2024 roku. Gallup zwrócił uwagę, że wraz z wyborem Trumpa na prezydenta, Amerykanie po raz kolejny zmienili zdanie w sprawie wsparcia, jakie dają Ukrainie.

Wyborcy Demokratów bez większych zmian sądzili, że dla Ukrainy Waszyngton powinien robić więcej. Wśród Republikanów ta opinia była bardziej zróżnicowana, ale wciąż dominuje pogląd izolacjonistyczny, gdzie większość sądzi, że USA robią za dużo dla Kijowa.

Zarazem wyniki najnowszej odsłony tego badania wykazały, że tę ocenę amerykańskiego wsparcia dla Ukrainy podziela tylko 56 proc. Republikanów. Jest to spadek o 11 pkt. proc. w ostatnich trzech miesiącach. Jednocześnie poparcie dla polityki Trumpa wobec Ukrainy też wzrosło o 11 pkt. proc. w tej samej grupie wyborców, co pokazuje jak jest zróżnicowana.

Badanie także wykazało, że niecałe 53 proc. respondentów jest za wsparciem Ukrainy w odzyskaniu zajętych przez Rosję terytoriów. Widać duże równicę wśród Demokratów i Republikanów, co do chęci jak najszybszego zakończenia wojny. Najnowsze wyniki pokazują, że 77 proc. Republikanów chce, jak najszybszego jej zakończenia, a jedynie 17 proc. Demokratów podziela to zdanie.

Sondaż przeprowadzony przez Gallupa pokazał także, że 79 proc. Amerykanów jest bardzo albo dosyć zaniepokojonych, że Rosja zerwie potencjalne porozumienie pokojowe, które jest celem administracji Trumpa. W tym 52 proc. badanych jest bardzo zaniepokojona tą ewentualnością. Zarazem znacząco mniej Amerykanów uważa, że to Ukraina może zerwać to porozumienie (26 proc.), bądź uzyskać lepsze warunki (20 proc.).

Badanie zostało przeprowadzone przez internet w dniach 3-11 marca 2025 roku na próbie 2219 dorosłych, którzy są częścią grupy "Gallup Panel", zebranej przy pomocy metod opierających się na prawdopodobieństwie i doborze losowym.

awm/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (5)

dodaj komentarz
parma
tak naprawdę to komik straciłby na zakończeniu wojny , zadarł z wielkimi oligarchami a oni mają dobrą pamięć , nikt nie wybierze go na drugą kadencje , teraz lata po europejskich stolicach bez przerwy jest czymś odznaczany ( Medali ma więcej od Breżniewa ) adorowany , amerykańscy śledczy zajmą się jego majątkiem , i może to skończyć tak naprawdę to komik straciłby na zakończeniu wojny , zadarł z wielkimi oligarchami a oni mają dobrą pamięć , nikt nie wybierze go na drugą kadencje , teraz lata po europejskich stolicach bez przerwy jest czymś odznaczany ( Medali ma więcej od Breżniewa ) adorowany , amerykańscy śledczy zajmą się jego majątkiem , i może to skończyć się ucieczką na Białoruś bo Trump mu nie odpuści w sprawie korupcji
abcx
Gdyby Ruskie nie byli kompletną dziczą to by wiedzieli że podczas rozejmu tylko Ukraina może kontynuować ataki...
od_redakcji
Ukraina traci cierpliwość. I koniec czytania
czarny_bambo
Gdyby nie zapedy wojenne Ukrainy, pokoj zaczalby obowiazywac po wyjsciu wojsk rosyjskich z Kijowa w kwietniu 2023. Jednak Ukrainski uzurpator zbija interes na ludzkim zyciu wiec pokoj mu nie na reke
trpaslik
Normalnie, jak się Ukraińcy zdenierwują, to ... drugą dziurę w Czernobylu zrobią.

Powiązane: Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki