REKLAMA
TYLKO U NAS

Ucieczka od podatku Belki w modne fundusze parasolowe

2007-03-15 09:04
publikacja
2007-03-15 09:04
W 2006 roku powiernicy wprowadzili do swojej oferty fundusze parasolowe. Szybko zyskały one dużą popularność ze względu na możliwość ucieczki od tzw. podatku Belki. Obecnie szacuje się, że Polacy powierzyli im łącznie około 11,5 mld zł. Co dziesiąta złotówka oddana w ręce funduszy, trafia do „parasoli”.

„Fundusz parasolowy to nic innego jak kilka zwykłych funduszy inwestycyjnych połączonych niewidzialną klamrą. Dzięki niej, przenosząc pieniądze z jednego funduszu do drugiego, nie trzeba po drodze rozliczać się z fiskusem z osiągniętych zysków. Podatek jest pobierany dopiero po ostatecznym wyjściu spod "parasola" – napisała „Gazeta Wyborcza”.

„To dopiero początek parasolowego boomu. [...] - W przyszłym roku "parasole" mogą wyprzeć z rynku tradycyjne fundusze - dodaje Sebastian Buczek, prezes TFI ING. [...]Maciej Kossowski z firmy brokerskiej Expander uważa, że popularyzację funduszy parasolowych wymusi zagraniczna konkurencja wchodząca na polski rynek - Templeton, Black-Rock, Merrill Lynch, Legg Mason - wszystko to są fundusze parasolowe - mówi. Według Kossowskiego znaczenie "parasola podatkowego" rośnie dziś, gdy na rynku kończy się hossa” – poinformowała „Gazata Wyborcza”.

„Analitycy zastanawiają się, czy rozwój funduszy parasolowych nie zaszkodzi podobnej ofercie firm ubezpieczeniowych. [...] Polisy parasolowe, w których prawie wszystkie pieniądze są inwestowane w fundusze, do tej pory szły, jak ciepłe bułeczki. [...] Polisy tego typu mają kilka minusów - wiążą się z koniecznością podpisania umowy na wiele lat i z wyższymi opłatami (poza funduszami i firmą ubezpieczeniową musi jeszcze zarobić agent sprzedający polisy). [...] Przedstawiciele firm ubezpieczeniowych nie tracą rezonu. Ich zdaniem polisy wciąż zachowują niektóre atuty - m.in. ich "parasole" dają większy wybór - można przenosić pieniądze między kilkudziesięcioma funduszami z różnych grup finansowych. "Parasole" oferowane przez TFI oferują tylko po kilka funduszy.” – dalej w „Gazecie Wyborczej”.

Fundusze parasolowe stanowią specyficzna odmianę funduszy inwestycyjnych, których podstawową cechą jest posiadanie kilku odrębnych „kieszeni”, tzw. subfunduszy , zarządzanych według całkowicie różnych strategii inwestycyjnych. Pierwszym „parasolem” na polskim rynku był TFI Skarbiec, założony do spółki z Fortisem i Millennium TFI. Mimo iż łączyło się z nim pewne ryzyko podatkowe, spowodowane niejasnościami w prawie, zaczęli napływać klienci.

Więcej w dzisiejszym wydaniu „Gazety Wyborczej” w artykule autorstwa Macieja Samcika pt. „Podatkowe parasole”
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki