

Walka z ugrupowaniem Państwo Islamskie może trwać lata - przyznał rzecznik amerykańskiej armii kontradmirał John Kirby. Odniósł się w ten sposób do nalotów na pozycje dżihadystów przeprowadzanych w Iraku i Syrii.
Rzecznik Pentagonu dodał, że ostatnie ataki na pozycje Państwa Islamskiego w Syrii bardzo zmniejszyły potencjał grupy. "Uderzyliśmy tam, gdzie zamierzaliśmy" - ocenił. John Kirby zastrzegł jednak, że grupa dobrze przystosowuje się do nowych sytuacji i zauważył, że do tej pory stanowiła "poważne zagrożenie", którego - jak się wyraził - nie da się zwalczyć w "w ciągu dni lub miesięcy".
Wczoraj koalicja przeciw Państwu Islamskiemu rozpoczęła bombardowanie celów wojskowych. Jak informował Pentagon, zaatakowano ponad 160 punktów. Naloty w Syrii spowodowały śmierć co najmniej 120 dżihadystów.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/BBC/wcz./vey/ab



























































