REKLAMA

Trzaskowski chce rozliczyć afery PiS-u. "Zaczęło się od SKOK-u Wołomin"

2020-06-28 23:52
publikacja
2020-06-28 23:52
fot. ALEKSANDRA SZMIGIEL / FORUM

Od SKOK-u Wołomin rozpoczęły się afery dzisiejszej władzy i trzeba te afery rozliczyć - podkreślił w niedzielę wieczorem w Wołominie kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski. Zapowiedział też absolutną mobilizację przed druga turą wyborów.

"Potrzebna nam jest absolutna mobilizacja" - podkreślił Trzaskowski podczas spotkania wyborczego w Wołominie, po pierwszej turze wyborów. Dlatego, jak wyjaśnił, od razu po zakończeniu niedzielnych wyborów ruszył do pracy i przyjechał do Wołomina. Zapowiedział, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni, jakie zostały do drugiej tury wyborów, będzie jeździł po kraju i rozmawiał o tym, "jaka ma być Polska".

"To co najważniejsze w tej chwili, to rozmawiać o przyszłości, aby zostawić stare spory za sobą. Najbliższe dwa tygodnie muszą być o tym, jaka ma być Polska. Muszą być o tym, że silny prezydent powinien stać przy wszystkich tych, którzy są poszkodowani, którzy pozostawieni zostali sami sobie przez obecną władzę. O tym będziemy rozmawiali" - mówił Trzaskowski.

Podkreślił, że Wołomin jest miejscem symbolicznym. "Od SKOK-u Wołomin rozpoczęły się afery dzisiejszej władzy i trzeba te afery rozliczyć" - podkreślił. Stwierdził, że na spotkaniu z nim są ludzie, którzy zostali poszkodowani w aferze SKOK-u Wołomin. "Niestety nikt im nie pomógł" - zauważył.

"Chcemy mówić jasno: nie ma dziś zgody na dzielenie Polaków, nie ma zgody na zostawianie ich ze swoimi problemami, ale również nie ma zgody na władzę, która się uwłaszcza na państwie, nie reaguje na tego typu zachowania swoich partyjnych towarzyszy i nie reaguje na afery. Tego mamy dość" - powiedział Trzaskowski.

Zaznaczył, że dosyć tematów zastępczych. Istotne - jego zdaniem - jest skupienie się teraz na przyszłości oraz kwestiach bezrobocia, gospodarki, prawach kobiet, ochronie zdrowia. Podkreślił, że rząd powinien przedstawić raport dotyczący skutków epidemii, by przygotować się na potencjalną jej drugą falę.

"Będę rozmawiał ze wszystkimi, którzy chcą zmiany" - zapewnił. Zwrócił się również do zwolenników innych kandydatów z pierwszej tury wyborów mówiąc, że będzie zupełnie innym prezydentem niż prezydent Andrzej Duda.

"Szanuję was. Słyszę was. Rozumiem, że oceniacie ostatnie 5 lat pozytywnie. Nawet jeśli mamy inne zdanie, co do niektórych spraw się absolutnie zgadzamy. Zgadzamy się co do 500 plus, zgadzamy się co do wieku emerytalnego, 13. emerytury. Możecie być spokojni, to wszystko, co zostało zagwarantowane, będzie utrzymane, ale wiem, że to nie wystarczy. W tych trudnych czasach trzeba rozmawiać też o innych kwestiach, zwłaszcza o ratowaniu miejsc pracy" - powiedział polityk PO.

Trzaskowski w II turze 12 lipca zmierzy się z prezydentem Andrzejem Dudą. Z pierwszych sondaży wynika, że uzyskał on 30,4 proc. poparcia. Na obecną głowę państwa głosowało z kolei 41,8 proc. Polaków.(PAP)

autor: Piotr Śmiłowicz, Krzysztof Kowalczyk, Klaudia Torchała

pś/ krz/ tor/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
jacyna2017
Nic nowego, odwracanie uwagi i obwinianie innych. Może zacząć tam gdzie się rządzi - od lewej prywatyzacji, katastrofy Czajki, przekazać rządową kasę przedsiębiorcom na covid - nawet tego nie potrafią. Biegałem w weekend koło zrujnowanej Skry - obraz rozpaczy. Teraz to zapowiedź 'programu' dla Polski?
platformers
Aferą to jest całe PO, siebie rozlicz lemingu !!!

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki