Przybywamy do waszego kraju, aby przekazać bardzo ważną wiadomość: Ameryka kocha Polskę i Ameryka kocha Polaków, dziękujemy wam - mówił w czwartek na pl. Krasińskich w Warszawie prezydent USA Donald Trump.
"Stany Zjednoczone mają wielu wspaniałych dyplomatów, ale nie ma lepszego ambasadora dla naszego kraju niż nasza pierwsza dama Melania" - rozpoczął swoje przemówienie Trump, nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi jego żony.
"Przybywamy do waszego kraju, aby przekazać bardzo ważną wiadomość: Ameryka kocha Polskę i Ameryka kocha Polaków, dziękujemy wam" - mówił Trump.
On behalf of @FLOTUS Melania and myself, thank you Poland!🇺🇸🇵🇱#ICYMI, watch here➡️ https://t.co/COpVXnn8YG #POTUSinPoland pic.twitter.com/ylU3wLZV2H
— Donald J. Trump (@realDonaldTrump) 6 lipca 2017
Jak dodał, Polacy nie tylko "wzbogacili ten region, ale Amerykanie polskiego pochodzenia wzbogacili Stany Zjednoczone". "Byłem naprawdę dumny, ciesząc się ich wsparciem, ciesząc się ich wsparciem w wyborach 2016 r." - powiedział prezydent USA.
"To moja pierwsza wizyta w Europie Środkowo-Wschodniej jako prezydenta, bardzo cieszę się, że jestem właśnie tutaj, w tym jakże cudownym, pięknym kraju - jest tu naprawdę pięknie" - powiedział Trump.
"Polska jest geograficznym sercem Europy, ale - co jeszcze ważniejsze - w Polakach postrzegamy duszę Europy, wasz naród jest wielki, ponieważ wielkim jest wasz duch i jest to duch silny" - podkreślił.
"Jestem tu dzisiaj nie tylko po to, by odwiedzić starego sojusznika ale też pokazać was jako przykład wolności innym, którzy poszukują wolności i którzy chcą zebrać w sobie odwagę i gotowość, aby bronić naszej cywilizacji" powiedział prezydent USA.
"Przez 200 lat Polska ciągle cierpiała od nieustannych napaści, natomiast jakkolwiek można było najechać i okupować Polskę, a jej granice wymazać z mapy, to nigdy nie można było wymazać jej z kart historii ani z waszych serc" - mówił Trump.
Trump przypomniał, że w 1939 r. na Polskę napadły hitlerowskie Niemcy i Związek Sowiecki. "To było straszne" - dodał. "Pod podwójną okupacją Polacy musieli wycierpieć rzeczy, których nie da się opisać: masakra w lesie katyńskim, Holokaust, powstanie w getcie i Powstanie Warszawskie, zniszczenie tej pięknej stolicy (...), dynamiczna największa żydowska diaspora w Europie została zredukowana niemal do zera" - mówił prezydent USA.
"Potem, w 1944 roku naziści i Armia Czerwona szykowali się do straszliwej, krwawej bitwy tutaj właśnie, o Warszawę. I pośród tego piekła na ziemi Polacy unieśli głowy, aby bronić swojej ojczyzny. Jestem głęboko zaszczycony, że dziś są tutaj weterani i bohaterowie Powstania Warszawskiego" - dodał Trump, oklaskiwany przez zebranych. "Jakże cudowny duch" - skomentował te oklaski.
Przeczytaj także
"Przez 40 lat rządów komunistów Polska i inne zniewolone narody Europy musiały radzić sobie z brutalną kampanią przeciwko wolności, prawom, historii, tożsamości, w istocie przeciwko samej esencji tego, czym jest wasza kultura i wasze człowieczeństwo. A mimo to przez te czasy nigdy nie utraciliście tego ducha" - mówił Trump.
"Ciemiężcy próbowali was złamać, ale Polski złamać się nie dało" - podkreślił prezydent USA. Przypomniał, że 2 czerwca 1979 r. milion Polaków zebrał się na pl. Zwycięstwa na mszy z papieżem Janem Pawłem II. "Tego dnia każdy komunista w Warszawie musiał zrozumieć, że ich system ucisku niedługo padnie w gruzy" - zaznaczył Trump.
"Chylimy czoła przed waszym poświęceniem i klniemy się, że zawsze będziemy pamiętać o waszej walce o Polskę i o wolność. Dziękuję" - powiedział, zwracając się do weteranów.
"Przypominam o tym, że ponad 150 tys. Polaków zginęło w trakcie tej desperackiej walki przeciwko uciskowi. Po drugiej stronie rzeki stała Armia Czerwona, stała i czekała. Sowieci patrzyli, jak naziści bezlitośnie niszczą miasto, mordując mężczyzn, kobiety i dzieci. Próbowali zniszczyć na zawsze ten naród, próbując uderzyć w waszą wolę przetrwania" - powiedział Trump. Dodał, że "jest w Polakach głęboka siła charakteru i odwaga, której nikt nie jest w stanie zniszczyć"
"W tych ciemnych czasach utraciliście swą ziemię, ale przenigdy nie utraciliście dumy" - dodał.
Amerykański prezydent podkreślił, że we wszystkich miastach, miasteczkach i wsiach "Polska żyje, Polska kwitnie i Polska tryumfuje".
"Wbrew wszelkim próbom zmiany Was, ucisku albo zniszczenia was przetrwaliście i zwyciężyliście, jesteście dumnym narodem" - podkreślił prezydent USA.
"Polska to kraina wielkich bohaterów, zaś wy jesteście ludźmi, którzy znają prawdziwą wartość tego, o co walczycie" - mówił Trump. "Triumf polskiego ducha po stuleciach trudów daje nam wszystkim nadzieję na przyszłość, w której dobro zatriumfuje nad złem, zaś pokój da radę pokonać wojnę" - dodał.
"Dla Amerykanów Polska jest symbolem nadziei. Od samego zarania naszego kraju polscy bohaterowie, amerykańscy patrioci walczyli ramię w ramię w naszej wojnie o niepodległość i w wielu innych wojnach później" - wskazywał prezydent USA.
"Silna Polska to błogosławieństwo dla krajów Europy i one dobrze o tym wiedzą; silna Europa to błogosławieństwo dla Zachodu i dla całego świata" - podkreślił amerykański prezydent.
Jak mówił, sto lat po włączeniu się sił amerykańskich do pierwszej wojny światowej więź transatlantycka pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Europą jest tak silna, jak dawniej. "A być może na wiele sposobów nawet silniejsza" - dodał.
Przeczytaj także
"Jest to ogromny zaszczyt, że mogę stanąć w tym mieście, pod tym właśnie pomnikiem na cześć Powstania Warszawskiego, zwracając się do Polaków, których tak wiele pokoleń marzyło o Polsce, która będzie bezpieczna, silna i wolna" - powiedział Trump.
"Pan prezydent Duda, jego cudowna pierwsza dama pani Agata przyjęli nas z ogromnym ciepłem i otwartością, z których Polska jest znana na całym świecie, dziękuję" - powiedział prezydent USA.
"I szczerze, naprawdę szczerze dziękuję im obojgu oraz pani premier Szydło również bardzo szczególnie" - dodał Trump.
"W imieniu wszystkich Amerykanów chcę również podziękować całemu polskiemu narodowi za wielkoduszność, która pokazaliście witając i przyjmując naszych żołnierzy w waszym kraju" - powiedział Trump.
"Ci żołnierze są nie tylko dumnymi obrońcami wolności, ale również symbolem zaangażowania Ameryki na rzecz waszego bezpieczeństwa i waszego miejsca w silnej, demokratycznej Europie" - zaznaczył prezydent USA. "Przyłączają się do nas tutaj amerykańscy, polscy, brytyjscy i rumuńscy żołnierze - dziękujemy im również. Świetna robota" - dodał.
Trump podkreślał, że polscy i amerykańscy żołnierze służą razem dziś w Afganistanie i Iraku, "walcząc z wrogami wszystkich cywilizacji".
"Jak długo tylko będziemy znać naszą historię, będziemy umieli budować naszą przyszłość. Amerykanie wiedzą, że silny sojusz wolnych, suwerennych i niezawisłych narodów jest najlepszą obroną dla naszej wolności i dla naszych interesów" - powiedział prezydent USA.
Dlatego - jak podkreślił - jego administracja zażądała, aby wszyscy członkowie NATO "w końcu wywiązali się" ze swoich zobowiązań finansowych.
Jak wskazywał, w rezultacie nalegania Stanów Zjednoczonych, dodatkowe miliardy dolarów zaczęły spływać do budżetu NATO. "Ludzie są zszokowani" - stwierdził Trump.
"Zwracając się do tych, którzy krytykują nasze stanowisko, chcę tylko powiedzieć, że USA zademonstrowały nie tylko poprzez słowa, ale też poprzez działania, że stajemy ramię w ramię broniąc artykułu 5 (Paktu Północnoatlantyckiego) dla wspólnego zobowiązania do obrony kolektywnej" - mówił.
"Łatwo mówić, ale liczą czyny i dla naszej własnej ochrony, wy wiecie to najlepiej, Europa musi robić więcej. Europa musi zademonstrować, że wierzy w swoją przyszłość inwestując pieniądze, aby tę przyszłość zagwarantować" - oświadczył.
"Dlatego właśnie chylimy czoła przed Polską za jej decyzje, aby w tym tygodniu ruszyć z zakupem od USA sprawdzonych w boju rakiet Patriot, najlepszych na całym świecie" - dodał.
"Z naszej strony nigdy nie zrezygnowaliśmy z wolności i niepodległości, jako prawa i prawdziwego losu Polaków i nigdy, przenigdy tego nie zrobimy" - oświadczył.
"Nasze dwa kraje łączy specjalna więź wykuta w ogniach historii i charakteru narodowego. Jest to braterstwo, które istnieje tylko pomiędzy narodami, które walczyły, krwawiły i ginęły o wolność" - mówił.
"Zaledwie kilka kroków od Białego Domu wznieśliśmy pomnik ludziom, takim jak Puławski i Kościuszko" - dodał.
"Ameryka jest gotowa rozszerzyć nasze partnerstwo z wami. Cieszymy się na już bliższe więzi handlu i gospodarki w miarę rozwoju waszych państw. Jesteśmy gotowi zagwarantować dostęp do alternatywnych źródeł energii" - podkreślił Trump.
Prezydent USA zwrócił również uwagę, że wśród zgromadzonych pojawił się b. prezydent Lech Wałęsa. "Jesteśmy bardzo zadowoleni, że były prezydent Lech Wałęsa, słynny lider Solidarności również dołączył do nas dzisiaj. Dziękujemy" - powiedział Trump. Część zebranych na placu zareagowała na to gwizdami i buczeniem; słychać też było oklaski.


























































