Donald Trump, zaprzysiężony w poniedziałek na urząd prezydenta USA, poinformował, że jego administracja zajmuje się usuwaniem ze stanowisk ponad tysiąca urzędników nominowanych za kadencji poprzedniej głowy państwa, Joe Bidena.


O kilku pierwszych decyzjach kadrowych Trump powiadomił w mediach społecznościowych.
Jednym ze zwolnionych jest generał Mark Milley, były przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, a do wtorku również członek Narodowej Rady Doradczej ds. Infrastruktury, ułaskawiony w ostatnich godzinach urzędowania Bidena. Milley który wyraził m.in. pogląd, że Trump jest "faszystą do szpiku kości", był przez niego oskarżany o zdradę ze względu na rozmowę Milleya z jego chińskim odpowiednikiem. Generał miał go uspokajać podczas zamieszania wokół wyborów prezydenckich w 2020 r., że Waszyngton nie zamierza atakować Pekinu. (PAP)
os/ szm/



























































