Serial "Heweliusz" jest niekwestionowanym hitem Netfliksa, który trafił na listę top 10 aż w 65 krajach i zdobył 4. miejsce w globalnym rankingu nieanglojęzycznych produkcji. Jak się okazało, odniósł sukces nie tylko w kinematografii, ale i w finansach. Produkcja przyczyniła się do wzrostu polskiego PKB o 78 mln zł w latach 2024 - 2025 i stworzyła 640 miejsc pracy.


Pięcioodcinkowy miniserial inspirowany do dziś tajemniczymi wydarzeniami związanymi z zatonięciem w 1993 roku promu MS Jan Heweliusz, którego ostatnia podróż prowadziła z Polski do Szwecji, powstał w ciągu 105 dni zdjęciowych kręconych od stycznia do sierpnia 2024 roku. Produkcja była kręcona głównie w Polsce, m.in. w Warszawie, Gdyni i Świnoujściu.
Dane dostarczone przez Netfliksa pokazują jasno - na produkcję wydano w Polsce ok. 61,7 mln zł, w tym na wynagrodzenia dla "tutejszej" ekipy oraz towary i usługi dostarczane przez 2560 lokalnych firm. Najwięcej, bo aż 15,7 mln zł, przypadło przedsiębiorcom z Mazowsza. Następnie zarobiły firmy:
- 7,9 mln zł z Małopolski,
- 2,9 mln zł z Dolnego Śląska,
- 2,8 mln zł z Pomorza Zachodniego.
Przy takiej produkcji największe koszty wygenerowały efekty specjalne/wizualne (7,9 mln zł stanowiło aż 23 proc. całkowitych wydatków na rzecz lokalnych firm). W kosztorysach sporo miejsca zajęły także pozycje tj. lokacje, podróże i zakwaterowanie, pojazdy i zwierzęta do zdjęć.
Eksperci z Oxford Economics na zlecenie Motion Picture Association wyliczyli, że produkcja Heweliusza wniosła do polskiej gospodarki łącznie 78 mln zł. 36 proc. tego całkowitego wpływu zostało wygenerowane bezpośrednio przez samą produkcję (wpływ bezpośredni), a pozostała wartość pochodziła z wydatków na lokalne towary i usługi wzdłuż łańcucha dostaw (wpływ pośredni) oraz z wynagrodzeń obsady i ekipy, a także pracowników dostawców usług produkcyjnych.
Dodatkowo serial wygenerował łącznie 640 pełnoetatowych i niepełnoetatowym miejsc pracy. Mniej więcej 430 stanowisk związanych było bezpośrednio z obsadą i zespołem. Około 110 miejsc pracy powstało w firmach z łańcucha dostaw, a wydatki na wynagrodzenia w całym kraju pozwoliły utrzymać dodatkowe 100 miejsc pracy w szerszej gospodarce.
Szacuje się, że na każdy 1 milion złotych bezpośrednio wniesiony do PKB, kolejne 1,8 miliona złotych zostało dodanych dzięki efektom wtórnym - napisali angielscy ekonomisci w raporcie.
To jednak nie jedyny wpływ. "Heweliusz", podobnie jak produkcje przed nim typu "Wielka Woda", "Rojst" czy "25 lat niewinności" utwierdzają przemysł filmowy w tym, że warto produkować filmy i seriale w Polsce, a oferowane ulgi podatkowe dla branży audiowizualnej stanowią dodatkową zaletę.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach „ostatnich stron gazet”. Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita
opr. aw























































