REKLAMA
TYLKO U NAS

Tajlandia zamyka granicę z Kambodżą. "Najpierw koniec walk, potem negocjacje"

2025-07-24 09:44, akt.2025-07-24 12:50
publikacja
2025-07-24 09:44
aktualizacja
2025-07-24 12:50

Tajlandia zamknęła wszystkie przejścia graniczne z Kambodżą po tym, gdy w czwartek rano wybuchły starcia zbrojne na granicy tych państw - przekazał agencji Reutera przedstawiciel tajlandzkiej armii. Pełniący obowiązki premiera Tajlandii Phumtham Wechayachai powiadomił w czwartek, że najpierw muszą zakończyć się walki z Kambodżą, a dopiero potem przyjdzie czas na negocjacje z tym państwem.

Tajlandia zamyka granicę z Kambodżą. "Najpierw koniec walk, potem negocjacje"
Tajlandia zamyka granicę z Kambodżą. "Najpierw koniec walk, potem negocjacje"
fot. SOE ZEYA TUN / / Forum

Pełniący obowiązki premiera Tajlandii: Najpierw koniec walk, potem negocjacje

Kambodża ostrzeliwała Tajlandię ciężką artylerią. Ataki nie były wymierzone w konkretne cele, co sprawiło, że dotknęły także obszary zamieszkane przez cywilów. Spowodowało to śmierć kilku osób - powiedział p.o. premiera.

Wechayachai zapewnił, że żadna ze stron nie wypowiedziała drugiemu krajowi wojny, a konflikt nie rozprzestrzenił się na nowe obszary. Obecnie, jak powiadomił, do starć dochodzi wyłącznie w prowincjach granicznych - Surin w Tajlandii i Uddar Meanchey w Kambodży.

Wcześniej ministerstwo zdrowia Tajlandii wyraziło pogląd, że działania Kambodży, w tym atak na szpital, powinny zostać uznane za zbrodnie wojenne.

Starcia między sąsiadami rozpoczęły po tym, gdy w czwartek rano Kambodża zdecydowała o obniżeniu rangi stosunków dyplomatycznych z Tajlandią do najniższego poziomu. Władze w Phnom Penh zwróciły się do ambasadora sąsiedniego państwa o opuszczenie kraju i odwołały personel swojej ambasady w Bangkoku.

Była to odpowiedź na wcześniejsze działania Tajlandii, która zamknęła przejścia graniczne, wycofała swojego ambasadora z Kambodży i zwróciła się do szefa kambodżańskiej misji dyplomatycznej w Bangkoku o opuszczenie państwa w proteście przeciwko detonacji miny lądowej, która raniła pięciu tajlandzkich żołnierzy.

Relacje między oboma państwami pogorszyły się w maju, kiedy kambodżański żołnierz zginął w starciu z siłami tajlandzkimi na jednym z wielu terenów będących przedmiotem sporu terytorialnego.

Spór graniczny między Tajlandią i Kambodżą trwa od ponad wieku i wielokrotnie prowadził do potyczek zbrojnych, w których zginęły dziesiątki osób.

Tajlandia zamyka granicę z Kambodżą. Doszło do krwawych starć

Do walk na granicy prowincji Surin w Tajlandii i Uddar Meanchey w Kambodży doszło w przynajmniej sześciu lokalizacjach. Kambodżańskie wojsko otworzyło ogień w kierunku tajlandzkich żołnierzy, co zmusiło ich od odwetu - powiedział kontradmirał sił zbrojnych Tajlandii Surasant Kongsiri.

Strona tajlandzka oskarżyła Kambodżę o ostrzeliwanie terenów zamieszkanych przez cywilów. W wyniku jednego z ataków trafiony został szpital, gdzie zginęła co najmniej jedna osoba.

Ministerstwo spraw zagranicznych Tajlandii wezwało sąsiedni kraj do zaprzestania tych działań, które - jak podkreślono - stanowią poważne naruszenie prawa międzynarodowego.

Tajlandia, zgodnie z prawem i zasadami międzynarodowymi, jest gotowa zintensyfikować środki samoobrony, jeśli Kambodża będzie kontynuować ataki zbrojne i naruszać suwerenność Tajlandii – oświadczyło ministerstwo.

Z kolei Kambodża oskarżyła Tajlandię o niesprowokowaną agresję i zaapelowała o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Ambasada RP w Bangkoku przekazała w czwartek rano, że tajlandzko-kambodżańskie lądowe przejścia graniczne pozostają zamknięte dla ruchu turystycznego. Wezwała polskich obywateli do śledzenia na bieżąco komunikatów miejscowych władz i stosowania się do zaleceń służb.

Z kolei MSZ Chin ostrzegło przed starciami i zaapelowało do obywateli ChRL, by nie udawali się na obszary objęte walkami. Zapowiedziało także, że będzie podejmować działania na rzecz deeskalacji.

Do starć doszło po tym, gdy w czwartek rano Kambodża zdecydowała o obniżeniu rangi stosunków dyplomatycznych z Tajlandią do najniższego poziomu. Władze w Phnom Penh zwróciły się do ambasadora sąsiedniego państwa o opuszczenie kraju i odwołały personel swojej ambasady w Bangkoku.

Jest to odpowiedź na wcześniejsze działania Tajlandii, która zamknęła przejścia graniczne, wycofała swojego ambasadora z Kambodży i zwróciła się do szefa kambodżańskiej misji dyplomatycznej w Bangkoku o opuszczenie państwa w proteście przeciwko detonacji miny lądowej, która raniła pięciu tajlandzkich żołnierzy.

Relacje między oboma państwami pogorszyły się w maju, kiedy kambodżański żołnierz zginął w starciu z siłami tajlandzkimi na jednym z wielu terenów będących przedmiotem sporu terytorialnego.

Spór graniczny między Tajlandią i Kambodżą trwa od ponad wieku i wielokrotnie prowadził do potyczek zbrojnych, w których zginęły dziesiątki osób. (PAP)

mws/ szm/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (3)

dodaj komentarz
mirek6504
Czy MON poderwalo myśliwce???
antyoni
MON (Minister Od Nocników) nie umiałby poderwać dudy ze swojego nocnika bez utraty równowagi.

Powiązane: Tajlandia kontra Kambodża - spór graniczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki