12 grudnia Szwajcarski Bank Narodowy zaskoczył rynek finansowy. Zamiast spodziewanego cięcia o 25 pb. stopa procentowa poszła w dół o 0,5 pp. Dla topniejącego grona kredytobiorców „frankowych” to dobra informacja – raty mają szansę się skurczyć.


Grupa kredytobiorców śledzących kurs franka i stopy procentowe w Szwajcarii dziś jest zdecydowanie mniej liczna niż przed kilkoma laty. Z ostatnich danych opublikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego wynika, że w październiku przebita została symboliczna granica – po raz pierwszy od hipotecznego boomu sprzed 15 lat liczba kredytów mieszkaniowych CHF spadła poniżej 200 tys. sztuk.
Kredytobiorcy pozostający przy franku mają szansę wkrótce odczuć skutki decyzji podejmowanych przez SNB. Przypomnijmy, że lokalne maksimum stopy procentowe w Szwajcarii osiągnęły w tym cyklu w połowie 2023 r. Wskaźnik sięgnął wówczas poziomu 1,75 proc.
Już w marcu 2024 r. Szwajcarski Bank Narodowy niespodziewanie ruszył w odwrotnym kierunku. Kolejne cięcie stóp procentowych miało miejsce we wrześniu, a ostatni ruch ponownie okazał się niespodzianką. Zamiast obniżki o 0,25 pp. Szwajcarzy zaserwowali cięcie o dwukrotnie większej skali.
Wskaźnik SARON, od którego uzależnione jest oprocentowanie kredytów hipotecznych z „frankowego” portfela, ma inną konstrukcję niż WIBOR. Opiera się on na historycznych danych transakcyjnych i bliżej mu do odchodzącego w niepamięć WIRON w składanej odmianie. Dlatego też efekty spadku stóp kredytobiorcy widzą w harmonogramach z opóźnieniem.
Kilkadziesiąt złotych więcej w portfelu
Na łamach Bankier.pl regularnie ilustrujemy losy „frankowych” kredytów uproszczonym porównaniem z ich złotowym odpowiednikiem. Dla obu przykładowych zobowiązań zakładamy 30-letni okres spłaty, początkową kwotę 300 tys. zł (LTV 100%), wypłatę w lutym 2008 r. (szczytowym okresie popularności kredytów hipotecznych „frankowych”), comiesięczną aktualizację wskaźników regulujących oprocentowanie i 1-punktową marżę. Przykładowy kredyt CHF wypłacany był przy kursie 2,25 zł za franka, w symulacji pomijamy spread.
W porównaniu modelowych kredytów od połowy 2022 r. rata złotowego zobowiązania jest niższa niż jej frankowego odpowiednika. Ostatnie cięcia stóp w Szwajcarii nie zmieniły znacząco sytuacji, chociaż od końca wakacji kurs franka pozostawał względnie stabilny.
Najbliższe miesiące powinny jednak przynieść ruch odczuwalny w portfelu kredytobiorców. Po okresie dostosowania SARON-u, za ok. 3 miesiące rata przykładowego kredytu obniży się o ok. 70 zł (zakładamy dzisiejszy kurs CHF). Jednocześnie rata wyrażona we frankach zbliży się do poziomu sprzed dokładnie dwóch lat.


























































