Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z powodu swojej antywęgierskiej obsesji traci rozum - oświadczył w piątek minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto. Zełenski poinformował wcześniej tego dnia, że w przestrzeń powietrzną Ukrainy kilkakrotnie wtargnęły drony wywiadowcze, przypuszczalnie węgierskie.


„Prezydent Wołodymyr Zełenski traci rozum z powodu swojej antywęgierskiej obsesji. Zaczyna teraz dostrzegać rzeczy, których nie ma” - napisał Szijjarto na platformie X.
Szef węgierskiej dyplomacji skomentował wpisem post ukraińskiego prezydenta, w którym poinformował on o spotkaniu z przywódcami armii, na którym omówiono m.in. „incydenty na granicy Ukrainy z Węgrami”. „Siły zbrojne zidentyfikowały naruszenia naszej przestrzeni powietrznej przez drony rozpoznawcze, najpewniej węgierskie” - powiadomił Zełenski.
„Według wstępnych informacji, mogły one prowadzić rozpoznanie dotyczące potencjału przemysłowego w ukraińskich rejonach przygranicznych. Poleciłem sprawdzić wszystkie dostępne dane i niezwłocznie raportować o każdym odnotowanym przypadku” – dodał ukraiński przywódca.
We wcześniejszym piątkowym wpisie Szijjarto oskarżył Kijów o „prowadzenie polityki antywęgierskiej”. „Społeczność węgierska na Zakarpaciu została pozbawiona praw, Węgier został pobity na śmierć podczas przymusowego poboru, zaatakowano rurociąg naftowy, niezbędny dla bezpieczeństwa dostaw energii dla Węgier, a teraz węgierscy dowódcy wojskowi mają zakaz wjazdu na Ukrainę. W zamian oczekują naszego wsparcia dla ich członkostwa w UE? Oni nie mogą mówić poważnie” - napisał Szijjarto.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha ogłosił wcześniej, że Kijów wydał zakaz wjazdu dla trzech wysokich rangą oficerów węgierskich, będący odpowiedzią na wcześniejszy zakaz wjazdu, który Budapeszt wydał dla ukraińskiego dowódcy pochodzenia węgierskiego.
Pod koniec sierpnia Szijjarto poinformował, że w odpowiedzi na ostatni ukraiński atak na rurociąg naftowy Przyjaźń rząd węgierski podjął decyzję o zakazie wjazdu na Węgry i do całej strefy Schengen dowódcy jednostki wojskowej odpowiedzialnej za ostrzał.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ ap/

























































