REKLAMA

Szef MSZ: Polska może być wciąż zainteresowana uzbrojeniem francuskiej produkcji

2016-10-10 22:18
publikacja
2016-10-10 22:18

Polska chce zakupić różnego rodzaju broń, w tym okręty podwodne i różne typy helikopterów, i chętnie rozważy francuskie oferty - powiedział w poniedziałek szef MSZ Witold Waszczykowski. Nie ma potrzeby się obrażać, histeryzować - dodał.

/ fot. Krystian Maj / FORUM

W ubiegłym tygodniu resort rozwoju poinformował, że negocjacje umowy offsetowej z francuskim koncernem Airbus Helicopters ws. kontraktu na zakup śmigłowców Caracal dla polskiej armii zostały zakończone. Jak podano, kontrahent nie przedstawił oferty offsetowej zabezpieczającej w należyty sposób interes ekonomiczny i bezpieczeństwo państwa polskiego. W piątek Pałac Elizejski podał, że w związku z fiaskiem rozmów w sprawie śmigłowców planowaną wizytę w Polsce odłożył prezydent Francji Francois Hollande. Wizyta Hollande'a była planowana na czwartek, 13 października, w ramach polsko-francuskich konsultacji międzyrządowych.

Pytany o tę decyzję prezydenta Francji w TVP Info Waszczykowski ocenił ją jako "przesadną". "Szkoda (...), bo właśnie teraz, kiedy ten kontrakt został zawieszony, (...), kiedy prezydent Francji przybyłby przynajmniej z częścią rządu, być może to właśnie jego wizyta mogłaby stanowić jakiś przełom" - powiedział minister. "Nie ma potrzeby się obrażać, histeryzować, tylko podjąć dalsze rozmowy na temat być może innych systemów uzbrojenia, których Polska potrzebuje i chętnie rozważy francuskie oferty" - dodał.

Szef polskiej dyplomacji zaznaczył, że swoją "dalszą część" może wciąż mieć m.in. kwestia kontraktu na helikoptery. "Nawet jeśli te rozmowy zostały zamknięte na tę ilość helikopterów o takim charakterze wielozadaniowym, to Polska potrzebuje kilka typów helikopterów i w związku z tym w dalszym ciągu Caracale w tej czy innej wersji mogą być proponowane Polsce, być może w mniejszej ilości" - mówił.

Po drugie - dodał Waszczykowski - "Polska chce zakupić różnego rodzaju broń - nawet tak wielką i ciężką jak okręty podwodne, których producentami są Francuzi".

Minister podkreślił, że Polska w dalszym ciągu czeka na polsko-francuskie rozmowy.

Caracal, produkcji Airbus Helicopters, został wybrany do końcowych rozmów w przetargu na wielozadaniowe śmigłowce dla polskiego wojska w kwietniu ub. roku. Wartość zamówienia miała wynosić 13,5 mld zł. Negocjacje umowy offsetowej rozpoczęły się 30 września ub. roku. Jej zawarcie było warunkiem podpisania kontraktu na dostawę 50 maszyn.

Decyzja o wyborze śmigłowca Caracal wzbudziła sprzeciw PiS i związków zawodowych działających w zakładach, których oferty zostały odrzucone - PZL Mielec, należących do amerykańskiej korporacji Sikorsky z maszyną Black Hawk, i PZL Świdnik - będących własnością Leonardo Helicopters proponujących maszynę AW149. (PAP)

msom/ pro/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Komentarze (7)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~ktoś
Przypomnę tylko, że Krzysztof Krystowski nowy Prezes Zarządu i Dyrektor Zarządzający PZL-Świdnik - (wszystko w jednych rękach) jest zagorzałym zwolennikiem PIS i często popiera nawet najbardziej absurdalne wypowiedzi Macierewicza.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~dr
Z Caracali byłoby 1200 miejsc pracy w Łodzi i Radomiu i dodać trzeba podwykonawców. Dostali byśmy transfer własności intelektualnej, co umożliwi modyfikację we własnym zakresie śmigłowców. Dodatkowo fabryki produkowały by na eksport. Czyli zamiast trzech działających fabryk będą dwie. Dodatm, że Świdnik i Mielec Z Caracali byłoby 1200 miejsc pracy w Łodzi i Radomiu i dodać trzeba podwykonawców. Dostali byśmy transfer własności intelektualnej, co umożliwi modyfikację we własnym zakresie śmigłowców. Dodatkowo fabryki produkowały by na eksport. Czyli zamiast trzech działających fabryk będą dwie. Dodatm, że Świdnik i Mielec to obszary gdzie PIS ma duże poparcie, a łudzkie niestety nie.
~PrawdziwyPolak odpowiada ~dr
"Zakład w Mielcu były kiedyś polski. Niestety, nasi poprzednicy kontynuowali politykę wyprzedaży polskiej gospodarki - mówiła premier na antenie TVP Info."
PZL Mielec zostały jednak sprzedane za rządów PiS. Wszystko to działo się za rządów Jarosława Kaczyńskiego. Zakłady w Mielcu sprzedał rząd PiS
"Zakład w Mielcu były kiedyś polski. Niestety, nasi poprzednicy kontynuowali politykę wyprzedaży polskiej gospodarki - mówiła premier na antenie TVP Info."
PZL Mielec zostały jednak sprzedane za rządów PiS. Wszystko to działo się za rządów Jarosława Kaczyńskiego. Zakłady w Mielcu sprzedał rząd PiS w 2007, a ówczesny prezes ARP, który sprzedał zakład jest teraz wiceministrem rządu B. Szydło.
Po co tak kłamać?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki