REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

OKRĘTY PODWODNESzef MON o programie Orka: negocjacje przebiegają „w dobrym rytmie”

2026-03-12 13:45, akt.2026-03-12 17:42
publikacja
2026-03-12 13:45
aktualizacja
2026-03-12 17:42

Negocjacje między Agencją Uzbrojenia a producentami zaangażowanymi w dotyczący zakupu okrętów podwodnych program Orka, trwają w dobrym rytmie i zgodnie z harmonogramem - powiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z ministrem obrony Szwecji Palem Jonsonem w Gdyni.

Szef MON o programie Orka: negocjacje przebiegają „w dobrym rytmie”
Szef MON o programie Orka: negocjacje przebiegają „w dobrym rytmie”
/ MON

W czwartek ministrowie obrony Polski i Szwecji spotkali się w Gdyni w związku z trwającą od wtorku wizytą szwedzkiej pary królewskiej w Polsce. Z tej okazji do portu w Gdyni przypłynął także jeden ze szwedzkich okrętów podwodnych typu A19 HMS Uppland. Trzy okręty nowszej klasy A26 chce w Szwecji zamówić Polska.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej przy nabrzeżu, gdzie obok wysłużonego polskiego okrętu podwodnego ORP Orzeł zacumowała szwedzka jednostka, Kosiniak-Kamysz przypomniał, że w listopadzie ub.r. została zawarta polsko-szwedzka umowa międzyrządowa ws. zakupu nowych okrętów podwodnych.

Jak powiedział, obecnie trwają negocjacje biznesowe między Agencją Uzbrojenia a producentami zaangażowanymi w budowę jednostek. Dodał, że przebiegają one „w dobrym rytmie” i zgodnie z harmonogramem.

Szef MON podkreślił również znaczenie współpracy Polski i Szwecji dla bezpieczeństwa regionu Morza Bałtyckiego.

Przypomniał, że dokładnie 27 lat temu, 12 marca 1999 roku, Polska przystąpiła do NATO. - Szwecja jest tym państwem, które jako ostatnie w naszych czasach przystąpiło do Sojuszu Sojuszu Północnoatlantyckiego - dodał. Jak zaznaczył, wejście Szwecji do NATO zmieniło architekturę bezpieczeństwa w regionie, a Bałtyk stał się w praktyce „wewnętrznym morzem Sojuszu”.

Kosiniak-Kamysz wskazał, że oba państwa rozwijają współpracę wojskową m.in. poprzez wspólne ćwiczenia, szkolenia żołnierzy oraz działania w ramach NATO. Przypomniał o szkoleniach polskich żołnierzy na szwedzkiej Gotlandii oraz o ochronie polskiej przestrzeni powietrznej przez szwedzkie myśliwce.

- Gdybym dzisiaj szukał państwa, z którym nas tak wiele łączy pod względem budowania bezpieczeństwa, to najlepszym przykładem jest Szwecja. Mamy to samo myślenie, to samo poczucie zagrożeń, takie samo zrozumienie, że wielkie inwestycje w transformację, modernizację armii są po prostu konieczne - mówił wicepremier.

Szwedzki minister podkreślił, że Polska i Szwecja mierzą się z szeregiem zagrożeń, które w regionie Bałtyku stwarza Rosja. - Rosja próbuje nas prowokować i testować. Musimy być zdeterminowani i zjednoczeni - powiedział Jonson. Jak zaznaczył, w obecnej sytuacji bezpieczeństwa kluczowe jest dalsze wzmacnianie zdolności obronnych, aby NATO było zdolne do ochrony każdego fragmentu terytorium sojuszu.

Jonson przypomniał, że Szwecja kupiła od polskiej spółki Mesko przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun. Ocenił, że zbudowanie dla Polski trzech okrętów podwodnych i ich przyszła współpraca z flotą podwodną Szwecji „przeobrażą to, co dzieje się na Bałtyku”.

Saab podpisał kolejne porozumienia ws. okrętów podwodnych z PGZ i Grupą WB

Saab podpisał nowe porozumienia z PGZ oraz prywatną Grupą WB - przekazała szwedzka spółka w komunikacie. Porozumienia z PGZ dotyczą m.in. zdolności do konserwacji, naprawy i remontu okrętów podwodnych w ramach polskiego programu okrętów podwodnych Orka.

O podpisaniu nowych porozumień Saab poinformował w komunikacie. Jak czytamy, określają one kolejne etapy współpracy między firmami, nawiązanej we wrześniu 2025 roku.

Jak informuje Saab, nowe porozumienie z Polską Grupą Zbrojeniową dotyczy współpracy w zakresie lokalnych zdolności do konserwacji, naprawy i remontu okrętów podwodnych w ramach polskiego programu okrętów podwodnych Orka. Z kolei porozumienie z Grupą WB dotyczy współpracy w dziedzinie autonomicznych systemów morskich i produkowanych przez WB bezzałogowców Gladius oraz pojazdów Future Task Force.

Polsko-szwedzkie porozumienie firm zbrojeniowych podpisane zostało w czwartek, podczas wizyty szwedzkiej pary królewskiej, której towarzyszyli ministrowie tamtejszego rządu i przedstawiciele szwedzkiego przemysłu w Polsce. W czwartek król Karol XVI Gustaw wraz z królową Sylwią odwiedzili Gdańsk, a w Gdyni odbyło się spotkanie ministrów obrony Polski i Szwecji Władysława Kosiniaka-Kamysza i Pala Jonsona. Po spotkaniu szef polskiego MON podkreślił, że prace nad zamówieniem trzech okrętów podwodnych dla Polski przebiegają zgodnie z harmonogramem.

Pod koniec listopada polski rząd podjął decyzję o zakupie od Szwecji trzech nowoczesnych okrętów podwodnych w ramach programu Orka – to obecnie jeden z najważniejszych programów modernizacyjnych Marynarki Wojennej RP.

Szwedzka oferta przewiduje dostawę trzech okrętów A26 Blekinge produkowanych przez stocznię Saab-Kockums; obecnie powstają pierwsze okręty tego typu dla marynarki wojennej Szwecji. Zamówienie na te okręty zostało złożone w 2015 roku, jednak program notuje opóźnienia - obecnie dostawy pierwszych okrętów dla Szwecji planowane są na lata 2027-2028. Okręty A26 Blekinge są oparte o konstrukcję modułową wyposażone w napęd diesel-elektryczny, a także moduł napędu niezależnego od powietrza atmosferycznego (AIP), zwiększający możliwości długiego przebywania w zanurzeniu.

Podstawowe uzbrojenie okrętów to wyrzutnie torped kalibru 533 mm oraz dok pozwalający m.in. na wodowanie podwodnych bezzałogowców czy skryty transport w miejsce misji wojsk specjalnych.

Obecna odsłona programu Orka została zapoczątkowana w 2023 roku, gdy powrót do programu i postępowanie na zakup okrętów podwodnych zapowiedział ówczesny minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Do postępowania zgłosiło się wtedy 11 podmiotów, przede wszystkim z Europy – z Francji, Hiszpanii, Włoch, Niemiec i Szwecji – a także z Korei Południowej. W kolejnych miesiącach zajmująca się zakupami sprzętu wojskowego Agencja Uzbrojenia przeprowadziła oceny złożonych ofert. Najwyższe oceny, jak poinformował wówczas PAP resort obrony, otrzymały oferty z Niemiec, Szwecji i Włoch (w kolejności alfabetycznej), jednocześnie nie wykluczając żadnej z innych ofert.

Obecnie polscy marynarze dysponują jednym, przestarzałym okrętem ORP „Orzeł”, zbudowanym w 1985 roku w ZSRR. Od kilku lat okręt ten regularnie wymaga napraw, a w przypadku jego ewentualnego wycofania ze służby w Marynarce Wojennej nie będzie już żadnego sprzętu, na którym mogliby szkolić się czy choćby podtrzymywać zdolności marynarze okrętów podwodnych. (PAP)

anm/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (4)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Ile warte są te morskie programy to widać w Rosji. W Iranie zresztą też. Jeden dzień starcia z normalną armią i takiej "floty" nie ma. Fachowo nazywa się to "biały słoń". Skorumpowani, nieudolni i niekompetentni politycy przepalają w takich białych słoniach gór publicznego grosza i włos im z głowy nie leci. Tak Ile warte są te morskie programy to widać w Rosji. W Iranie zresztą też. Jeden dzień starcia z normalną armią i takiej "floty" nie ma. Fachowo nazywa się to "biały słoń". Skorumpowani, nieudolni i niekompetentni politycy przepalają w takich białych słoniach gór publicznego grosza i włos im z głowy nie leci. Tak to jest ustawione. Sąd i zakutany szmatą na głowie wyborca zawsze rozgrzeszy.
tomitomi
Władek ! ...Właaaadek !!!! - ruskie ci po niebie latają ! nie widzisz ??

Powiązane: Modernizacja polskiej armii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki