REKLAMA
BELKA ZA 2022 ROK

Studia w "trybie hybrydowym" czy zdalnym? Uczelnie są gotowe

2021-10-01 06:17
publikacja
2021-10-01 06:17

Polskie uczelnie rozpoczynają w piątek rok akademicki - większość w nich w trybie stacjonarnym. Jednak w razie konieczności ich władze są przygotowane do przejścia na tryb hybrydowy, a nawet zdalny - poinformował wiceprzewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) prof. Michała Zasada.

Studia w "trybie hybrydowym" czy zdalnym? Uczelnie są gotowe
Studia w "trybie hybrydowym" czy zdalnym? Uczelnie są gotowe
/ FORUM


Na blisko 400 polskich uczelniach ok. 1,2 mln studentów rozpoczyna w piątek 1 października nowy rok akademicki 2021/2022. Studenci pojawią się w murach większości uczelni, niejednokrotnie po dłuższej przerwie.

Wiceprzewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP), rektor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (SGGW) prof. Michał Zasada powiedział PAP, że są pojedyncze uczelnie, które będą realizować zajęcia w trybie hybrydowym.

"Natomiast zdecydowana większość jest zdecydowana, żeby przeprowadzić ten rok akademicki w trybie stacjonarnym tak długo, jak będzie to możliwe" - poinformował prof. Zasada.

"Kolejna fala koronawirusa wydaje się o wiele bardziej płaska i przesunięta w czasie. Liczymy na to, że pozwoli to na przeprowadzenie roku akademickiego w trybie stacjonarnym" - podkreślił. Prof. Zasada powiedział, że co prawda narzędzia do pracy zdalnej bardzo pomagały w czasie pandemii, ale nie da się budować wspólnoty akademickiej i oferować dydaktyki na wysokim poziomie bez obecności w murach uczelni.

Zastrzegł, że wszyscy szykują scenariusze na wariant pesymistyczny i na pogorszenie sytuacji epidemicznej. Jeśli w związku ze wzrastającą liczbą zachorowań prowadzenie zajęć w murach uczelni nie będzie możliwe - to przejdą one w miarę możliwości na tryb hybrydowy, a nie zdalny, jak to miało miejsce w wielu przypadkach podczas ostatnich trzech semestrów na uniwersytetach. Chociaż - jak dodał - wszystko zależy od wytycznych lub rozporządzeń, które będą tą kwestię regulować.

Mówiąc o poziomie zaszczepienia wśród pracowników uczelni, ocenił, że jest on najczęściej wysoki. "Myślę, że w większości przypadków przekracza 80 proc." - powiedział. W kwestii zaszczepienia studentów uczelnie teraz przeprowadzają ankiety wśród żaków. Według szacunków prof. Zasady ich poziom zaszczepienia jest nieco większy niż średnia w kraju (ta szacowana jest na ponad 50,6 proc.) i jest różny w zależności od kierunku studiów. "Bardzo liczymy, że uda się nam przekonać większą liczbę studentów do szczepienia. Bardzo mocno będziemy je promować" - mówił.

Według prof. Zasady uczelnie nie będą jednak uzależniać udziału żaków w zajęciach od tego, czy są oni zaszczepieni. "Tą sprawę uregulują wytyczne resortu edukacji" - podał.

Szczegółowe kwestie organizacyjne dotyczące m.in. noszenia maseczek uczelnie rozwiązują we własnym zakresie, w oparciu o zalecenia rządowe.

Rzecznik prasowy Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej Julia Sobolewska oceniła w rozmowie z PAP, że ten rok akademicki będzie wyglądał inaczej dla studentów niż przed pandemią.

"Mamy wśród studentów osoby, które od półtora roku uczą się z własnego domu, a na uczelni realnie spędziły semestr. Mamy studentów, którzy skończyli I rok studiów, a ze swoimi koleżankami i kolegami spotykali się tylko online. Wreszcie - mamy nowy rocznik, który w pandemicznych czasach uczył się zdalnie w szkolenie średniej i zdawał maturę. Warto o tym pamiętać, chociażby planując dni adaptacyjne czy inicjatywy integracyjne na uczelniach" - wskazała.

Sobolewska oceniła, że są dwa głównie wyzwania stojące przed studentami w rozpoczynającym się roku akademickim. "Jedno to nadrobienie okresu pandemii, nie tyle pod kątem zdobywanych kompetencji, a poznawania koleżanek i kolegów ze studiów. Siedząc przez rok przed komputerem trudno było zbudować poczucie przynależności do społeczności akademickiej. Z pewnością warto teraz podjąć działania, które to umożliwią. A drugie - patrząc na obecną sytuację z pewnością wyzwaniem będzie elastyczne reagowanie na bieżącą sytuację i dostosowywanie naszego funkcjonowania do realiów" - powiedziała.

Zapytana o głównie obawy studentów wskazała m.in. kwestie związane z możliwością wynajęcia mieszkania i tego, czy za 2 miesiące nie trzeba będzie z niego zrezygnować. Wśród innych obaw wymieniła kwestie dotyczące adaptacji i znalezienia przyjaciół. "Na szczęście samorządy studenckie i władze uczelni są tego świadome i tworzą inicjatywy, które wychodzą studentom naprzeciw nawet w tych trudnych czasach" - zapewniła.

Z kolei przewodniczący Krajowej Reprezentacji Doktorantów (KRD) Jarosław Olszewski zaznaczył, że pandemia odcisnęła ogromne piętno na wszystkich aspektach funkcjonowania środowiska akademickiego. "Oczywiście procedury bezpieczeństwa, walka o jak najlepszą wyszczepialność i nauka w trybie hybrydowym pozostaną z nami na dłużej, jeśli nie na stałe, mam jednak nadzieję, że wraz z rosnącym odsetkiem zaszczepionych osób będziemy wracali do konferencji, spotkań i tych aspektów życia akademickiego, których zawieszenie wymusiła pandemia" - powiedział PAP Olszewski. Dodał, że w związku z przymusową izolacją w czasie pandemii, widoczne jest nasilenie problemów dotyczących kondycji psychicznej doktorantek i doktorantów.

Przewodniczący KRD przypomniał, że nadal funkcjonują dwa systemy kształcenia doktorantek i doktorantów - studia doktoranckie i szkoły doktorskie (powstałe w wyniku ostatniej reformy szkolnictwa wyższego).

"Doktorantki i doktoranci studiów doktoranckich stoją aktualnie przed wyzwaniem finalizacji swoich dysertacji. Muszą się zmagać z opóźnieniami i utrudnieniami w prowadzeniu badań związanymi z nadal trwającą sytuacją pandemiczną. (...) Dodatkowo zbliża się ustawowy termin wygaszania studiów doktoranckich, jak również umarzania otwartych przewodów, których wynikiem jest spiętrzanie się czynności administracyjnych związanych z procesem finalizowania dysertacji. Wiąże się to z ryzykiem umarzaniem postępowań o nadanie stopnia doktora nawet blisko ukończenia w związku z przedłużającym się procesem administracyjnym" - wskazał Olszewski.

Natomiast, jeśli chodzi o doktorantki i doktorantów szkół doktorskich, to są oni bezpośrednio po pierwszej ocenie śródokresowej. Jak ocenił Olszewski, stanowiła ona największe wyzwanie dla tej części społeczności doktoranckiej w tym roku. Olszewski poinformował, że jest to również pierwszy rok, w którym doktoranci i doktorantki szkół doktorskich mogą być zatrudniani na stanowiskach asystentów i w większym stopniu włączani w prowadzenie dydaktyki na uczelniach.

Rusza rok akademicki dla 373 uczelni

Według danych udostępnionych PAP przez Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy (OPI PIB), w Polsce działają 373 uczelnie, w tym 225 uczelni niepublicznych, 121 publicznych i 17 kościelnych. Kadrę uczelni stanowi ponad 95 tys. osób. To dane na grudzień 2020 r.

Z najnowszych danych dotyczących liczby kształcących się studentów w Polsce wynika, że jest ich 1,17 mln (stan na grudzień 2020 r. wg danych udostępnionych przez OPI PIB). Większość z nich uczy się na jednym kierunku, ok. 39 tys. na dwóch, a ponad 1,8 tys. na trzech lub więcej. Przybliżona liczba studentów rozpoczyna studia w październiku - według OPI-PIB wahania w liczbie studentów nie są znaczące. Również z szacunków Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) wynika, że zbliżona liczba studentów do tej z ostatniego roku akademickiego będzie w polskich uczelniach od października - przekazał PAP wiceprzewodniczący KRASP prof. Michał Zasada.

Wielu studentów ostatnie dwa lub trzy semestry uczyło się online ze względu na pandemię koronawirusa, więc będzie to dla części z nich pierwszy stacjonarny semestr.

GUS w czerwcowym komunikacie wskazało, że w ostatnich latach liczba studentów systematycznie zmniejszała się - z ok. 1,8 mln w roku akademickim 2010/2011 do ok. 1,2 mln w roku akademickim 2019/2020. Liczba ta wzrosła o prawie 1 proc. w roku akademickim 2020/2021.

Z danych GUS wynika, że w ostatnim czasie spada liczba absolwentów - z 497,5 tys. w roku akademickim 2010/11 do 293,4 tys. osób w roku akademickim 2019/20 (jedynie w roku akademickim 2016/17 zanotowano niewielki wzrost).

Resort edukacji i nauki poinformował PAP, że nie dysponuje danymi dotyczącymi liczby studentów zagranicznych, którzy rozpoczynają nowy rok akademicki 1 października. Najnowsze dostępne dane dotyczą poprzedniego roku akademickiego. "W semestrze zimowym roku akademickiego 2020/2021 mimo pandemii na wszystkich poziomach studiów ogółem nie odnotowano spadku liczby studentów zagranicznych w porównaniu do roku ubiegłego. Liczba studentów z zagranicy wzrosła o ponad 4 tys. w stosunku do roku poprzedniego" - przekazało MEiN.

Z danych GUS opublikowanych w czerwcu wynika, że w 2020/2021 na polskich uczelniach kształciło się 84,7 tys. cudzoziemców. Najwięcej z nich pochodziła z Ukrainy (45,4 proc. wszystkich cudzoziemców). Na kolejnych miejscach byli Białorusini (11,5 proc.) i studenci z Indii (3 proc.).

Liczba studentów aktualnie uczących się w polskich uczelniach wyższych zostanie ustalona w listopadzie br., kiedy z uczelni napłyną ostateczne dane dotyczące skali naboru.

Rok akademicki rozpoczyna się 1 października, zaś kończy 30 września następnego roku i podzielony jest na dwa semestry. Ustalenie szczegółowego kalendarza - na który składają się m.in. terminy zajęć dydaktycznych, sesji egzaminacyjnych oraz przerw międzysemestralnych - leży w gestii każdej uczelni z osobna.(PAP)

Autor: Szymon Zdziebłowski

(PAP)

Autor: Szymon Zdziebłowski

szz/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Znajdź pracownika na Pracuj.pl już od 41,70 zł!

Znajdź pracownika na Pracuj.pl już od 41,70 zł!

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki