Stopy procentowe w grudniu bez zmian. RPP w bezruchu od ponad 1000 dni

Rada Polityki Pieniężnej ponownie nie zmieniła nastawienia i na grudniowym posiedzeniu utrzymała podstawowe stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Od nowego roku zmianie ulegnie natomiast wysokość oprocentowania środków rezerwy obowiązkowej.

Zgodnie z decyzją RPP, stopa referencyjna w Polsce nadal wynosić więc będzie 1,5 proc., lombardowa 2,5 proc., depozytowa 0,5 proc., a redyskontowa weksli 1,75 proc. Stopy procentowe są obecnie na najniższym poziomie w historii.

Nowością w komunikacie RPP była decyzja o zmianie wysokości oprocentowania środków rezerwy obowiązkowej - od 1 stycznia 2018 r. będzie to 0,5 proc. Do tej pory wskaźnik ten wynosił 1,35 proc., co odpowiadało 0,9 proc. stopy referencyjnej. Oznacza to, że NBP będzie mniej płacił bankom komercyjnym za środki, które te ostatnie muszą zgodnie z prawem utrzymywać w banku centralnym. Takie działanie pozytywnie wpłynie na zysk NBP.

Przypomnijmy, że miesiąc temu RPP ogłosiła, że od marca 2018 r. stopa rezerwy obowiązkowej dla środków pozyskanych na co najmniej 2 lata wyniesie 0 proc.

(Bankier.pl)

Poprzednio Rada, jeszcze w starym składzie personalnym, obniżyła główne stopy procentowe w marcu 2015 r. - ponad 1000 dni temu. Oznacza to, że żyjemy w zdecydowanie najdłuższym w historii okresie stabilizacji stóp procentowych ustalanych przez RPP.

(Bankier.pl)

Chociaż teoretycznie RPP może zmienić stopy niemal w dowolnej chwili (na nadzwyczajnym posiedzeniu, przy obecności minimum 5 członków) to w praktyce taki scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny. W efekcie już teraz możemy podsumować, że w mijający 2017 r. był trzecim w historii rokiem kalendarzowym (obok 2010 r. i 2016 r.) bez ani jednej decyzji o zmianie stóp. Co więcej, z dostępnych na dziś informacji wynika, że Rada obecnej kadencji ani razu nie głosowała jeszcze w sprawie zmiany stóp.

(Bankier.pl)

O rosnącej presji i aktualnych podziałach w gremium decydującym o polskiej polityce monetarnej przeczytasz w artykule "Kto jest kim w RPP? Jastrzębie kontra gołębie".

O 16:00 rozpocznie się konferencja z udziałem Adama Glapińskiego oraz dwóch innych członków Rady Polityki Pieniężnej. Konferencja zakończy się zapewne życzeniami świąteczno-noworocznymi, ponieważ pierwsze dwudniowe posiedzenie w 2018 r. wyznaczono na 9-10 stycznia. Konsensus analityków zakłada, że pierwszej podwyżki stóp doczekamy się w drugiej połowie 2018 r.

Warto dodać, że RPP obradowała dziś wyjątkowo długo. Jako wynika z danych zebranych przez mBank Research, po raz ostatni tuż przed 14.00 decyzję podano do publicznej wiadomości ponad dwa lata temu. Niewykluczone, że na dzisiejszym posiedzeniu pojawiły się pierwsze w historii obecnej Rady wnioski o zmianę stóp. Na potwierdzenie tego faktu będziemy jednak musieli poczekać do opublikowania opisu dyskusji na grudniowym posiedzeniu.

Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 search

Prawda jest taka ze inflacja jest ponad oficjalnym 2.5% rdr. RPP bedzie walic glupa, to nie sa idioci jedno sie mowi drugie sie robi.Przyklad wyjscie Morawiecko do sklepu gdzie stwierdzil przed kamerami ze ceny jeszcze spadly i sa nizsze niz przed rokiem.
Prawda taka mamy 1 bln zyla dlugu, dewaluacja na poziomie 5% rocznie daje miliardy oszczednosci, miliardy dodatkowego wplywu do budzetu w postaci VAT i tym mozna sie pochwalic w TVP i w konsekwencji wzrostem PKB. Coz ze PKB rosnie 4% jak relana inflacja po odcieciu cen na smarfony, TV pralki i Lodowki wynosi z 5%. Ciemny lud to kupi. Chcialbym zaznaczyc ze przy tak wspanialej koniunkturzew w Polskiej gospodarce euro kosztuje 4,2 a wydaje sie ze powinno byc po 3,50 bo jest swietnie. Nie ma co pisac bo rzad doskonale wie ze 500+ tez zmniejsza swoja sile nabywcza, a chodzi tylko o to by jak najdluzej byc przy korycie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
18 12 2kbb

Polacy muszą dbać o inflację .. W przeciwnym razie będzie katastrofa... Po wzroście inflacji stopy pójdą w górę a to zabije gospodarkę....Dobrze że 500 + jest naliczany kwotowo a nie procentowo. Oznacza to że za 5 lat przy inflacji ok 2% nakłady Państwa spadną na ten program o ok 10 %... i tak dalej póki program będzie działał. Dzisiaj atak na obecny Rząd jest niebezpieczny. Od każdego z nas zależy w jakim kierunku Polska będzie zmierzała....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 27 erdwa

katastrofa to już jest. Przecież eks-pisowscy politycy przyznają otwarcie że przy tej skali socjalu i po obniżeniu wieku emerytalnego już za 3 lata wszystko się może wysypać. O inflację dbać? To niech dba Morawiecki i Glapinski a na razie obaj robią wszystko aby rosła jak na drożdżach. Juz w styczniu ludzie , którzy mają pojęcie o czym mówią ostrzegali że końcówka roku będzie zaskoczeniem dla proroków tezy 'nic się nie stało' i widac że wiedzą co mówili.
jak chcesz mieć niską CPI to módl sie raczej o to aby komuś do głowy nie przyszła waloryzacja pińcet+ i zablokowanie granicy przed pracownikami z Ukrainy. No i o to żeby Amerykanie pompowali rope na rekordowych poziomach bo jak ta zacznie drożec to masz pewne jak w banku że inflacja bedzie rosnąć.
A inflacja bazowa? A co to jest dla zwykłego człowieka? Nic - bo dla tego liczy się cena chleba w sklepie, gazu, pradu i mieszkania... Czyli wszystkiego co najbardziej zmienne a bazową to szary obywatel ma głęboko w d..pie.
Jak bedą tak kręcić jak o tej pory to skonczymy w stagflacji i dopiero bedzie kłopot.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 5 silvio_gesell odpowiada erdwa

Przy takiej demografii mamy do wyboru trzy opcje: stagflację jak Japonia, wojnę jak Ukraina lub bankructwo jak Grecja. Chyba że stanie się cud i wybuchnie wiara i sztuka Polska, a emigracja powróci.

! Odpowiedz
4 37 erdwa

Obniżenie stopy dla rezerwy spowoduje odpływ z zysków banków ok pół mld PLN. I w ten sposób ci ludzie chcą aby banki dawały korzystniejsze warunki depzytariuszom? To są normalni ludzie?
przeciez banki teraz jeszcze bardziej zetną lokaty przy rosnacej inflacji. Podniosą opłaty za karty, bankomaty, marże kredytów itd..
I prawdopodobnie ta obniżka zajęła tyle czasu a nie podwyżka referencyjnych bo tego nie zrobią choćby inflacja przebiła 3%.
Chcieliscie to macie. ........ w tomacie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% XI 2017
PKB rdr 4,9% III kw. 2017
Stopa bezrobocia 6,6% X 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 574,35 zł X 2017
Produkcja przemysłowa rdr 12,3% X 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl