Funkcjonariusze podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej wykryli nieprawidłowości w stosowaniu cen transferowych przez jedną ze spółek. Firma musi teraz zapłacić 4 mln zł zaległego podatku CIT.


Rzecznik szefa KAS asp. Justyna Pasieczyńska przekazała, że eksperci z Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego (PUCS) w Białymstoku przeprowadzili kontrolę w zakresie podatku CIT w obszarze stosowania cen transferowych wobec firmy należącej do międzynarodowej grupy kapitałowej działającej w branży elektroniki użytkowej.
Kontrola wykazała, że transakcje zawierane były z powiązanymi ze sobą podmiotami w ramach grupy kapitałowej.
Kontrolowana spółka zawyżyła zadeklarowane koszty uzyskania przychodów o 186 mln zł. Zamiast dochodu w wysokości 91 mln zł wykazała stratę w wysokości 94 mln zł. Skutkowało to zaniżeniem należnego podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) w kilku latach podatkowych.
Na mocy decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku, po uwzględnieniu odliczenia niezakwestionowanej w prowadzonym postępowaniu straty podatkowej, kontrolowana firma musi zapłacić zaległy podatek CIT – prawie 4 mln zł. (PAP)
ksc/ joz/

























































