REKLAMA
WAŻNE

Skrajne ubóstwo w Polsce wzrosło. "To przejściowe i związane z pandemią"

2021-10-18 17:12
publikacja
2021-10-18 17:12
Skrajne ubóstwo w Polsce wzrosło. "To przejściowe i związane z pandemią"
Skrajne ubóstwo w Polsce wzrosło. "To przejściowe i związane z pandemią"
fot. OleksSH / / Shutterstock

Wzrost ubóstwa skrajnego jest przejściowy i związany z pandemią. Zamrożenie gospodarki wpłynęło na wysokość wydatków ponoszonych przez gospodarstwa domowe, a to na tej podstawie obliczany jest wskaźnik zagrożenia ubóstwem skrajnym – przekazała PAP minister rodziny Marlena Maląg.

W poniedziałek Polski Komitet Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu (EAPN Polska) opublikował raport na temat biedy w Polsce. Wynika z niego, że w 2020 r. zasięg ubóstwa skrajnego zwiększył się z 4,2 do 5,2 proc., a liczba Polaków żyjących w skrajnym ubóstwie zwiększyła się o około 378 tys. – z 1,6 mln w 2019 do 2 mln w 2020 r.

Liczba dzieci w skrajnym ubóstwie zwiększyła się o około 98 tys. – z 313 tys. w 2019 do 410 tys. w 2020 r. Z kolei liczba skrajnie ubogich seniorów wzrosła o około 49 tys. – z 264 tys. w 2019 do 312 tys. w 2020 r.

Minister Maląg, komentując najnowszy raport EAPN Polska, podkreśliła, że mimo tych danych ubóstwo skrajne wciąż utrzymuje się na dużo niższym poziomie niż w 2015 r.

"Owszem, w ujęciu statystycznym w 2020 r. ubóstwo skrajne wzrosło względem roku poprzedniego z 4,2 proc. do 5,2 proc., ale wciąż utrzymuje się na poziomie niższym niż jeszcze w 2018 r., kiedy wskaźnik zagrożenia ubóstwem skrajnym wynosił 5,4 proc. i dużo niższym niż w 2015 r., kiedy wynosił 6,5 proc." – wskazała szefowa MRiPS.

Dodała, że w ocenie Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wzrost ten ma charakter przejściowy i związany jest z pandemią koronawirusa.

"W ubiegłym roku rząd Zjednoczonej Prawicy podjął zdecydowane kroki zmierzające przede wszystkim do ochrony zdrowia i życia Polaków. Aby ograniczyć rozprzestrzenianie się pandemii, zdecydowaliśmy o zamrożeniu gospodarki" – przypomniała minister.

Zwróciła uwagę, że zamknięcie sklepów, punktów usługowych, ograniczenia w dostawach towarów do otwartych sklepów czy konieczność przebywania na kwarantannie wpłynęły na wysokość wydatków ponoszonych przez gospodarstwa domowe.

"A to właśnie na podstawie wydatków – a nie dochodów – gospodarstw domowych obliczany jest wskaźnik zagrożenia ubóstwem skrajnym" – zaznaczyła Maląg.

Wskazała, że w ubiegłym roku zanotowano spadek wydatków gospodarstw domowych z 1252 zł w 2019 r. do 1210 zł w roku 2020, co bezpośrednio związane jest z wprowadzonymi obostrzeniami i brakiem możliwości zaspokojenia potrzeb wydatkowych.

"Mówiąc wprost, gospodarstwa domowe w okresie pandemii wydawały mniej, ponieważ część sklepów, restauracji czy punktów usługowych była zamknięta. Warto także zaznaczyć, że gospodarstwa ubogie to w dużej mierze gospodarstwa emerytów, rencistów i rodzin o niższych kompetencjach cyfrowych, co jest warunkiem koniecznym do korzystania z elektronicznych kanałów sprzedaży towarów i usług" – podkreśliła minister.

Dla przykładu – podała – poziom wskaźnika zagrożenia ubóstwem wśród seniorów był bezpośrednio związany z jeszcze większym naciskiem na pozostanie w domach, co w połączeniu z ograniczonymi możliwościami dokonywania zakupów online spowodowało jego wzrost.

"Z kolei – na skutek wprowadzonych obostrzeń – gospodarstwa domowe z dziećmi ograniczyły wydatki związane m.in. z dodatkową edukacją, zajęciami sportowymi, kulturą i wyjazdami turystycznymi, co również znalazło przełożenie w statystykach" – zauważyła.

"Dane – to trzeba podkreślić z całą stanowczością – nie potwierdzają natomiast pogarszającej się sytuacji gospodarstw domowych. W ubiegłym roku dochody na członka gospodarstwa domowego wzrosły z 1819 zł do 1919 zł" – wskazała szefowa MRiPS.

Jak zaznaczyła, wzrost ubóstwa skrajnego nie jest potwierdzony równoczesnym wzrostem ubóstwa relatywnego, które spadło z 13 proc. do 12 proc., jak również ubóstwa ustawowego, które utrzymało się na tym samym poziomie wynoszącym ok. 9 proc.).

Dlatego – zdaniem minister – z bardzo dużą ostrożnością należy interpretować wzrost ubóstwa skrajnego. "Ma on charakter przejściowy. Wprowadzone obostrzenia nie wpłynęły na spadek dochodów gospodarstw, co jest wyznacznikiem pogarszającej się sytuacji gospodarstw domowych. Z kolei dzięki tarczy antykryzysowej ochroniliśmy miejsca pracy i powstrzymaliśmy znaczny wzrost stopy bezrobocia, co jeszcze na początku pandemii prognozowali eksperci" – podkreśliła Maląg.

"Dziś musimy dać impuls do rozwoju kraju, by odbudować wzrost gospodarczy sprzed pandemii i maksymalnie wykorzystać potencjał Polaków. Takim impulsem będzie Polski Ład, dzięki któremu poprawi się sytuacja milionów Polaków" – dodała szefowa MRiPS.

Autorka: Karolina Kropiwiec

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (23)

dodaj komentarz
carlito1
Hahahaha Socjalizm każdemu równo nosa utrze, bogatych zdusi dzisiaj, biednych pojutrze.
jan888
Skrajne ubóstwo w Polsce jest efektem socjalistycznej polityki PIS i gigantycznej inflacji, którą PIS funduje Polakom, aby zapełniać budżet na transfery socjalne. Dodruk przez PIS 136 mld zł, dwukrotne zwiększenie długu publicznego, osłabienie złotówki, coraz wyższe podatki i akceptacja Zielonego Ładu również sprzyjają Skrajne ubóstwo w Polsce jest efektem socjalistycznej polityki PIS i gigantycznej inflacji, którą PIS funduje Polakom, aby zapełniać budżet na transfery socjalne. Dodruk przez PIS 136 mld zł, dwukrotne zwiększenie długu publicznego, osłabienie złotówki, coraz wyższe podatki i akceptacja Zielonego Ładu również sprzyjają ubóstwu. Skutki rządów PIS widać po statystykach: od 2017 roku Polaków stać na coraz mniejsze ilości chleba.
lorelie
Hiszpania daje po 1200 euro na imigrantów... Polska po 120 euro na białe dziecko. O jakim rozdawnictwie mówisz? ceny paliwa i gazu też PiS zwiększył?
itso_widmo_bieli
Mózg przepity, płuca przepalone, zęby dziurawe, stan zdrowia coś dokucza 2x, ręce drżą, do jedzenia jakiś syf brak witamin brak ruchu, ale za to najmądrzejszy na świecie hehehe oh zapominałem o dziurawej skarpecie
itso_widmo_bieli
firmy były w znacznie gorszej sytuacji i to im trzeba było pomagać :D
kaczdzonjar
to dopiero początek, ubodzy dzieki PiSdzielcom już 2022 roku będa ubożsi o około 25%, ale widac miska ryżu i wszelakie programy+ im wsytarczają i karuzela sie kręci
demeryt_69
Frustracja narasta - nie szkoda pary w gwizdek?

volksempfanger
Oczywiście że przejściowe. Przejściowa jest też nieobecność tutejszych trolli.
volksempfanger
A nie, jednak są. Tylko się wstydzą.
itso_widmo_bieli odpowiada volksempfanger
no właśnie nie potrafią się przełamać i trochę zaszaleć eh co za szkoda

Powiązane: Bieda w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki