REKLAMA

Skąd wzięła się wysoka nadwyżka w handlu zagranicznym Polski

Ignacy Morawski2021-02-17 06:55założyciel SpotData.pl
publikacja
2021-02-17 06:55
fot. Avigator Fortuner / Shutterstock

Bardzo dobre wyniki polskiego eksportu w 2020 r., w połączeniu ze spadkiem importu, sprawiły, że Polska osiągnęła ogromną nadwyżkę w handlu towarami. Sięga ona aż 2,3 proc. w relacji do PKB i jest pod tym względem absolutnym rekordem od początku lat 90. Dlaczego akurat teraz udało się Polsce osiągnąć taką nadwyżkę? Okazuje się, że wcale nie ma prostego wyjaśnienia.

Są różne szkoły – jedna wskazuje na istotną rolę konkurencyjności fabryk zlokalizowanych w Polsce, zarówno polskich jak i zagranicznych firm. Ich znaczenie w międzynarodowym systemie handlowym rośnie. Druga szkoła – bliższa mi – wskazuje, że nadwyżka handlowa nie wynika z rosnącej konkurencyjności producentów, ale z rosnącej stopy oszczędności w polskiej gospodarce.

/ Puls Biznesu

Odpowiedź na pytanie, która szkoła jest bliższa prawdzie, ma praktyczne znaczenie. Pozwala na przykład wyjaśnić, dlaczego kurs złotego od wielu lat nie umacnia się mimo dobrych wyników polskiej gospodarki. Ale zanim o tym, najpierw bardziej szczegółowo o dwóch wyjaśnieniach.

Przekonanie, że rekordowa nadwyżka handlowa to efekt mocy tkwiącej w polskich firmach (i zagranicznych inwestorach, którzy odpowiadają za ponad połowę eksportu), dominuje wśród ekspertów. Polska rzeczywiście notuje doskonałe wyniki eksportu, najlepsze – po Łotwie i Estonii – wśród krajów Unii Europejskiej, licząc dane za październik i listopad. To jest zresztą długookresowy proces, widoczny od wielu lat. Zagraniczni odbiorcy składają coraz więcej zamówień w polskich zakładach, ponieważ są one bardzo konkurencyjne i oferują wysoką jakość za atrakcyjną cenę. Na przykład, ekonomiści PKO BP pokazali, że żaden kraj oprócz Chin nie zwiększał udziału w niemieckim imporcie tak szybko jak Polska w ostatnich 10 i 20 latach.

Jednak wyjaśnienie wysokiej nadwyżki handlowej poprzez odwołanie do konkurencyjności produkcji cierpi na pewien defekt. Nie tłumaczy, co dzieje się z dochodami uzyskiwanymi z eksportu. Teoretycznie moglibyśmy je w całości wydawać na import i wtedy saldo handlu zagranicznego towarami byłoby zerowe. Kraj może mieć bardzo konkurencyjny sektor produkcyjny, a jednocześnie ujemne saldo handlowe. Tak przecież było z Polską w pierwszych pięciu latach po wejściu do Unii Europejskiej, kiedy konkurencyjność eksportu również szybko rosła, a jednocześnie saldo handlowe nie ulegało poprawie lub wręcz okresami się pogarszało.

Dlatego pełniejsze wyjaśnienie nadwyżki handlowej musi odnosić się do stopy oszczędzania netto, czyli różnicy między oszczędnościami krajowymi (niekonsumowany dochód) a inwestycjami krajowymi. Saldo handlu towarami jest kluczowym komponentem rachunku obrotów bieżących, który opisuje wszystkie transakcje z tytułu handlu i transferów między Polską a światem. Zaś saldo obrotów bieżących jest równe różnicy między krajowymi oszczędnościami a inwestycjami.

W takim ujęciu wzrost salda handlowego jest po prostu rezultatem wzrostu krajowych oszczędności netto. Mamy doskonałe wyniki eksportu, ale kurs walutowy ustanowił się na takim poziomie, który obniża import w relacji do eksportu i sprawia, że dochody z eksportu są oszczędzone, a nie przeznaczone w całości na import (w pewnym uproszczeniu).

Skąd ten wzrost oszczędności? Jest kilka powodów. Przede wszystkim, Polska odzyskuje przez to tzw. równowagę zewnętrzną, czyli redukuje dług zagraniczny. Jest on wciąż dość wysoki i wynosi ok. 59 proc. w relacji do PKB. Ponadto, zmienia się struktura demograficzna ludności. Spada udział ludzi młodych, którzy nie oszczędzają, a rośnie udział ludzi w wieku 35-50 lat, którzy osiągają maksimum swoich życiowych dochodów. Innym powodem rosnących oszczędności może być niższa skłonność firm do inwestowania. Przedsiębiorstwa osiągają dobrą zyskowność, ale ich wydatki kapitałowe nie rosną tak szybko jak zyski.

Wracam do tematu kursu walutowego. Jeżeli wzrost nadwyżki handlowej wynika z poprawiającej się konkurencyjności firm w Polsce, to powinniśmy obserwować umocnienie złotego. Firmy są coraz bardziej wydajne, popyt na polskie towary rośnie, więc złoty też powinien być mocniejszy. Jeżeli jednak spojrzymy na wzrost salda handlowego jako skutek dostosowania stopy oszczędności w kraju, to inaczej powinniśmy też patrzeć na rolę kursu walutowego. Kurs nie tyle reaguje na zmiany konkurencyjności polskiej gospodarki, co pomaga podtrzymać dodatnie saldo handlowe.

Dlatego wyjaśnienia nadwyżki handlowej przez oszczędności pozwala lepiej zrozumieć zachowanie złotego w ostatnich latach. Złoty nie umacniał się mimo wysokiej dynamiki eksportu, ponieważ obecny – relatywnie słaby – kurs złotego pomaga gospodarce w podtrzymaniu wysokiej stopy oszczędności. Z tego też powodu oczekiwania, że wysokie saldo handlu umocnią walutę, notorycznie się nie sprawdzały. I mogą nie sprawdzić też w najbliższym roku.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Frankowiczu! Odzyskaj swoje pieniądze!

Frankowiczu! Odzyskaj swoje pieniądze!

Skuteczna pomoc, bez względu na to kiedy została zawarta Twoja umowa kredytu frankowego z bankiem.

Komentarze (16)

dodaj komentarz
jarekzbyszek
Brak inwestycji w przemyśle, skutkuje mniejszym importem maszyn do fabryk. Np Niemcy uruchomią w tym roku może z 10 zakładów do produkcji szczepionek. Polska żadnego. A na takie zakłady jest priorytet w całej Europie.
and00
Ja słyszałem ze Niemcy uruchomią 30 zakładów do produkcji szczepionek, i drugie 30 do produkcji samolotów aby rozwieść te szczepionki
lipsk
Tu nie trzeba ekspertyz wielkiej rangi. Polski robotnik w fabryce zach.koncernu w PL 1000 euro/miesiąc. W tym samym koncernie za odra 3000 euro/miesiąc niemiecki pracownik. I żeby było ciekawiej to Polski pracownik pracuje na swoją i kolegi za odry płace. Teraz kolega za odry jeździ nowym WW a nasz pracownik kilkuletnim Tu nie trzeba ekspertyz wielkiej rangi. Polski robotnik w fabryce zach.koncernu w PL 1000 euro/miesiąc. W tym samym koncernie za odra 3000 euro/miesiąc niemiecki pracownik. I żeby było ciekawiej to Polski pracownik pracuje na swoją i kolegi za odry płace. Teraz kolega za odry jeździ nowym WW a nasz pracownik kilkuletnim WW bo nowe ceny na nowe auta oderwane od jakiejkolwiek logiki. np skoda octawia prawie 100 tyś.
jpelerj
Niesamowite. Pan Morawski zauważył, że Polska ma dużo mniejszy import konsumpcyjny (od dłuższego czasu), co oznacza, że ludzie mniej wydają na konsumpcję (bo inwestycje tradycyjnie są w głębokiej dziurze) i więcej oszczędzają. Czekamy na tłumaczenie, że od dobrobytu poprzewracało się im w głowach.
mrzo
Warto tez dodac skad sie bierze tak wysoka stopa oszczednosci - nie tylko ze wzgledu na demografie ale rowniez na olbrzymie rozwarstwienie spoleczenstwa - najbogatsi zarabiaja duzo i duza czesc oszczedzaja.. bardzo podobny model jest w Niemczech
and00
Pominięto w tych rozważaniach dywidendy wypacane przez właścicieli zagranicznych fabryk znajdujących się na terenie Polski
To samo dotyczy centrów usług, zresztą w usługach nadwyżkę mamy jeszcze większą
Te transfery zysków to kilka % PKB, kilkanaście mld $
ps
Dlaczego o obozach koncentracyjnych na terenie
Pominięto w tych rozważaniach dywidendy wypacane przez właścicieli zagranicznych fabryk znajdujących się na terenie Polski
To samo dotyczy centrów usług, zresztą w usługach nadwyżkę mamy jeszcze większą
Te transfery zysków to kilka % PKB, kilkanaście mld $
ps
Dlaczego o obozach koncentracyjnych na terenie Polski mówimy ze były Niemieckie, a przemysł że jest Polski???
adamtw
Jesli chodzi o centra uslug to maks zysk jakie generuja to 10% obrotu.
Koszty osobowe takich centrow to 70% kosztow plus biura.
Miesieczny przychod ze wszystkich uslug (w tym transportu) to 5 mld USD.
Przychod roczny to okolo 60 mld USD.
Zysk to 6 mld USD minus CIT.
Oczywiscie mozemy dyskutowac, o tym ze ktos celowo
Jesli chodzi o centra uslug to maks zysk jakie generuja to 10% obrotu.
Koszty osobowe takich centrow to 70% kosztow plus biura.
Miesieczny przychod ze wszystkich uslug (w tym transportu) to 5 mld USD.
Przychod roczny to okolo 60 mld USD.
Zysk to 6 mld USD minus CIT.
Oczywiscie mozemy dyskutowac, o tym ze ktos celowo zaniza zysk zeby nie zaplacic tego 1 mld USD CITu - ale nie zmienia to faktu, ze do Polski i tak naplywa kilkadziesiat miliardow USD ktore trafiaja do pracownikow oraz budzetu w postaci skladek do ZUS i PIT.

Orlen ma spolki na Litwie i w Czechach i tez wyplaca zyski ktore plyna do Polski. Spolka InterRAO notowana na GPW tez wyplaca zyski ktore plyna z Litwy do polskich akcjonariuszy. Zamiast fetyszyzowac dywidendy i ich kierunek nalezy spojrzec calosciowo - centra uslug daly niezle platna prace kilkuset tysiacom pracownikow. Jeszcze w latach 90tych byl placz, ze w Polsce jest bardzo niska praca w fabrykach w sklepach i paru dyrektorow.

Krotko mowiac nawet jakbysmy mieli pensje topowe na swiecie to stado malkontentow bedzie plakalo ze ceny tez sa najwyzsze na swiecie:)
and00 odpowiada adamtw
Nasza własność za granicą w porównaniu do zagranicznej w Polsce jest śladowa
Usługi miały 23mld euro nadwyżki imp/export, chodzi mi o wpływ na bilans
Nie wiem ile kto zarabia, ale wg danych kilka % PKB wychodzi z Polski jako realizacja zysków
marok
Wyjaśnienie jest stosunkowo proste dużej nadwyżki handlowej w zeszłym roku.
Pierwsze, to znaczny spadek importu paliw, kóre są głównym towarem importowym Polski , które w minionym roku znacznie mniej Polaków kosztowały ze względu na niską cenę, jak i mniejsze zapotrzebowanie.
Drugie, to niski kurs złotówki,
Wyjaśnienie jest stosunkowo proste dużej nadwyżki handlowej w zeszłym roku.
Pierwsze, to znaczny spadek importu paliw, kóre są głównym towarem importowym Polski , które w minionym roku znacznie mniej Polaków kosztowały ze względu na niską cenę, jak i mniejsze zapotrzebowanie.
Drugie, to niski kurs złotówki, który zwiększył konkurencyjność polskiej gospodarki wzgledem gospodarek posługujących się walutą Euro.
Trzecie, to kryzys spowodowany pandemią, przez co spadła konsumpcja towarów z importu.
Czwarte to urodzaj w polskim rolnictwie, który znowu wyraźnie podniósł eksport produktów żywnościowych..
Z pewnościa przyczyn jest jeszcze więcej, ale te są najbardziej oczywistymi.
itso_akcjazaczepna
polityka nbp
brak marazmu w chinach jaki ma miejsce w europie
no i sytuacja żywności na świecie nie wyglądała pozytywnie ale o tym było

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki