Siemens ogłosił, że zlikwiduje 5600 miejsc pracy w swojej obszarze Digital Industries. Zwolnienia są wynikiem dostosowywania przez firmę swoich mocy produkcyjnych do słabej sytuacji rynkowej w Niemczech i Chinach. To kolejny cios dla niemieckiego przemysłu.


Siemens zdecydował się na zwolnienie 5600 pracowników - redukcja etatów nieco ponad 8% spośród 68 000 osób zatrudnionych w obszarze Digital Industries na całym świecie. Na całym świecie Simens zatrudnia 312 000 pracowników. W ostatnim kwartale 2024 r. zysk Siemensa w sektorze cyfrowym spadł aż o jedną trzecią.
Co warte podkreślenia, to największe zwolnienia u technologicznego giganta od 2017 roku. Jeszcze do niedawna dział Digital Industries był perłą w koronie Siemensa i generował najwyższe marże w grupie.
Jak poinformowała spółka, "słaby popyt przede wszystkim na kluczowych rynkach w Chinach i Niemczech, w połączeniu ze wzrastającą presją konkurencji, przyczynił się do znacznego ograniczenia zamówień i przychodów w branży automatyki przemysłowej w ciągu ostatnich dwóch lat".
Siemens podkreślił potrzebę bardziej elastycznego i regionalnie zrównoważonego podejścia, dążąc do zwiększenia obecności na innych rynkach, takich jak Indie i Stany Zjednoczone. Firma zamierza także rozwijać działalność w takich sektorach, jak lotnictwo, obronność i przemysł przetwórczy.
Niemiecki związek zawodowy IG Metall stwierdził, że decyzja ta podważyła zaufanie pracowników, którzy pracowali nad przekształceniem Siemensa w firmę technologiczną. "Transformacja nie dokonuje się poprzez redukcję zatrudnienia, ale poprzez pozytywne zmiany, przede wszystkim poprzez dalszy rozwój i szkolenia" – powiedział Juergen Kerner, wiceprezes IG Metall i członek rady nadzorczej Siemensa.
Oprac. JM

























































