REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

SEB włącza się w akcję wspierania GOPR

2004-03-17 12:10
publikacja
2004-03-17 12:10
SEB Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych podjęło decyzję o wsparciu finansowym Grupy Beskidzkiej GOPR – sekcji operacyjnej Żywiec. Inicjatywa ta jest podyktowana wyjątkowo trudną sytuacją finansową Stowarzyszenia, a jednocześnie głębokim przeświadczeniem o słuszności i potrzebie zapewnienia GOPR jak najlepszego i najnowocześniejszego wyposażenia.

Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe jest stowarzyszeniem kultury fizycznej o zasięgu ogólnokrajowym, ze szczególnym uwzględnieniem terenów górskich. Jest to przede wszystkim symbol poświęcenia i zaangażowania w celu ratowania zdrowia i życia zagrożonego w górach. Członkami GOPR są ratownicy ochotnicy, którzy pracując z narażeniem własnego życia niosą pomoc innym. Od lat stowarzyszenie boryka się z problemami finansowymi, na własną rękę próbując pozyskać sponsorów na zakup sprzętu i wyposażenia, oraz pokrycie kosztów bieżącej działalności statutowej.

W opinii Jerzego Siodłaka – Naczelnika Grupy Beskidzkiej GOPR - przeciętny turysta rzadko kiedy zdaje sobie sprawę z faktu, że roczny bilans działalności ratowniczej, to ponad 1800 interwencji, prawie 2000 akcji ratunkowych, 150 wypraw ratunkowych, w tym wiele z wykorzystaniem śmigłowca, zaś liczba osób ratowanych grubo przekracza 2,5 tys.

Podczas jednej z ostatnich spektakularnych akcji ratunkowych w Beskidach - awarii kolejki krzesełkowej na Mosorny Groń w Zawoi, ewakuacja pasażerów kolejki trwałą od godz. 11.00 do 15.00 i prowadzona była przez ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR, sekcji Babiogórskiej GBGOPR, Grupy Podhalańskiej oraz sekcji wysokościowej Straży Pożarnej z Krakowa. Ogółem wyewakuowano 68 osób. Ratownicy GBGOPR ze Szczyrku zostali przerzuceni w rejon działania dwoma śmigłowcami prywatnymi. Podczas tego typu akcji sprawność działań ratowniczych zależy przede wszystkim od wysokich kwalifikacji i dobrego wyszkolenia służb ratowniczych, ale także od jakości używanego przez ratowników sprzętu. Dlatego tak ważne – zdaniem Jerzego Siodłaka – jest upowszechnianie wiedzy o GOPR nie tylko lokalnie, czyli w regionach górskich, ale także w miastach skąd rozpoczyna się ruch turystyczny zwłaszcza w okresie wakacyjnym.

Jak twierdzi Prezes SEB TFI S.A. – Ewa Małyszko – zainteresowanie firmy SEB sytuacją GOPR-u i chęć pomocy wynika przede wszystkim ze świadomości jak cenne jest w dzisiejszych czasach bezinteresowne poświęcenie jednostki dla ratowania życia. „SEB to zespół młodych, aktywnych sportowo ludzi, którzy często odwiedzają polskie góry i wiedzą jakie niebezpieczeństwa mogą tam na nich czyhać. To, że można liczyć na pomoc wykwalifikowanych i dobrze wyposażonych służb, takich jak GOPR, jest bardzo ważne dla każdego z nas. Dlatego zdecydowaliśmy się wesprzeć GOPR – a konkretnie Grupę Beskidzką – w uzupełnieniu ekwipunku ratowniczego, tak ważnego w trudnych warunkach”.

SEB przeznaczy ponad 28 tys zł na zakup kompletów specjalistycznej odzieży typu Wind Stoper – Wind Block, umożliwiającej pracę w najtrudniejszych warunkach atmosferyczncznych, zwłaszcza przy silnych wiatrach.
Źródło:
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki