REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

S&P500 przerwał wzrostową serię

Krzysztof Kolany2016-03-08 22:40główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-03-08 22:40

Po kilku dniach dreptania w miejscu S&P500 przerwał serię pięciu wzrostowych sesji. Obowiązującym wytłumaczeniem wtorkowej przeceny były dane z Chin, ale bardziej prawdopodobne wydają się czynniki natury „technicznej”.

S&P500 przerwał wzrostową serię
S&P500 przerwał wzrostową serię
fot. REUTERS / / FORUM

Od początku marca na Wall Street przeważały byki. Po silnej zwyżce inaugurującej miesiąc, następne sesje przebiegały według podobnego schematu: neutralne otwarcie, potem walka o przekroczenie kreski i wyciągnięcie S&P500 na niewielki plus w ostatnich minutach handlu.

Wtorkowa sesja to już jednak inna bajka. Od początku dnia ton nadawali sprzedający, choć skala spadków nie była drastyczna. Byki próbowały kontratakować, ale ostatnie dwie godziny to już pełna kontrola ze strony niedźwiedzi. S&P500 zakończył sesje tuż powyżej dziennych minimów, tracąc 1,12%. Nasdaq osunął się o 1,26%, a Dow Jones stracił 0,64%.

Nieco „rozciągnięty” po ostatnich wzrostach S&P500 nie był w stanie z marszu pokonać psychologicznego oporu, jakim stał się okrągły poziom 2.000 punktów. Od lutowego dołka S&P500 zanotował prawie 10% wzrostu, więc chęć do realizacji zysków mogła być już spora.

Obóz byków straszyła także bliskość 200-sesyjnej średniej kroczącej oraz korekta cen ropy naftowej, które w Nowym Jorku spadły o ponad 4%. Najsilniejsza od blisko miesiąca przecena ropy szkodziła sektorowi naftowemu, ale też bankom zaangażowanym w kredytowanie łupkowego boomu. Akcje JP Morgan Chase, podobnie jak walory Exxona i Chevrona, potaniały o blisko 2%.

Dominującym wytłumaczeniem wtorkowych spadków były dane z Chin, które zszokowały ekonomistów spadkiem eksportu aż o jedną czwartą. Jednakże najsilniejsze od 6 lat tąpnięcie w chińskim eksporcie w znacznej mierze można wytłumaczyć kalendarzem i efektem bardzo wysokiej bazy sprzed roku. Równocześnie włodarze ChRL zaordynowali dodatkowe „stymulanty” fiskalne w postaci zwiększonych wydatków rządowych i zwiększonego deficytu budżetowego (podniesionego z 2,3% do 3% PKB), aby utrzymać tegoroczną dynamikę PKB na poziomie nie niższym niż 6,5%.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Michał-
Spadki się dopiero zaczną to jest preludium owertura dopiero będzie.
~łała
Kiedy? Już, czy jeszcze podpucha może ostatnia dla rynku.
Były mocne wzrosty to powinny być spadki i tak ludzie pomyślą, poustawiają krótkie pozycje a oni SP500 na 2050-2080.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki