Rząd wprowadzi pierwszeństwo pieszych na pasach

Wprowadzimy możliwość poruszania się buspasem, gdy w samochodzie będą minimum cztery osoby; zaostrzymy politykę karania pijanych kierowców, wprowadzimy pierwszeństwo pieszych jeszcze przed wejściem na przejście - zapowiedział we wtorek w expose premier Mateusz Morawiecki.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Szef rządu wskazał przemawiając w Sejmie, że 89 proc. Polek i Polaków jest zdania, że Polska to kraj, w którym żyje się bezpiecznie. Dodał, że to wzrost o niemal 20 punktów procentowych w porównaniu do 2014 r.

"Co więcej, 98 proc. z nas twierdzi, że najbliższa okolica – wieś, ulica, osiedle czy dzielnica - to bezpieczne miejsce do życia. Polacy czują się wreszcie w swojej okolicy i kraju normalnie i najbezpieczniej w historii" – akcentował.

Podkreślił, że Polacy spokojnie patrzą w przyszłość. „Badania pokazują, że wiara w to, że będzie lepiej, że sytuacja w kraju zmierza w dobrym kierunku, wzrosła z 16 proc. kilka lat temu do 51 proc. we wrześniu 2019 r. To ponad trzykrotny skok" – wskazał.

Premier akcentował, że Polska jest dziś bezpiecznym krajem. Wyjątkiem – jak wskazał – jest bezpieczeństwo na drogach. "Nasze drogi znaczone są krzyżami, które oznaczają śmiertelne wypadki i tragedie tysięcy rodzin" - mówił. Dlatego bezpieczeństwo na drogach ma być jednym z priorytetów - dodał.

"Utworzymy program bezpiecznej infrastruktury drogowej, by współfinansować bezpieczne chodniki, lampy uliczne, przejścia dla pieszych, ronda, światła, wysepki czy wyniesienia na przejściach. Nie może być dłużej tak, że przejście dla pieszych jest najbardziej niebezpiecznym elementem na drogach” – mówił. Przekonywał, że badania pokazują, iż piesi w większości zachowują się na przejściach roztropnie.

„Dlatego wprowadzimy pierwszeństwo pieszych jeszcze przed wejściem na przejście. Nie może być tak, że sądy obarczają winą za wypadek starszą, prawie 80-letnią panią, z ograniczoną ruchomością, bo wtargnęła na pasy" – powiedział.

"Dziś za piratów drogowych słono płacimy, w najgorszych przypadkach zdrowiem lub życiem, w najlepszych przypadkach - wyższymi stawkami ubezpieczenia OC. Wprowadzimy rozwiązania, które sprawią, że to piraci drogowi poniosą finansowe konsekwencje łamania przepisów" – zapowiedział.

Premier stwierdził, że największym wrogiem bezpieczeństwa ruchu drogowego jest alkohol. "Przyzwolenie społeczne na jazdę po spożyciu skończyło się już, ale wciąż słyszymy o tragediach spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców" – wskazał. Szef rządu zapowiedział też zaostrzenie polityki karania pijanych kierowców.

Morawiecki poinformował o planach ułatwienia kierowcom poruszania się z rodzinami po miastach. "Wprowadzimy możliwość korzystania z buspasów, gdy w samochodzie znajdują się minimum cztery osoby" - przekazał.

Jeśli nie widzisz poniższej sondy, kliknij tu.

W weekend o wprowadzenie zmian pierwszeństwa na pasach apelował Rzecznik Praw Obywatelskich. Mówił, iż oczekuje na realizację postulatów, z którymi zwrócił się do w tym roku do resortu infrastruktury. "Pierwszy z nich to zmiana zasad pierwszeństwa na i w sąsiedztwie przejść dla pieszych. Drugi – uregulowanie zasad ruchu elektrycznych urządzeń transportu osobistego. To niezwykle ważne kwestie, które mogą wpłynąć na ograniczenie liczby wypadków, w tym wypadków śmiertelnych na polskich drogach" - wskazał Bodnar.

W styczniu br. RPO zwracał się do ministra infrastruktury o przyznanie pierwszeństwa pieszym, którzy oczekują na przejście przez jezdnię lub wkraczają na oznakowane przejście. Dodawał, że takie zasady obowiązują w wielu państwach europejskich. Dziś pieszy ma pierwszeństwo na jezdni, kiedy już wejdzie na przejście, ale nie wcześniej.

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 5 blind-oln

To niczego nie zmienia. Problemem nie są przepisy, a ich egzekwowanie i kary.

W sytuacji, w której jeden samochód się zatrzymuje, a drugi przejeżdża (a to najniebezpieczniejsza sytuacja dla pieszego) powinno być od razu zabierane prawo jazdy.

! Odpowiedz
3 5 wonsz

Oczywiście w obecnym stanie prawnym temu, który się zatrzymuje, prawda? Bo to on bez podstawy prawnej tamuje ruch i prowokuje stojącego na chodniku pieszego do zachowania zagrażającego życiu.

! Odpowiedz
4 7 mec_mik59

"Nie może być dłużej tak, że przejście dla pieszych jest najbardziej niebezpiecznym elementem na drogach” " No właśnie i żadnej refleksji. Dlaczego tak jest? Ciekawi mnie statystyka, piesi zabici na przejściach i po za przejściami. Masło maślany przepis o pierwszeństwie pieszego na przejściu, to bzdura i ubezwłasnowolnienie, głupiego, najczęściej głupiej uczestniczki ruchu, którzy oddają swoje bezpieczeństwo w obce ręce. Oczywiście są głupi kierowcy i gdy spotka się takich dwoje na przejściu dla pieszych, rezultat jest wiadomy. Wróćmy do wspaniałego, angielskiego przepisu, pieszy z czerwoną chorągiewką przed samochodem. Moim zdaniem, jeśli nie konfiskata samochodu za lekceważenie prawa, to może areszt na samochód i płatny parking, na zasądzony okres pozbawienia prawa prowadzenia pojazdów. Jasno powiedzieć, lub sprywatyzować policję drogową i miliardy będą płynęły do budżetu, gdy obserwuję ruch samochodów.. Sprawia mi przyjemność jazda po mieście 50 km/h i wiadomo, wszyscy mnie wyprzedzają. Gdy oceniam na 60 to politowanie a gdy oceniam na 70; 80 i wyżej, to trąbię i niektórzy się reflektują. To samo, gdy ktoś jedzie mi na zderzaku, to dostosowuję swoją prędkość do odległości jadącego za mną. Pokazuję też, że nie życzę sobie jazdy na moim zderzaku, światłami awaryjnymi. Bywa różnie ze zrozumieniem przekazu, prośby o ostrożność. Ciekawe, cz w szkole jest przedmiot z zasad ruchu drogowego? Masło maślane, oczywista, oczywistość, pierwszeństwo pieszego na przejściu!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 7 hatlik1

Po pierwsze pieszy się porusza 4km/h a samochud 50km/h i zawsze się spieszy
Po drugie pieszy nie rozwala samochodu a samochud zabija ludzi jak prowadzą go ......... a kara prosta 1500zl i całości powina być przeznaczona dla rodzin ofiar wypadków stypendia i tp. niech sobie każdy zada pytanie jak by jego rodzina wyglądała jak by on zginął czy by potrzebowała pomocy ?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
25 32 sel

Przecież to jest chore pieszy będzie stał przy krawężniku i palił papierosa , a cała ulica będzie zablokowana? a do tego pasy co 50 metrów? W ogóle nie powinno się przechodzić przez ulicę nad albo pod przejścia i zakaz wstępu.

! Odpowiedz
8 31 warszawskiburak

Przecież w obecnym Kodeksie Drogowym pieszy już ma pierwszeństwo (premier nie zna prawa?). No chyba, że jesteś celebrytą, który jeżdzi bez uprawnień pojazdem bez badania technicznego. Wtedy masz pierszeństwo zawsze i choćbyś potrącił babcie na przejściu dla pieszych to włos Ci z głowy nie spadnie.

! Odpowiedz
7 27 mick63

Ciekawe jakie będą mandaty dla kierowców za nieprzepuszczenie pieszego który zbliża się do przejścia (jak jest granica w metrach od przejścia po przekroczeniu której pieszy zbliża się do przejścia a wcześniej szedł tylko chodnikiem. Sugeruję wykonać przed każdym przejściem linie wyznaczające iż po ich przekroczeniu pieszy jest na etapie "zbliżania się do przejścia). Temat drugi w jaki sposób będą weryfikowali czy w aucie poruszającym się po bus pasie jest odpowiednia liczba osób???

Słuchałem wywodu z sejmu tego specjalisty jadąc autem, osobiście mało jeżdżę po mieście więc te sensacje za bardzo mnie nie dotknął ale niektórych już tak, co z kierowcami autobusów miejskich, rozkładami i spalaniem (co za tym idzie jakością powietrza w miastach) jeżeli auto ważące kilkanaście ton będzie musiało zatrzymać się na każdym przejściu. Istny kabaret, nie wiadomo śmiać się czy płakać.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 50 cek

Głupota,spowolni to ruch a zatem będą marnowane pieniądze a bezpieczeństwa pieszych nie poprawi jak będą na ślepo włazić na przejście

! Odpowiedz
1 8 jes

Dokładnie z tą różnicą, że teraz kierowca będzie zawsze winny. Nawet jak pieszy będzie biegł to można to podciągnąć pod pojęcie "w pobliżu".

! Odpowiedz
1 3 sammler odpowiada jes

Montować kamerki i sądzić się do samego końca - wygranej. Piesi nie mają OC obejmującego chodzenie po drogach, więc jak jeden z drugim zapłaci po kilkadziesiąt tysięcy za naprawę samochodu i sprawy zostaną nagłośnione, to może części z nich odechce się niebezpiecznych zachować.

Może to ich nauczy. Liczba pieszych ginących na drogach widocznie nie uczy ich niczego (wiadomo - jedna śmierć to tragedia, tysiące to tylko statystyka). Do Polaków zawsze przemawiał tylko jeden argument: pieniądze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil