REKLAMA
TYLKO U NAS

TYLKO U NASPrzybyło kart płatniczych, ale spadła liczba i wartość transakcji

Wojciech Boczoń2025-05-07 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2025-05-07 06:00

W czwartym kwartale ubiegłego roku liczba kart płatniczych w portfelach Polaków wzrosła do poziomu 46,3 mln zł – podaje Narodowy Bank Polski. I choć kart znów przybyło, to spadła zarówno liczba, jak i wartość transakcji nimi dokonanych. Statystyczny klient używał w czwartym kwartale karty 57 razy, a średnia wartość pojedynczej transakcji wynosiła 125,6 zł.

Przybyło kart płatniczych, ale spadła liczba i wartość transakcji
Przybyło kart płatniczych, ale spadła liczba i wartość transakcji
fot. nupixel / / Shutterstock

Zdecydowana większość kart znajdujących się w naszych portfelach to karty debetowe, czyli karty wydawane do obsługi rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych (ROR). Narodowy Bank Polski podaje, że na koniec grudnia 2024 roku mieliśmy ich 39,4 mln, co stanowi 85,2 proc. ogółu wszystkich kart. W czwartym kwartale ich liczba zwiększyła się o niespełna 100 tys.

Drugą pod względem liczebności kategorią są karty kredytowe, których mamy 5 mln (co stanowi 10,8 proc. ogółu). Tu ponownie nastąpił spadek ich liczby względem września – tym razem o 41,8 tys. Warto tu jednak zaznaczyć, że od wielu kwartałów liczba kart kredytowych orbituje wokół pięciu milionów – raz rosnąc nieznacznie, raz spadając. Rynek ustabilizował się na tym poziomie. Karty kredytowe to plastiki, które pozwalają korzystać z limitu kredytowego przyznanego przez bank.

Na rynku są jeszcze dwa rodzaje kart – przedpłacone i obciążeniowe. Przedpłacone to karty, które najpierw trzeba zasilić gotówką – podobnie jak telefon „na kartę” (na przykład dla dzieci). Takich kart jest 1,7 mln (co stanowi 3,66 proc. ogółu wszystkich kart). Obciążeniowe to już w zasadzie wymierający gatunek – jest ich raptem 170 tys.

Spadek liczby i wartości transakcji

Co ciekawe, choć czwarty kwartał z reguły charakteryzuje się większymi wydatkami konsumentów, to jednak w 2024 roku spadła zarówno liczba, jak i wartość transakcji dokonanych kartami. Dotyczy to zarówno transakcji bezgotówkowych (czyli płatności kartą w sklepach stacjonarnych czy internetowych), jak i gotówkowych (czyli wypłat gotówki z bankomatów, kasach czy za pomocą usługi cash back). W analizowanym okresie przeprowadzono 2,7 mld transakcji kartami płatniczymi o łącznej wartości 334,3 mld zł. W porównaniu z kwartałem poprzedzającym liczba transakcji zmniejszyła się o 4,9 proc., a wartość o 0,6 proc.

W czwartym kwartale karta płatnicza była użyta przez klientów średnio 57,6 razy do realizacji transakcji zarówno gotówkowych, jak i bezgotówkowych (w III kwartale – 60,9 razy). Średnia wartość pojedynczej transakcji dokonanej przy użyciu karty płatniczej wyniosła 125,6 zł.

W IV kw. 2024 r. przeprowadzono z użyciem kart płatniczych 2,5 mld transakcji bezgotówkowych, co w porównaniu z kwartałem poprzedzającym oznacza spadek o 131,6 mln. Wartość transakcji bezgotówkowych wyniosła 198,1 mld zł. Karta płatnicza była wykorzystana do realizacji takich transakcji średnio 55 razy (w III kwartale – 58,2). Średnia wartość pojedynczej płatności bezgotówkowej wyniosła 77,9 zł. Transakcje bezgotówkowe – podobnie jak w okresie poprzedzającym – stanowiły 95,5 proc. liczby wszystkich transakcji kartami płatniczymi. Pozostałe 4,5 proc. to transakcje gotówkowe.

25 proc. kart jest nieaktywnych

Polski rynek kart płatniczych charakteryzuje się dominującym udziałem kart zbliżeniowych. Zdecydowana większość plastików, to tzw. karty z antenką. Jest ich 45,1 mln, co stanowi 97,5 proc. ogółu wszystkich kart. Jako ciekawostkę warto także dodać, że nie wszystkie karty w naszych portfelach są aktywne. NBP przyjmuje za miarę aktywności co najmniej jedną transakcję kartą w danym kwartale. Spośród 46,3 mln kart, które wydały banki, aktywnych jest tylko 75 proc. (34,7 mln).

NBP nie tłumaczy, z czego może wynikać spadek liczby i wartości kartami w czwartym kwartale 2024 r., który jak wspomnieliśmy, powinien charakteryzować się wzmożonymi wydatkami (święta, prezenty, Sylwester itp.). Nie można natomiast wykluczyć, że część tych wydatków została sfinansowana na przykład kredytami, w tym coraz popularniejszą usługą płatności odroczonych (Buy Now, Pay Later). Jak podaje Biuro Informacji Kredytowej, w ubiegłym roku z płatności odroczonych skorzystało 2,60 mln klientów, którzy dokonali 129 mln transakcji. Więcej na ten temat w tekście Dane to potwierdzają: płatności odroczone to „kredytowe przedszkole”.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący branżowego serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Clubu Polska za 2019 r. Tel. 881 083 389.

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki