Szczątkowy, niespójny i wyrywkowy. Tak o rządowym planie zakładającym skrócenie kolejek do lekarzy mówi Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz i premier Donald Tusk zapewniali wczoraj, że niedługo nie trzeba będzie stać w kolejce do lekarza tylko po samą receptę. Mają zostać też zniesione limity w onkologii. To tylko reakcja na list Onkologów Polskich i apele Naczelnej Rady Lekarskiej - skomentował w radiowej Jedynce Maciej Hamankiewicz. Jak podkreślił, medycy nie zgadzają się na nakładanie na nich kolejnych biurokratycznych obowiązków. Chodzi tu na przykład o komplikowanie wypisywania recept.
Jego zdaniem, receptą na problemy systemu jest zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia lub precyzyjne określenie obecnego koszyka świadczeń. Maciej Hamankiewicz przekonywał również, że wiele trudności wynika z faktu, iż na 10 tysięcy Polaków przypada jedynie 22 lekarzy. Za nami w Europie jest tylko Czarnogóra - dodał prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Jak mówił, to wiąże się także z tym, że według wyliczeń Polskiej Akademii Nauk, statystyczny lekarz w Polsce pracuje na 1,7 etatu.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Jedynka/kd/zr



















































