REKLAMA

Prezydent: Rozumiem kobiety, które protestują

2020-10-28 19:37, akt.2020-10-28 20:18
publikacja
2020-10-28 19:37
aktualizacja
2020-10-28 20:18
fot. Adam Guz / Kancelaria Premiera RP

Spodziewałem się, że Trybunał Konstytucyjny zostawi czas na to, aby przepisy dotyczące przesłanek umożliwiających tzw. aborcję eugeniczną, mogły zostać doprecyzowane - powiedział w środę prezydent Andrzej Duda. Zapewnił, że rozumie protestujące kobiety i "czuję tę sytuację".

Prezydent były pytany w Polsat News, co myśli o protestujących kobietach i czy tak jak jego córka, Kinga Duda, rozumie oburzenie kobiet. "Jestem bardzo zasmucony tą sytuacją. Kobiety, które protestują rozumiem, czuję tę sytuację, choć wszyscy znają moje poglądy i wiedzą, że jestem przeciwnikiem aborcji eugenicznej" - odparł.

Jak mówił, w pierwszej chwili po wydaniu orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny, "który te bardzo niejasne przesłanki umożliwiające aborcję eugeniczną uznał za niezgodne z konstytucją", był zadowolony z tego orzeczenia.

"Spodziewałem się jednak mimo wszystko, że Trybunał Konstytucyjny zostawi czas na to, aby przepisy w tym zakresie mogły zostać doprecyzowane" - powiedział Andrzej Duda.

Jestem gotów się zaangażować w pracę nad tym, by powstało rozwiązanie, które będzie niosło spokój społeczny i które będzie uznane za myślenie o zdrowiu i o prawach kobiet we właściwym tego słowa znaczeniu - zadeklarował w środę prezydent Andrzej Duda.

"Ja w Narodowej Radzie Rozwoju w ciągu poprzedniej kadencji poznałem ekspertów, którzy z całą pewnością byliby w stanie pomóc w pracach i jestem gotów ich o to poprosić; jestem gotów się tutaj zaangażować w tę pracę po to, by powstało rozwiązanie, które będzie niosło spokój społeczny i które będzie rzeczywiście uznane za myślenie o zdrowiu i prawach kobiet we właściwym tego słowa znaczeniu" - poświadczył prezydent w Polsat News.

Sytuacja, kiedy kobieta ma urodzić dziecko, które natychmiast umrze, to narażanie jej na cierpienie psychiczne i fizyczne – powiedział w środę prezydent Andrzej Duda.

Zaznaczył, że nie zgadza się, by w takiej sytuacji pozbawić kobiety prawa wyboru; za konieczne uznał przygotowanie odpowiednich przepisów wspólnie z ekspertami.

"Trzeba się wziąć do pracy i przygotować przepisy wspólnie z ekspertami, żeby dzieci na przykład z zespołem Downa były chronione, ale żeby kobiety nie były narażane na cierpienie psychiczne i fizyczne" – powiedział prezydent Duda na antenie Polsat News. "Bo jeżeli kobieta ma urodzić dziecko, które praktycznie rzecz biorąc natychmiast będzie martwe, to jest to narażanie jej na niewyobrażalne cierpienie psychiczne i fizyczne" – dodał.

Zaznaczył, że taka postać przepisów, "w której znika zupełnie możliwość dokonania aborcji przy wadach, które na pewno spowodują śmierć dziecka w związku z jego urodzeniem na pewno nie jest sytuacją, z którą ja bym się zgodził, i nie można w takiej sytuacji stawiać kobiety". "Dla mnie to jest jasne, to wymaga w tej chwili przepracowania" – zaznaczył, wskazując, że nie jest jeszcze gotowe pełne uzasadnienie orzeczenia TK.

Odniósł się także do stanowisko swojej córki i doradczyni. "W sprawie tak niewyobrażalnie trudnej jak wizja urodzenia dziecka, które może umrzeć minuty czy godziny po porodzie, decyzja o kontynuacji lub przerwaniu ciąży, powinna być pozostawiona kobiecie i podjęta zgodnie z jej własnym sumieniem, jej systemem wartości, z jej własnymi przekonaniami" – napisała Kinga Duda.

"Jestem generalnie dumny z mojej córki, wiem, że w tej trudnej sytuacji nie było łatwo zabrać głos. Ona ma swoje zdanie i wyraziła je – nieco odmienne od mojego, dlatego, że ja jestem tutaj bardziej konserwatywny, ona jest bardziej liberalna, ale jest osobą dorosłą i ma do tego pełne prawo" – stwierdził Andrzej Duda.

Przyznał też, że – odmiennie niż prezydent Lech Kaczyński – nie uważa dotychczasowych przepisów antyaborcyjnych za dobre rozwiązanie. "Ja nie uważałem, że kompromis jest dobry, choć trzeba przyznać, że - jak wszyscy pamiętamy - prezydent profesor Lech Kaczyński był zwolennikiem kompromisu aborcyjnego. Ja jestem nieco bardziej konserwatywny niż był ś.p. prezydent" – powiedział.(PAP)

Agata Kornhauser-Duda: nie wyobrażam sobie, żebym mogła usunąć ciążę, nawet zagrożoną

Nie wyobrażam sobie, żebym mogła usunąć ciążę, nawet ciążę zagrożoną - powiedziała w środę pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda. Przyznała, że "ma wątpliwości" czy każdy jest zdolny do heroizmu i czy kobiety muszą być zmuszane do heroizmu.

"Ja nie wyobrażam sobie, żebym mogła usunąć ciążę, nawet ciążę zagrożoną, ale wynika to z moich przekonań, wynika to również z mojej wiary, ale także ze świadomości, że w tej niewyobrażalnie trudnej sytuacji nie zostałabym sama i miałabym wsparcie rodziny" - oświadczyła na antenie Polsat News Agata Kornhauser-Duda.

Pierwsza dama dodała, że "przez ostatnie pięć lat poznała bardzo wiele kobiet, które pomimo tego, że miały takie prawo nie zdecydowały się na usunięcie ciąży, wychowują rzeczywiście ciężko upośledzone dzieci". "Poznałam również takie kobiety, które będąc w ciąży dowiedziały się, że ich dzieci zaraz po porodzie umrą - mam do tych kobiet ogromny, ogromny szacunek i uważam je za bohaterki" - podkreśliła.

"Nie wiem, czy one same uważają się za bohaterki. Myślę, że mają do tego po prostu podejście jak każda inna matka - bezgranicznie kochają swoje dzieci. Stawiam pytanie, czy każdy jest zdolny do heroizmu i czy kobiety muszą być zmuszone do heroizmu - mam tutaj wątpliwości" - zaznaczyła. (PAP)

(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ godl/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Komentarze (39)

dodaj komentarz
5474n
Guzik rozumie. Wolność słowa nie oznacza, że ignorancja ma równe prawa co wiedza.
Bycia homo się nie wybiera (ani leczy!). Do dwunastego tygodnia ciąży nie ma nawet fal mózgowych.
Faktów nie interesuje, że są osoby "które mają własne zdanie".
***** ***
aerk
A ja nie rozumiem. POlitykom konczy sie kasa a zagraniczne rezydencje Giertycha i innych troche kosztuja. Tylko dlaczego w wojne wlacza sie nastolatkow?
Nie do konca jeszcze rozumieja wplyw propagandy.
itso_konstytucja_nie_urzadza
podatność na manipulacje to tak samo jak służba wojskowa, Ci ludzie nie mają skrupułów i dobrych manier, polityk to jest jak biedronka im wyżej tym bardziej ją widać a potem odlatuje, a żeby się dostać wyżej trzeba mieć pewien zestaw cech ma to swój plus przynajmniej wszystkie ćmy lecą do jednego światła przy podatność na manipulacje to tak samo jak służba wojskowa, Ci ludzie nie mają skrupułów i dobrych manier, polityk to jest jak biedronka im wyżej tym bardziej ją widać a potem odlatuje, a żeby się dostać wyżej trzeba mieć pewien zestaw cech ma to swój plus przynajmniej wszystkie ćmy lecą do jednego światła przy okazji się wyniszczając i to jest na korzyść normalnego człowieka i przy okazji mamy te rozbisurmanione dzieciaki na oku, na zrządzaniu na dzień dobry jesteś uświadamiany ze człowiek to zasób ludzki tak jak zasób materiału surowca bardzo nie lubię tego pojęcia odnośnie do ludzi bo to odczłowiecza a uczy się tego nastolatków.
antek10
Plecie jak potłuczony a i tak podpisuje wszystko co mu przyniosą.
barttek
Nie zapomnę jak rządzący potraktowali niedawne protesty osób niepełnosprawnych i ich rodzin, jest to mała grupa, która ma mały wpływ na wybory. Wg wspaniałej władzuni mogą rodzić i umierać w biedzie i bólu.
lorelie
Hey lewicowe trolle. Juz nie chodzicie w koszulkach "konstytucja" gdzie Tokarczuk Janda Holland i Wałęsa ? Zapomnieliście że taki los kobietom zgotowało SLD i Kwaśniewski to oni uchwalili taką konstytucję. Pozdrawiam koleżanki mają rację protestując. Precz z lewicą !!
pstrzezek
Skąd tyle nienawiści do PiSu w twojej wypowiedzi? Przecież twoja partia jest jawnie komusza zarówno jeśli chodzi o poglądy, socjal jak i gospodarkę
znawca_inwestor
a teraz pograjmy w złego i dobrego policjanta
specjalnie_zarejestrowany2
Mleko się wylało, skończy na latarni

Powiązane: Strajk Kobiet

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki