REKLAMA

Prezes PFR: Podwyżki stóp procentowych na przełomie roku

2021-06-07 09:16, akt.2021-06-07 11:21
publikacja
2021-06-07 09:16
aktualizacja
2021-06-07 11:21
Prezes PFR: Podwyżki stóp procentowych na przełomie roku
Prezes PFR: Podwyżki stóp procentowych na przełomie roku
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

Jeśli gospodarka wejdzie na wysokie tempo, to jest to argument za tym, by możliwie szybko normalizować politykę pieniężną i być może na przełomie roku dokonywać podwyżki stóp procentowych - powiedział w poniedziałek prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

Borys był pytany w TOK FM o prognozę inflacji w kolejnych miesiącach. Według szacunku flash GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w maju o 4,8 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem o 0,3 proc.

Zdaniem prezesa PFR inflacja pozostanie na podwyższonym poziomie ok. 4 proc. przez więcej miesięcy. "Jest to widoczne także w innych krajach. Po ostatnich kilku kwartałach ceny surowców wzrosły, bardzo mocno rosną ceny żywności, do tego dołączyły paliwa, więc z podwyższonym tempem wzrostu cen musimy się liczyć przez dłuższy okres" - zauważył.

Pytany, czy stopy procentowe powinny być teraz podwyższone, odparł, że obecnie wzrost cen nie wynika z czynników, na które NBP ma wpływ. „Mówi się, że to są tzw. czynniki podażowe, natomiast jeśli gospodarka wejdzie na wysokie tempo, to jest to argument za tym, by możliwie szybko normalizować politykę pieniężną, czyli podnieść stopę rezerwy obowiązkowej, zmienić retorykę i być może na przełomie tego i przyszłego roku dokonywać podwyżki stóp procentowych” – stwierdził Borys.

Jednocześnie zaznaczył, że nie ma powodu, by dokonywać gwałtownych zmian stóp procentowych, bo jesteśmy w okresie po pandemii. „Gospodarka rozwija się w różnym tempie: są sektory, w których koniunktura jest mocna, w innych jest stabilna, a jeszcze inne doganiają. Popyt nie jest jeszcze aż tak silny, ale wszystko wskazuje na to, że konsumpcja i inwestycje będą w bardzo szybkim tempie rosły w kolejnych miesiącach, więc będą to argumenty niewątpliwie za podwyżką stóp procentowych w perspektywie dwóch, trzech kwartałów” – powiedział Borys.

"W ubiegłym tygodniu PFR wydał pierwsze kilkadziesiąt tysięcy decyzji dotyczących umorzenia subwencji PFR"

W TOK FM Borys mówił o procesie umorzeń subwencji, które PFR udzielał przedsiębiorcom w ub.r. Poinformował, że w tej chwili 250 tys. firm otrzymało w swojej bankowości elektronicznej formularze umorzenia. "Przypominamy, że każdy przedsiębiorca, który przed rokiem otrzymał subwencje finansowe z PFR powinien w swojej bankowości elektronicznej wejść, zapoznać się z formularzem, złożyć wniosek o umorzenie. Ponad 150 tys. firm już to zrobiło i na podstawie tego będą wydawane decyzje o umorzeniu" - przekazał prezes PFR.

Dodał, że z danych ZUS wynika, że blisko 90 proc. firm w czasie pandemii utrzymało w pełni zatrudnienie sprzed roku, co znaczy, że wskaźniki umorzenia będą najprawdopodobniej na dość wysokim poziomie. Jak oświadczył, w ubiegłym tygodniu PFR wydał pierwsze kilkadziesiąt tysięcy decyzji dotyczących umorzenia. "Teraz te liczby będą rosły. Do lipca tych decyzji będzie bisko 340 tys." - wskazał.

Przypomniał, że w przypadku mikroprzedsiębiorstw decydujące było utrzymanie zatrudnienia. Ponieważ firmy utrzymały miejsca pracy, kwoty umorzeń mogą wynieść średnio być może nawet 70 proc. - ocenił.

"W przypadku małych i średnich firm kwota umorzenia zależała także od tego, czy firmy miały straty za ten okres, nie tylko czy utrzymały zatrudnienie. Jak widzimy dane z sektora przedsiębiorstw są dość dobre. Mamy najwyższe marże netto w sektorze przedsiębiorstw od 10 lat w pierwszym kwartale, więc spodziewamy się, że umorzenia będą na niższym poziomie, bliżej 50-55 proc. otrzymanej subwencji" - powiedział.

Na pytanie, czy PFR odrzucił już jakieś wnioski o umorzenie, Borys odparł, że takie sytuacje się zdarzają. "Przedsiębiorcy dostają informacje o konieczności złożenia dodatkowych dokumentów, dotyczy to kwestii pełnomocnictw, wyjaśnienia zatrudnienia bądź stwierdzonego ryzyka nadużyć, nieprawidłowości, w przypadku których prosimy Krajowa Administrację Skarbową o wykonanie kontroli bezpośrednio w firmie. Łącznie zidentyfikowaliśmy ok. 3 tys. takich firm, czyli poniżej 1 proc. wszystkich beneficjentów tarczy, tam gdzie mamy wątpliwości, co do złożonych oświadczeń lub identyfikujemy jakieś zagrożenia" - poinformował.

"Było dużo sytuacji ustalonych błędnych oświadczeń, dotyczyło to np. komorników, branży kantorów. Wysyłaliśmy wezwania do zwrotu, większość firm zwróciła środki" - dodał. Jak mówił, PFR złożył kilkanaście zawiadomień do prokuratury. "Chodzi głównie o mikro lub małe i średnie przedsiębiorstwa. Czasem zdarza się nierzetelna firma, na szczęście nie jest to duża skala" - podkreślił.

W ramach tarczy PFR 348 tys. mikrofirm oraz małych, średnich przedsiębiorstw otrzymało częściowo bezzwrotne subwencje finansowe na łączną kwotę prawie 61 mld zł. (PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ mmu/ je

Źródło:PAP Biznes
Tematy
​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
siweklu
W obecnej sytuacji podwyżka stóp procentowych to głupota. Oznaczać będzie zarżniecie gospodarki aby zrobić dobrze ciułaczom co poodkładali 100 k zł na konto i teraz płaczą że dostają kilka groszy odsetek zamiast kilkunastu złotych.
Po dupie dostaną firmy małe i duże, kredytobiorcy hipoteczni, budżet a zyskają
W obecnej sytuacji podwyżka stóp procentowych to głupota. Oznaczać będzie zarżniecie gospodarki aby zrobić dobrze ciułaczom co poodkładali 100 k zł na konto i teraz płaczą że dostają kilka groszy odsetek zamiast kilkunastu złotych.
Po dupie dostaną firmy małe i duże, kredytobiorcy hipoteczni, budżet a zyskają nieliczni.
Będzie jak za Balcerowicza, też będziemy schładzać inflacje a tak naprawdę gospodarkę. Inflacja się i tak nie obniży a bezrobocie wzrośnie. I tak samo jak 30 lat temu po jakimś czasie ktoś przyzna: ojej pomyliliśmy się.
harrytracz
1. Ci co uzbierali 100k już dawno to mają w akcjach a więcej to i w nieruchomościach
2. Firmy bardziej interesuje czy wolno im będzie pracować na jesień na 4 fale czy znowu zabronią im zarabiać.
3. Budżet dostaje po dupie z powodu zadłużenia i przejadania pieniędzy na socjal. Trzeba było nie zaciągać długu
1. Ci co uzbierali 100k już dawno to mają w akcjach a więcej to i w nieruchomościach
2. Firmy bardziej interesuje czy wolno im będzie pracować na jesień na 4 fale czy znowu zabronią im zarabiać.
3. Budżet dostaje po dupie z powodu zadłużenia i przejadania pieniędzy na socjal. Trzeba było nie zaciągać długu to by i kosztów odsetek by nie było
4. Ile masz tych kredytów hipotecznych? 3? Albo 6? Czy raczej jedno na swoje?
siweklu odpowiada harrytracz
Ci co mają akcje i nieruchomości gwiżdżą na inflacje. Ich to nie dotyczy a w przypadku nieruchomości wręcz sprzyja. Płaczą ci co odłożyli trochę grosza i nie bardzo wiedzą co dalej z tym zrobić. Poczuli się chwile bogaczami a tu strach w oczy zajrzał, że inflacja zje oszczędności.
A kredyty mają wszystkie
Ci co mają akcje i nieruchomości gwiżdżą na inflacje. Ich to nie dotyczy a w przypadku nieruchomości wręcz sprzyja. Płaczą ci co odłożyli trochę grosza i nie bardzo wiedzą co dalej z tym zrobić. Poczuli się chwile bogaczami a tu strach w oczy zajrzał, że inflacja zje oszczędności.
A kredyty mają wszystkie większe firmy: obrotowe, inwestycje, leasingi na maszyny.
Przy obecnym niskim popycie zwiększone koszty obsługi długu to będzie gwóźdź do trumny.
Firmy przerzucą koszty na klientów (czyli dalej nakręcamy inflacje) albo zwyczajnie w ten czy inny sposób zwiną interes (wzrost bezrobocia).
Obecna inflacja jest podażowa czyli ceny rosną bo firmom wzrosły koszty. Głównie pracy (wzrost minimalnej), transportu (zerwane łańcuchy dostaw), lockdowny i inne.
Zmiany stóp procentowych nie działają na inflacje podażową (bo niby jak?). Działają tylko na popytową a teraz takiej nie ma. Wręcz przeciwnie, w wielu branżach (motoryzacja!) popyt nie wrócił do poziomu sprzed pandemii.
harrytracz
Może wam to umknęło więc pytam:
OD KIEDY K.,A TO PREZEZ PFRu DECYDUJE O STOPACH W POLSCE?
Co to ma być? Glapińskiego schowali do gabinetu z pozostałymi obłąkanymi a pan Borys - naczelny emitent długu pozabudżetowego będzie decydować kiedy mają stopy zmieniać?
jpelerj
Glapiński i reszta już na tyle się już skompromitowali wygadywaniem byle czego, że przestali być wiarygodni. Więc partia poszukała innego funkcjonariusza do przekazania informacji ewentualnym inwestorom.
harrytracz odpowiada jpelerj
Działalność PFR jest największym wałem w historii: omijanie deficytu budżetowego, rozdawnictwo, projekty w których pieniądze są wydawane w niejasny sposób, marnotrawstwo pieniędzy na każdym kroku a do tego - okradanie ludzi inflacją poprzez emisję obligacji zadrukowywanych przez NBP.
wgc
Czytaj: Chcą wam podnieść raty kredytów hipotecznych i pozostałych.
dzika_biegunka
Jak znam życie nic z tego nie będzie, bo 4 fala, bo lokdałny...
Nawet gdyby tego nie było to pewnie byłaby podwyżka rzędu 0,01%, ale obym się mylił!
daniel_1
W tej materii ważne są tylko wyniki sondaży poparcia społeczeństwa dla partii sprawującej rządy.
Jeżeli nie będzie zmian w sondażach - to stopy procentowe też się nie zmienią.
jpelerj odpowiada daniel_1
IMHO właśnie wtedy się na pewno zmienią.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki