REKLAMA
TYLKO U NAS

Potężne zwyżki na Wall Street. Dolar w górę, złoto w dół

2025-05-12 22:05
publikacja
2025-05-12 22:05

Doniesienia o deeskalacji wojny handlowej pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem wywołały paniczne zakupy akcji na Wall Street. Równocześnie zyskiwał dolar, mocno traciły obligacje rządu USA i silnie taniało złoto. Jednym zdaniem: działo się.

Potężne zwyżki na Wall Street. Dolar w górę, złoto w dół
Potężne zwyżki na Wall Street. Dolar w górę, złoto w dół
fot. Michael Nagle / / Xinhua News Agency

Indeks Nasdaq Composite zakończył poniedziałkową sesję zwyżką o 4,35% i na poziomie 18 708,34 punktów. Był to najwyższy kurs zamknięcia od końcówki lutego. S&P500 zwyżkował o 3,26%, wspinając się na wysokość 5 844,20 pkt. Dow Jones zyskał 2,81%, finiszując z wynikiem 42 410,10 pkt.

Najmocniej zwyżkowały walory wielkich spółek technologicznych. Akcje Microsoftu zyskały 2,4%, nVidii ponad 5%, Mety blisko 8%, a Amazona 8,1%. Ale zieleń zalała prawie wszystkie sektory amerykańskiego rynku akcji , a akcjami banków zwyżkującymi po 3-5%. Patrząc na chłodno wynikało to na panikę kupna ze strony tych inwestorów, którzy nie byli spozycjonowani na nadejście dobrych informacji z frontu wojen celnych.

A na tym polu w trakcie weekendu nadeszły dobre wieści. Stany Zjednoczone i Chiny zgodziły się na obniżenie ceł na wzajemny import o 115 pkt. procentowych od 14 maja na 90 dni – poinformowano we wspólnym oświadczeniu obu rządów po ministerialnych rozmowach w Genewie. To duży postęp względem stanu sprzed weekendu, gdy oba kraje swoją wymianę handlową okładały zaporowymi cłami, sięgającymi przeszło 100% wartości importowanych dóbr. Przedłużanie takie stanu rzeczy groziło kompletną zapaścią we wzajemnym handlu i zerwaniem złożonych łańcuchów dostaw.

Wydaje się, że nawet takie tymczasowe porozumie zaskoczyło wielu uczestników rynku, którzy w marcu i na początku kwietnia spozycjonowali swoje portfele pod globalną recesję i eskalację wojen handlowych. Świadczy o tym także wysoka zmienność w innych segmentach rynków finansowych.

Zacznijmy od rynku długu, gdzie rentowność amerykańskich obligacji skarbowych poszła w górę po ok. 10 pb. praktycznie na całej rozciągłości krzywej terminowej: od 2-latek po papiery 10-letine.  To trochę ambiwalentny sygnał. Z jednej strony może świadczyć o przekonaniu, że uda się uniknąć poważnej recesji. Z drugiej strony trudno to uznać za przejaw zaufania do stanu finansów publicznych UISA.

Mocno zyskiwał dolar amerykański. Kurs EUR/USD spadł z przeszło 1,12 do 1,1090. Dzienny regres o 1,5% na głównej parze walutowej świata to naprawdę sporo. Tak samo jak 3-procentowa przecena złota, będącego w ostatnich tygodniach i miesiącach naczelną „bezpieczną przystanią” dla globalnego kapitału. Widać w tym wszystkim zdecydowane zmiany w portfelach inwestorów: ucieczkę od bezpieczeństwa na rzecz ryzykownych aktywów przy akompaniamencie mocniejszego dolara.

- To podręcznikowe odreagowanie po wodospadzie z początku kwietnia. Rynek przebija się przez poziomy oporu i jest to wielkie zwycięstwo dla Trumpa, dla akcji i dla inwestorów – skomentowała Gina Bolvin z Bolvin Wealth Management Group cytowana przez agencję Reuters.

Jednakże część analityków studzi optymizm panujący obecnie na rynkach finansowych. Przypominają oni, że amerykańskie cła na chińskie towary nadal będą wynosić niebagatelne 30%, co może wywołać silny impuls inflacyjny w USA. Po drugie, wszelkie porozumienia są tymczasowe, a jakichkolwiek trwałych rozstrzygnięć wciąż jest jak na lekarstwo. I wreszcie po trzecie, zarówno amerykański konsument jak i amerykański biznes nie mogą być pewni przyszłości, a chaotyczna polityka w wykonaniu prezydenta Trumpa raczej pozostanie z nami do końca kadencji.

KK

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (1)

dodaj komentarz
od_redakcji
Trump coś chlapanie i rynki w górę albo w dół. Śmiech nie ekonomia.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki