REKLAMA
WAŻNE

Polska solidaryzuje się Estonią. Sikorski: Rosja pokazuje, że nie jest zainteresowana pokojem

2025-09-19 19:42
publikacja
2025-09-19 19:42

Szef MSZ Radosław Sikorski, po naruszeniu estońskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie samoloty, ocenił, że Rosja znów pokazuje, że nie jest zainteresowana pokojem. Polska deklaruje solidarność z Estonią - podkreślił.

Polska solidaryzuje się Estonią. Sikorski: Rosja pokazuje, że nie jest zainteresowana pokojem
Polska solidaryzuje się Estonią. Sikorski: Rosja pokazuje, że nie jest zainteresowana pokojem
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Estońskie ministerstwo spraw zagranicznych przekazało, że trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 wleciały w piątek rano w przestrzeń powietrzną tego kraju w pobliżu wyspy Vaindloo w Zatoce Fińskiej i pozostawały tam przez około 12 minut. Do siedziby estońskiego MSZ wezwano charge d'affaires Rosji i wręczono mu notę protestacyjną.

„W zeszłym tygodniu Polska, dziś Estonia. Rosja kolejny raz prowokuje i pokazuje, że nie jest zainteresowana pokojem. Polska deklaruje solidarność z Estonią i stanowczo potępia naruszenie jej przestrzeni powietrznej przez Rosję” - napisał Sikorski w piątek na platformie X.

Według estońskich służb, rosyjskie myśliwce nie miały planów lotu, a ich transpondery były wyłączone. Nie nawiązały również dwukierunkowej łączności radiowej z estońską kontrolą ruchu lotniczego.

Wyspa Vaindloo w Zatoce Fińskiej, położona około 100 km na północny wschód od Tallina, jest najdalej wysuniętym na północ punktem Estonii.(PAP)

sza/ rbk/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (19)

dodaj komentarz
nierzad
czy to prawda,ze syn radka to zbok?tak tylko pytam
jag63
A teraz do Estonii pojadą dwie baterie Patriotów.
No tylko pogratulować analogownietnym strategom.

.
od_redakcji
Choć nie ma oficjalnych informacji o śmierci polskich żołnierzy zawodowych na Ukrainie, to jednak polscy ochotnicy, którzy dołączyli do ukraińskich formacji, ponieśli straty. Ważne jest jednak krytyczne podchodzenie do informacji, zwłaszcza tych pochodzących z niezweryfikowanych źródeł.
od_redakcji
Tak, rodziny polskich ochotników, którzy zginęli walcząc po stronie Ukrainy, mogą ubiegać się o odszkodowanie od państwa ukraińskiego. Zgodnie z ukraińskim prawem, obcokrajowcy służący w Siłach Zbrojnych Ukrainy, w tym w Legionach Międzynarodowych, mają prawo do jednorazowego odszkodowania w wysokości 15 milionów hrywien (około 400 Tak, rodziny polskich ochotników, którzy zginęli walcząc po stronie Ukrainy, mogą ubiegać się o odszkodowanie od państwa ukraińskiego. Zgodnie z ukraińskim prawem, obcokrajowcy służący w Siłach Zbrojnych Ukrainy, w tym w Legionach Międzynarodowych, mają prawo do jednorazowego odszkodowania w wysokości 15 milionów hrywien (około 400 tys. zł). Wypłata ta jest regulowana przez ukraińskie przepisy i przysługuje rodzinom poległych żołnierzy, niezależnie od ich obywatelstwa

Aby otrzymać to odszkodowanie, rodzina musi przedstawić odpowiednią dokumentację potwierdzającą śmierć żołnierza oraz jej pokrewieństwo. W przypadku obcokrajowców, proces ten może być bardziej skomplikowany, dlatego zaleca się skontaktowanie z ukraińskim Ministerstwem Obrony lub odpowiednimi służbami konsularnymi w celu uzyskania wsparcia i informacji na temat wymaganych formalności
od_redakcji
Sikorski robi się po prostu śmieszny, ustawiając się do zdjęć na tle Białego Domu, jakby obecność aparatu zastępowała realną politykę. Czy naprawdę jest aż tak ograniczony, że uważa, że takie pozowanie sprawia, że wygląda kompetentnie? Czy uważa też, że Prezydent Nawrocki i wszyscy obywatele to widzowie jego prywatnego show?

To
Sikorski robi się po prostu śmieszny, ustawiając się do zdjęć na tle Białego Domu, jakby obecność aparatu zastępowała realną politykę. Czy naprawdę jest aż tak ograniczony, że uważa, że takie pozowanie sprawia, że wygląda kompetentnie? Czy uważa też, że Prezydent Nawrocki i wszyscy obywatele to widzowie jego prywatnego show?

To nie jest drobna wpadka — to symboliczne pokazanie, jak część polityków w Polsce traktuje swoje stanowiska: jako teatr, a nie odpowiedzialność. Zamiast podejmować decyzje i działać w interesie kraju, skupiają się na wizerunku, zdjęciach i gestach, które mają wyglądać „ważnie” w mediach. Tymczasem za ich plecami toczą się poważne sprawy dyplomatyczne i bezpieczeństwa, które nie czekają, aż ktoś zrobi selfie.
od_redakcji
Kto naprawdę pisze programy polityczne Sikorskiego, Kamysza i reszty? Nie oni sami. Polska polityka wobec Ukrainy to wynik gry rządu, wpływów zagranicznych think tanków, fundacji i presji sojuszników z NATO i UE. Politycy pełnią tu rolę aktorów na scenie, powtarzając to, co już ktoś wcześniej ustalił za kulisami.

Sikorski,
Kto naprawdę pisze programy polityczne Sikorskiego, Kamysza i reszty? Nie oni sami. Polska polityka wobec Ukrainy to wynik gry rządu, wpływów zagranicznych think tanków, fundacji i presji sojuszników z NATO i UE. Politycy pełnią tu rolę aktorów na scenie, powtarzając to, co już ktoś wcześniej ustalił za kulisami.

Sikorski, Kamysz i inni chętnie podpisują się pod „programami wsparcia Ukrainy”, ale ich osobiste pomysły i wizje często mają drugorzędne znaczenie. To, co widzimy w mediach i słyszymy w Sejmie, jest efektowną narracją, która maskuje to, kto naprawdę trzyma stery: elity eksperckie w Polsce i za granicą, fundacje międzynarodowe, zachodni doradcy, czasem też lobby ukraińskie w Polsce.

Efekt? Polska staje się państwem, którego polityka zagraniczna bywa bardziej odtwórcza niż samodzielna. Politycy występują w roli frontu, a konsekwencje takich decyzji — ekonomiczne, militarne i społeczne — ponoszą zwykli obywatele. I im dłużej patrzymy na tę scenę, tym bardziej widać, że odpowiedzialność polityczna powinna być egzekwowana z urzędu, bo inaczej mamy do czynienia z teatrem, w którym koguty na trampolinie robią show, a państwo płaci rachunek.
od_redakcji
Podpisanie umów przez Kamysza to spektakl medialny. Za kulisami stoi złożony mechanizm: polski rząd w koordynacji z ekspertami zagranicznymi, doradcami i partnerami z Ukrainy oraz UE. Polityk jest twarzą procesu, ale nie jego architektem. Rzeczywisty reżyser to sieć instytucji i wpływów międzynarodowych, które kształtują polską politykę Podpisanie umów przez Kamysza to spektakl medialny. Za kulisami stoi złożony mechanizm: polski rząd w koordynacji z ekspertami zagranicznymi, doradcami i partnerami z Ukrainy oraz UE. Polityk jest twarzą procesu, ale nie jego architektem. Rzeczywisty reżyser to sieć instytucji i wpływów międzynarodowych, które kształtują polską politykę wobec Ukrainy.
endes
Czy ten człowiek choć raz zachowa się poważnie?
od_redakcji
„Sikorski to kogut na trampolinie, a cenzura próbuje uciszyć krytykę — daje to tylko obraz, jak bardzo chore są nasze media.
nierzad
radek powiedz cos swoim szwagrom,bo ludzie gina

Powiązane: Rosyjskie drony nad terytorium Polski

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki