REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Politycy znów uratują bankierów? Monte dei Paschi nie znalazł inwestorów

Krzysztof Kolany2016-12-21 21:45główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-12-21 21:45
Politycy znów uratują bankierów? Monte dei Paschi nie znalazł inwestorów
Politycy znów uratują bankierów? Monte dei Paschi nie znalazł inwestorów
fot. Alessandro Bianchi / / FORUM

Nie powiodła się próba pozyskania kapitału na warunkach rynkowych. Dlatego do akcji zapewne wkroczy rząd Włoch, wykładając 20 mld euro pieniędzy podatników na ratowanie niewypłacalnych banków. Pierwszym na liście jest Banca Monte dei Paschi di Siena.

Według nieoficjalnych informacji najstarszy bank świata nie był w stanie znaleźć inwestorów gotowych wyłożyć 5 mld euro na emisję nowych akcji. Fiaskiem zakończyła się także druga runda zamiany długu na akcje – do konwersji zgłoszono obligacje za zaledwie 500 mln euro z planowanych 1,7 mld €.

W tej sytuacji Banca Monte dei Paschi di Siena bez pomocy od państwa upadnie w ciągu najbliższych tygodni lub miesięcy. Rano bank ostrzegł, że płynnych aktywów wystarczy mu tylko na cztery miesiące – a i to pewnie przy założeniu, że odpływ depozytów nie przyspieszy.

fot. Stefano Rellandini /

Rząd Włoch najprawdopodobniej nie dopuści do upadku trzeciego co do wielkości banku w Italii. W środę po południu włoski parlament zatwierdził zwiększenie długu publicznego o 20 mld euro. To tak, jakby rząd wystawił każdemu Włochowi – od niemowlęta po starca – rachunek w wysokości 330 euro. Taka decyzja zapewne osłabi poparcie dla rządzących socjalistów i zwiększy popularność opozycyjnego Ruchu 5 Gwiazd.

Pieniądze mają pójść na ratowanie upadających banków. Jednakże ta kwota może okazać się niewystarczająca. Zdaniem analityków Deutsche Banku włoski sektor bankowy potrzebuje przynajmniej 52 mld euro dodatkowego kapitału, z czego ok. 20 mld € banki są w stanie pozyskać od inwestorów. Jeśli te szacunki są poprawne, to wciąż brakuje ponad 10 mld €. Goldman Sachs szacował potrzeby kapitałowe włoskich banków na 38 mld €.

W środę rano handel akcjami Banca Monte dei Paschi di Siena został zawieszony po spadku kursu o 17%. Po wznowieniu notowań handel odbywał się już normalnie. Ostatecznie walory najstarszego banku świata przeceniono o 12%, do 16,30 euro. Od początku roku (uwzględniają listopadowy resplit) akcje Monte dei Paschi utraciły 87% wartości rynkowej. Trzeci największy bank w Italii jest wyceniany na zaledwie 478 mln euro.

Od 2009 roku Banco Monte dei Paschi był już dwukrotnie ratowany przy pomocy publicznych pieniędzy. Włoscy podatnicy (niepytani o zdanie) wyłożyli niemal 6 mld euro, co tylko przedłużyło agonię skandalicznie źle zarządzanego banku. Według stanu na koniec września Monte dei Paschi miał 8,75 mld euro kapitałów własnych przy 160,1 mld euro aktywów, z czego 22,5 mld euro stanowiły niespłacane kredyty.

Mimo bail-outu tym razem straty mogą ponieść posiadacze obligacji Monte dei Paschi, w tym także grupa ok. 40.000 włoskich inwestorów detalicznych.  W środę za zapadający w marcu 2019 roku dług podporządkowany banku ze Sieny wyceniano na zaledwie 44 ceny za euro wartości nominalnej. Implikowane z kontraktów CDS prawdopodobieństwo bankructwa (np. restrukturyzacji zadłużenia)  Banca Monte dei Paschi di Siena wynosiło 70%.

Obawy inwestorów są uzasadnione. Pod rządami unijnej dyrektywy BRRD publiczna pomoc dla banków dopuszczalna jest tylko w „wyjątkowych przypadkach” i tylko po uprzednim „przystrzyżeniu” akcjonariuszy, obligatariuszy i niektórych deponentów upadającego banku. Kto i ile straci na całej operacji zależy od efektu negocjacji pomiędzy władzami Włoch a Komisją Europejską i Europejskim Bankiem Centralnym. Na pieniądze podatników liczy też przynajmniej kilka mniejszych włoskich banków.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Komentarze (39)

dodaj komentarz
~Xxx
Nie byłoby problemu gdyby prawo zakazywało pożyczać komuś piniędzy których się samemu nie ma - co samo w sobie jest naturalnym idiotyzmem. Jakby pozyczały swoje własne pieniądze to nie byłoby takich wałków
~nienienie
Ktos przychodzi do banku i daje mu 1000zl oczekuje 3% w skali roku. Bank daje kredyt 10% w skali roku panu mietkowi oraz to 1000zl. Mija pol roku i pierwotny deponent chce 1000zl spowrotem, a bank mowi ze nie ma bo dal na kredyt. Co wtedy ?

Musi byc mnoznik kreacji pieniadza i dzwignia finansowa, te instrumenty sa pozytywne
Ktos przychodzi do banku i daje mu 1000zl oczekuje 3% w skali roku. Bank daje kredyt 10% w skali roku panu mietkowi oraz to 1000zl. Mija pol roku i pierwotny deponent chce 1000zl spowrotem, a bank mowi ze nie ma bo dal na kredyt. Co wtedy ?

Musi byc mnoznik kreacji pieniadza i dzwignia finansowa, te instrumenty sa pozytywne same w sobie, jedynie ich naduzywanie do rozmiarow, ze kazdy maly negatywny run na kase powoduje brak plynnosci to blad. Czyli chwiwosc zarzadzajacych/akcjonariuszzy zawsze jest problemem. Ci pierwsi musza osiagac jak najwyzsze wyniki finansowe, zeby dostawac premie/pozostac na stolku a Ci drudzy by chcieli 100% dywidendy co roku
~chelcho odpowiada ~nienienie
Trzeba rozróżniać depozyty dostępne na każde żądanie od lokat terminowych i po problemie. Kredyt powinien być udzielany z lokat. Obecnie banki pożyczają pieniądze z depozytów na żądanie i stąd jest problem.
~Michał_
Rozumiem ze Mario da kasę aby paniki nie było na rynkach
~PISOUT
Wniosek z tego jeden, za parę dni można się obkupić się mocno akcjami i zgarnąć jakieś 100-300% zysku za parę tygodni lub miesięcy:)
~pff
albo -100% :) nie ma takich zwrotow bez ryzyka
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~JOJO
A pieniądze Kadafiego ??? Berlusconi..., . Zakup PKO s.a ratował UniCredit ??
~faf
a stoczni nie mozna bylo ratowac, Ten Zachod to jakis wybióczo kapitalistyczny. Swoje firmy ratują a konkurencje dla portow niemieckich nie dało sie uratowac - Stocznia szczecinska
~bitcoin_rządzi
a bitcoin juz ponad 870 usd

:)

Powiązane: Problemy europejskich banków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki