Główna ekonomistka Banku Pocztowego nie kryje zaskoczenia informacjami podanymi przez Główny Urząd Statystyczny. Podkreśla, że są one bardzo rozczarowujące, zwłaszcza, że rok temu konsumpcja też była słaba i choćby przez porównanie, dane za kwiecień tego roku powinny wypaść lepiej.
Monika Kurtek dodaje, że słaba sytuacja finansowa Polaków, duże bezrobocie i obawy o utratę pracy to czynniki, które mogą wydłużyć okres spowolnienia gospodarczego.
Słabe są również dane GUS-u o rynku pracy. W kwietniu bezrobocie wyniosło 14 procent, czyli było nieznacznie mniejsze niż w marcu, kiedy bez pracy było 14,3 procent Polaków.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak/sk
Źródło:IAR



























































