Sprzedaż uzbrojenia i sprzętu wojskowego z demobilu bije rekordy. Rekordową ilość broni i amunicji wycofanej z jednostek wojskowych, Straży Granicznej i policji sprzedała w ubiegłym roku Agencja Mienia Wojskowego (AMW). To prawie 67 tys. sztuk broni (o 7 tys. więcej niż rok wcześniej) oraz niemal milion sztuk różnego rodzaju amunicji.
Zakupy z demobilu robią przedsiębiorcy i firmy, które zajmują się obrotem bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym - informuje "Rzeczpospolita".
Agencja w ciągu ostatnich pięciu lat zarobiła na wyprzedaży ponad 316 mln zł, przy czym w ubiegłym roku - 62,3 mln zł. Choć AMW nie sprzedaje broni osobom fizycznym, bo woli hurtową sprzedaż na rzecz koncesjonowanych podmiotów, to wiadomo, że z drugiej ręki kupują ją kolekcjonerzy broni i miłośnicy militariów.
ReklamaZobacz także
W styczniu ubiegłego roku AMW na zlecenie armii zobowiązała się do zniszczenia prawie 300 tysięcy sztuk min przeciwpiechotnych, które kupiono od byłego ZSRR i Bułgarii jeszcze w latach 60-tych.
Zniszczenie min nakazała Polsce Konwencja Ottawska, do której przystąpiliśmy w 1999 roku, a ratyfikowaliśmy trzy lata temu. Przetarg na pozbycie się min w bezpieczny sposób zgłoszono do NATO Support Agency, która skupia międzynarodowe przedsiębiorstwa mogące zutylizować śmiercionośną broń.


























































