Pokemon Go: szaleństwo też na giełdzie. Akcje Nintendo w górę o 36%

Pokemonowe szaleństwo ogarnęło nie tylko graczy na całym świecie. Smartfonowa gra w łapanie wirtualnych stworzeń rozpaliła nadzieję inwestorów.

24,52% - taki imponujący wystrzał wykonały dziś akcje Nintendo, właściciela marki Pokemon. Była to najlepsza w historii sesja w wykonaniu walorów japońskiego producenta gier, który na tokijskiej giełdzie notowany jest od 1983 r. W sumie w ciągu dwóch ostatnich sesji Nintendo podrożało o 35,7%. Cena pojedynczej akcji wzrosła do 20 260 JPY – po raz ostatni były tak drogie w listopadzie ubiegłego roku.

Przejście z produkowania gier na własne konsole do próby zaistnienia na rynku smartfonów to milowy krok w historii Nintendo, na który inwestorzy oczekiwali od dawna. Rozczarowanie konsolą Wii U zdołowało akcje spółki, a zatarte zostało w ubiegłym roku m.in. właśnie przez zapowiedź wypuszczenia smartfonowej gry o Pokemonach.

Pokemon Go to gra na urządzenia mobilne, która łączy świat realny i wirtualny. W trakcie spacerów w rzeczywistym świecie gracze znajdują i łapią Pokemony (skrót od ang. pocket monster, kieszonkowe potwory), używając kamery w telefonie. Aplikacja używa systemu GPS, dzięki czemu możliwa jest lokalizacja położenia gracza i sprawdzenie, czy w pobliżu są jakieś stworzenia do złapania. Gracze mogą potem obserwować rozwój wirtualnych istot, a także prowadzić walki z innymi graczami. Aplikacja jest darmowa, jednak posiada wbudowany system mikropłatności – za kilka dolarów gracze mogą kupować dodatkowe przedmioty, które ułatwiają rozgrywkę.

Producentem gry Pokemon Go jest firma Niantic, w którą Nintendo zainwestowało w ubiegłym roku 30 mln dolarów. Wcześniej firma, która wyrosła jako startup Google’a (od giganta odłączyła się jesienią 2015 r.), wypuściła na rynek mobilną grę Ingress, która nie zdobyła jednak takiej popularności, jak łapanie Pokemonów.

Aplikacja póki co dostępna jest na urządzeniach z systemem Android oraz iOS w Stanach Zjednoczonych, Australii i Nowej Zelandii, gdzie szturmem zdobywa szczyty list najczęściej pobieranych programów - w USA popularnością przebiła serwis społecznościowy Tinder i pod względem liczby użytkowników zbliża się do Twittera.

Uruchomienie wersji japońskiej i europejskiej planowane jest niebawem. Póki co gracze na całym świecie, również w Polsce, na rozmaite sposoby omijają regionalne ograniczenia  - rejestrując swoje konto w jednym z krajów, gdzie gra już jest dostępna, z powodzeniem można łapać Pokemony także na ulicach polskich miast.

Smartfonowe plany Nintendo nie kończą się na Pokemon Go. Do końca roku obrotowego kończącego się w marcu 2017 r. firma zapowiedziała jeszcze cztery nowe gry na urządzenia mobilne, które w sumie mają zwiększyć jej zysk netto o 1/3, do 45 mld jenów.

Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~PokemonNaStarosc

Marudy,
Komu udało się wyciągnąć świat z kanapy na kilometrowe spacery ?
To symbol który przejdzie do historii.

! Odpowiedz
4 0 ~Ktoś

Szkoda, że ludzie teraz chodzą jak roboty i gdzieś nie spojrzy to wlepieni w telefon szukają pokemonów haha. Ale jest jeden plus, jak się dowiedziałem o tym to zamiast pobrać grę to kupiłem na giełdzie ich akcje i można fajnie zyskać tylko jeśli się to robi z głową rzecz jasna. Ja gram na Plus500 i polecam tam, próbowałem na Forex ale z walutami niezbyt dobrze się czuje i pozostałem przy Plus500 http://www.plus500.com/pl/?id=104994&pl=2

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 0 ~zdegustowanyGłupot

Bardzo fajna forma spędzania czasu dla ludzi z uszkodzonym "muzgiem"

modlitwa z rana zmówiona przed ołtarzykiem FaceBuka? "Lubię to!"

! Odpowiedz
3 2 ~Normalny

lepiej iść na siłownię, pograć w piłkę z przyjaciółmi, popracować na ogrodzie, pojechać w góry z rodziną niż ślęczeć z telefonem.

zdziczenie w proletariacie sięga już zenitu.

czekam na matrixa i wasze opisy jak to wspaniale spedzacie czas w sztucznym świecie.

! Odpowiedz
6 12 ~Krzych

Kiedyś 30 letni facet o godzinie 7:30 odwoził dwójkę/trójkę swoich dzieci do szkoły. Teraz 30 letnie dziecko o godzinie 7:30 przewraca się na drugi bok a 2h później w drodze na spotkanie teamu brand development of strategic gluten free products łapie pokemony. Nie chcę szukać nawet komentarzy na to zjawisko.

! Odpowiedz
1 3 ~panzernick

ale to właśnie ten 30 letni facet tak rozp..... obecny świat swojemu dziecku.

! Odpowiedz
1 10 ~tommy_gun

Obecnie ten facet ma 60 lat, gruby od piwa brzuch, mierne rozeznanie w mozliwościach rozrywki jakie oferuje świat oraz gębę pełną frazesów jak to 30 lat temu było lepiej.

! Odpowiedz
3 3 ~Krzych odpowiada ~panzernick

Tak, wiadomo :) To on, nie 50 lat stalinizmu :) Obecnym 30 letnim chłopcom nie grozi takie niebezpieczeństwo, oni wolą łapać pokemony niż wychowywać dzieci.

! Odpowiedz
0 3 ~mati

jakiekolwiek biuro maklerskie oferuje mozliwosc inwstowania w tokio? : D
gierka z potencjalem, ale chyba glowny wydawca to niantic, a nie nintendo

! Odpowiedz
0 4 ~tom

Saxo bank / interactive brokers :)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG -0,61% 55 994,68
2019-12-06 17:15:02
WIG20 -0,91% 2 073,11
2019-12-06 17:15:00
WIG30 -0,49% 2 380,65
2019-12-06 17:15:00
MWIG40 0,32% 3 829,04
2019-12-06 17:15:01
DAX 0,86% 13 166,58
2019-12-06 17:37:00
NASDAQ 1,00% 8 656,53
2019-12-06 22:03:00
SP500 0,91% 3 145,91
2019-12-06 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.