Podatek od sprzedaży detalicznej zawieszony do 1 lipca 2020 r.

2019-11-26 16:05
publikacja
2019-11-26 16:05

Rada Ministrów przedłużyła we wtorek zawieszenie podatku od sprzedaży detalicznej, tzw. podatku od sklepów wielkopowierzchniowych, do 1 lipca 2020 r. - poinformowało we wtorek w komunikacie Centrum Informacyjne Rządu.

/ Kancelaria Premiera RP

Podatek dla branży handlowej wprowadzono w 2016 r. – nie był on jednak pobierany w związku z nakazem wydanym przez Komisję Europejską. W maju 2019 r. Sąd Unii Europejskiej (SUE) przyznał Polsce rację i orzekł, że podatek od sprzedaży detalicznej nie stanowi pomocy państwa. Sąd stwierdził nieważność decyzji KE i obciążył ją kosztami poniesionymi przez nasz kraj w związku z postępowaniem. Wyrok SUE jest jednak nieprawomocny. KE odwołała się od niego do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE).

"Biorąc pod uwagę toczące się postępowanie w TSUE, konieczne jest zawieszenie podatku do 1 lipca 2020 r." - czytamy w komunikacie CIR.

Centrum Informacyjne Rządu wskazało, że podatek od sprzedaży detalicznej będą płacić sprzedawcy, którzy osiągnęli w danym miesiącu przychód ze sprzedaży detalicznej ponad 17 mln zł. Dodano, że sprzedaż przez internet nie będzie opodatkowana.

"Przewidziano dwie stawki podatku: 0,8 proc. od nadwyżki przychodu powyżej 17 mln zł do 170 mln zł miesięcznie; oraz 1,4 proc. od nadwyżki przychodu ze sprzedaży ponad 170 mln zł miesięcznie" - napisano.

Podatek nie obejmie takich towarów jak: refundowane leki, energia elektryczna, ciepło systemowe, gaz ziemny, gaz w butlach oraz paliwa stałe (węgiel, koks) - wyjaśniło CIR.

Po złożeniu w lipcu odwołania przez Brukselę od korzystnego dla Polski orzeczenia Sądu UE, sprawa, którą zajmuje się teraz Trybunał, jest na etapie pisemnym. W jego trakcie zarówno Komisja Europejska, jak i polski rząd przedstawiają swoje argumenty na piśmie.

We wtorek służby prasowe TSUE poinformowały PAP, ze ostateczne rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczące sporu Polski i Komisji Europejskiej w sprawie podatku od sprzedaży detalicznej zapadnie za mniej więcej 10 do 12 miesięcy. "Procedura potrwa jeszcze około roku, może trochę mniej. W najlepszym przypadku ostateczne orzeczenie zapadnie przed wakacjami przyszłego roku" - powiedział PAP Balazs Lehoczki ze służb prasowych TSUE.

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz mówiła w minionym tygodniu PAP, że bez ostatecznej odpowiedzi unijnego Trybunału podatek nie będzie wprowadzony.

Jeśli Polska zdecydowałaby się na wprowadzenie go wcześniej, a w ostatecznej apelacji przegrałaby przed TSUE, wówczas działanie rządu w Warszawie mogłoby zostać zakwestionowane jako sprzeczne z regułami unijnymi.

Na stanowisko Trybunału trzeba jeszcze poczekać, ale przed rozstrzygnięciem apelacji sędziowie w Luksemburgu wydadzą decyzję w dwóch sprawach dotyczących Węgier, które są podobne do sprawy polskiej. Jedna z nich odnosi się do supermarketów Tesco, a druga do firm telekomunikacyjnych. W obu chodzi o to, na ile państwo członkowskie może wprowadzać progresywne opodatkowanie przedsiębiorstw, uzależniając to od ich obrotu.

Źródła PAP w Trybunale wskazują, że choć są to oddzielne sprawy, to warto się im przyglądać, bo rozstrzygnięcie i argumentacja mogą być wzięte pod uwagę przy apelacji w polskiej sprawie. (PAP)

pad/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
pazdzioch_indastries
ale to są śmieszki, nic nie mogą prócz gadania
nonnn
ludziska trzeba sie zebrac, niech wreszcie te sklepy molochy zaczna placic podatki jak inni Polacy, Wladza daje popis ze sa to nasi okupanci, jak zaoramy markety to wtedy i odzyje prawdziwy uliczny handel a nie MAR-kety ( MAR-to smierc) truja nas Palmowym i Cukrem Glukozowym itp.

Powiązane: Podatek sklepowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki