Butelka piwa, pamiątka wyprawy do Arktyki w 1875 r., zostanie otwarta i użyta do wytworzenia nowego trunku w brytyjskim browarze – poinformował w poniedziałek dziennik „Times”. Oryginalne piwo zawiera 9 proc. alkoholu i ma sześciokrotnie wyższą kaloryczność niż to warzone obecnie.


Dziennik powiadomił, że Dougal Gunn Sharp, mistrz piwowarski z edynburskiego browaru Innis & Gunn, zamierza otworzyć butelkę piwa Arctic Ale z browaru Allsopp, którą ponad dekadę temu kupił za ponad 3 tys. funtów. Znajdujące się tam piwo ma posłużyć do stworzenia limitowanego trunku Innis & Gunn 1875 Arctic Ale.
- Piwem należy się dzielić, szczególnie w 150. rocznicę (wyprawy). To piwo zostało uwarzone z myślą o podróży pełnej przygód i wymagającej wytrzymałości, i myślę, że słusznie czeka je jeszcze jedna podróż – do szklanki – powiedział Sharp w rozmowie z „Times”.
150 years ago, @allsoppsbeer brewed Arctic Ale for an expedition to the frozen North.
— Innis & Gunn (@innisandgunn) November 3, 2025
This year, we’ve joined forces to bring it back to life - a faithful recreation, brewed using a bottle of the original itself.
Sign up for your chance to taste a true piece of brewing history. pic.twitter.com/oCCvz23Qrm
Piwo było warzone w angielskim mieście Burton upon Trent na potrzeby wyprawy admirała George'a Naresa na biegun północny, która odbyła się w latach 1875-76. Trasa brytyjskiej ekspedycji arktycznej przebiegała przez Cieśninę Smitha, wzdłuż zachodniego wybrzeża Grenlandii. Choć cel wyprawy nie został osiągnięty, to grupa, poruszająca się na saniach, ustanowiła wówczas nowy rekord dotarcia jak najdalej na północ.
Napój stanowił istotny składnik racji żywnościowych odkrywców. Był bogaty w niefermentowane cukry, dzięki czemu nie zamarzał nawet przy minus 40 stopniach Celsjusza. W dokumentach z epoki wiktoriańskiej opisywano go jako ciemnobrązowy, gęsty płyn.
Nowe piwo powstanie we współpracy z reaktywowanym browarem Allsopp's Brewery, którego właścicielami są Sharp i Jamie Allsopp, bezpośredni potomek piwowara odpowiedzialnego za trunek towarzyszący wyprawie.
- W butelce Arctic Ale jest coś wyjątkowo romantycznego. To historia heroizmu, wytrwałości i ludzkiej odwagi – powiedział Allsopp.
Nowe piwo zostanie wprowadzone na rynek w tym roku w limitowanych ilościach w lokalach Innis & Gunn i Allsopp, a niewielka liczba egzemplarzy butelkowanych ręcznie będzie dostępna do kupienia w ramach losowania przeprowadzonego wśród klientów.
Z Londynu Marta Zabłocka (PAP)
mzb/ rtt/























































