REKLAMA
TYLKO U NAS

PayPal: granice między offline i online się zamazują

2017-05-24 08:00
publikacja
2017-05-24 08:00

Nazwa PayPal powszechnie kojarzona jest z handlem elektronicznym. Jednak od wielu lat firma eksperymentuje także z innymi kierunkami rozwoju. O tym dokąd zmierza i co nowego zamierza zaprezentować na polskim rynku rozmawiamy z Mattem Komorowskim, dyrektorem zarządzającym PayPal na Europę Północną i Centralną.

fot. / / PayPal

Michał Kisiel, Bankier.pl: Od lat PayPal daje Polakom dostęp do zagranicznych serwisów e-commerce, natomiast na polskim rynku jest nieco mniej widoczny. Firma nie wprowadza także wszystkich usług, które promuje w innych krajach (np. kredytowania zakupów). Czy to wynik strategii, jaką PayPal przyjmuje na polskim rynku?

Matt Komorowski, dyrektor zarządzający PayPal w Europie Północnej i Centralnej: Polska zdecydowanie jest dla nas ważnym i atrakcyjnym rynkiem. W firmie odpowiadam za Europę Północną i Centralną – to ponad 30 rynków. Polska jest jednym z największych. W zależności od tego po jaki raport sięgniemy, rodzimy e-commerce ocenia się na 30-35 mld zł rocznie. Zakładamy, że do 2020 r. wartość ta wzrośnie powyżej 100 mld zł.

Przez ostatnich kilka lat widzimy, że coraz więcej polskich firm zaczyna wychodzić za granicę, więc rynek rośnie nie tylko wewnętrznie. Polscy przedsiębiorcy sprzedają coraz więcej nie tylko do UE, ale też do USA i innych krajów. Handel transgraniczny rośnie zatem nie tylko z perspektywy kupujących, ale także sprzedawców. To są obszary, gdzie jesteśmy w stanie wnieść dużą wartość.

Pomagamy firmom sprzedającym za granicę – pozwalamy założyć konto w kilka minut, umożliwiamy odbieranie pieniędzy w ponad 100 walutach oraz wypłacanie środków na konta bankowe w 56 walutach i utrzymywanie salda na kontach PayPal w 25. Jesteśmy obecni na ponad 200 rynkach. Tak samo w przypadku osób, które chcą coś kupić – bezpieczniej, szybciej. Adres mailowy, hasło i jedno kliknięcie wystarczą, by dokonać transakcji.

Nasza działalność w Polsce przez ostatnich kilka lat bardzo się rozwinęła, także pod względem liczby sprzedawców. W tej chwili współpracujemy z takimi firmami jak LOT czy Empik - dużymi lokalnymi markami, które akceptują PayPal jako metodę płatności.

Druga strona rynku to osoby, które zaczynają korzystać z PayPal. Wygoda jaką daje usługa po pierwszym kroku, czyli rejestracji, to przyczyna wzrostu popularności systemu.  Wkrótce będziemy mieli dość wpisywania danych kart i danych do wysyłki po raz kolejny. W kanale mobilnym niekoniecznie będziemy chcieli korzystać z pay-by-link – ta forma płatności nie jest zoptymalizowana pod kątem używania na telefonie. Nasze rozwiązanie, PayPal One Touch, pozwala po jednokrotnym zalogowaniu się z danego urządzenia, w tym smartfona, zatwierdzać płatność jednym kliknięciem na każdej stronie, na której PayPal jest dostępny. Nie trzeba przechodzić przez kolejne kroki, co spowoduje, że zarówno na rynku zagranicznym, jak i krajowym poziom użytkowania naszych usług wzrośnie. Już w lutym przekroczyliśmy liczbę 50 milionów aktywnych użytkowników One Touch i równocześnie usługa ta została udostępniona w 75% sklepów należących do listy 100 największych amerykańskich sprzedawców.

Poruszyliśmy temat płatności one click. Widać wyraźnie, że organizacje kartowe pracują w tym obszarze nad własnymi rozwiązaniami – Masterpass, Visa Checkout. Jednocześnie PayPal nawiązał w ostatnim czasie porozumienia z organizacjami kartowymi. Jak PayPal może się znaleźć w tej sytuacji, gdzie potężni konkurenci oferują zbliżone rozwiązania? W tle jest zresztą ten sam produkt – źródłem pieniądza jest karta płatnicza, która w przypadku PayPal będzie teraz wyraźniej eksponowana.

Rzeczywiście, podpisaliśmy umowy zarówno z Visa, jak i MasterCard w 2016 r. przewidujące bliższą współpracę. To porozumienie ma ogromny potencjał, który wiele zmieni zarówno dla PayPal, Visy, MasterCard, jak i dla całego rynku. To kolejny krok z naszej strony mający na celu realizowanie strategii firmy, która w pełni skupia się na konsumentach i chce im dostarczać najlepszych usług oraz szerokich możliwości wyboru.

Czy płatności PayPal w fizycznym świecie możemy się spodziewać także w Europie? Czy może e-commerce będzie nadal głównym obszarem?

Jest jeszcze za wcześnie, żeby przesądzać czy i kiedy. Jest to na pewno obszar, który uważnie obserwujemy. Online i offline - tu granica zaczyna się zamazywać. Dobrze widać to w przypadku płatności w myTaxi czy iTaxi w Polsce. Zamawiam taksówkę z telefonu, w sieci, ale konsumuję usługę w świecie offline i nawet za nią bezpośrednio nie płacę. Ta płatność dzieje się gdzieś w tle. Granice stają się symboliczne.

Jakiś czas temu PayPal rozstał się z eBayem. Czy to będzie oznaczało pożegnanie ze szczególną pozycją na zagranicznych rynkach, gdzie eBay w wielu przypadkach jest dominującym graczem wśród platform e-commerce. Czy tandem biznesowy PayPal-eBay jest w jakiś sposób zagrożony?

Myślę, że nie. Po wielu latach wspólnej pracy, wykorzystywania synergii, wspólnego planowania działań, ta współpraca nadal jest bardzo bliska i bardzo dobra. Efektem jest widoczny wzrost obu biznesów. Od tego czasu dołączyliśmy do Fortune 500, przybyło nam 30 mln nowych użytkowników, uruchomiliśmy nowe partnerstwa. W III kw. 2016 ogłosiliśmy, że pierwsi sprzedający na Aliexpress dołączyli do naszych klientów. Myślę, że eBay nadal będzie naszym kluczowym partnerem, ale samodzielność daje nam znacznie szersze perspektywy i możliwość realizowania daleko idących planów.

Spotykamy się na imprezie związanej z sektorem fintech. Czy sami siebie określilibyście tym mianem? Czy można powiedzieć, że PayPal mieści się w sektorze fintech? Korzystacie przecież z licencji bankowej, co w zasadzie stawia was poza tym światem.

Myślę, że byliśmy jednym z pierwszych fintechów, jeszcze zanim to słowo istniało. Jeśli spojrzymy na rok 1999, kiedy powstał PayPal, to usługę płatności online zdecydowanie można było nazwać dysruptywną. Za zakupy w sieci płaciło się czekiem, który trzeba było wysłać. Przesłanie trwało kilka dni, a bank również potrzebował kilku dni by transakcję rozliczyć. Weszliśmy z produktem, który zmienił obraz rynku. Potwierdzaliśmy w czasie rzeczywistym, czy pieniądze zostały zapłacone czy nie. Od tego się to zaczęło.

W naszym DNA cały czas jest innowacja, „geny fintechowe”. To co dzieje się teraz, nie tylko na rynku płatności, ale ogólnie na rynku finansowym, bardziej zwraca uwagę. W ciągu ostatnich 10 lat zmieniło się więcej niż przez poprzedni wiek w finansach i bankowości.

Obserwujemy innowacje, wdrażamy własne. Na takie miano zasługuje zakup poprzez One Touch czy np. obszar contextual commerce, gdzie zainwestowaliśmy w firmę Modest. Contextual commerce, w dużym skrócie, to umożliwienie kupowania w miejscach, gdzie nie ma sklepu czy „koszyka”. Najlepszy przykład to Pinterest, gdzie można umieścić przycisk „buy now”, a cała transakcja dzieje się w tle. W ten sposób otwieramy mnóstwo nowych kanałów sprzedażowych. W tym momencie sklep może być wszędzie – na Pintereście, Instagramie, w Messengerze, w wiadomości. To zrewolucjonizuje rynek.

Bacznie obserwujemy to, co się dzieje w naszym otoczeniu. Wciąż jest mnóstwo obszarów, które trzeba zaadresować - dysrupcja rynków, które od 50 lat się nie zmieniły, jak np. usługi bankowe czy dotarcie do 2 mld osób na świecie, które w ogóle nie mają relacji z instytucjami finansowymi.

PayPal ogłasza właśnie rozszerzenie programu ochrony sprzedających w Polsce i w innych krajach. Co to jest za program i co się zmieni? 

Ochrona Sprzedających PayPal to dedykowany program dla sprzedawców w celu ochrony ich podczas dokonywania transakcji za pośrednictwem systemu PayPal. Program zabezpieczy sprzedających w momencie, gdy otrzymają oni niezweryfikowaną płatność, np. poprzez przejęte konto lub kiedy kupujący twierdzi, że nie otrzymał przedmiotu. W takich przypadkach, Ochrona Sprzedających PayPal pokryje pełen koszt płatności za dokonane transakcje.

Dotychczas Ochrona Sprzedających PayPal obejmowała w Polsce jedynie produkty fizyczne. Od teraz program obejmie również płatności za usługi (np. design, edukacja czy fotografia), bilety (na koncerty, przedstawienia, wydarzenia sportowe etc.) oraz podróże (wycieczki, loty, rezerwacje hotelowe etc.).

Ponad 16 milionów sprzedawców regularnie korzysta z systemu PayPal w celu prowadzenia działalności gospodarczej. Wiele z nich to małe i średnie przedsiębiorstwa. Chcemy w ten sposób pomóc im w wchodzeniu na nowe, zagraniczne rynki, z większą pewnością i z większym zaufaniem – w odniesieniu do większej liczby rodzajów towarów i usług. Według raportu Ipsos z 2016 r. dotyczącego handlu transgranicznego, jednymi z najpopularniejszych kategorii zakupów transgranicznych są podróże i transport (25%), rozrywka cyfrowa i edukacja (24%). Rozszerzenie Ochrony Sprzedających jest ważnym krokiem zapewniającym sprzedawcom jeszcze lepszą ochronę podczas korzystania z systemu PayPal.

Program zostaje rozszerzony na 18 rynkach w Europie i na Bliskim Wschodzie i wprowadza ochronę sprzedających (zarówno na towary i usługi materialne, jak i niematerialne) na 36 rynkach nowych rynkach w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Możemy więc śmiało powiedzieć, że to największy krok tego typu w historii PayPal.

Dziękuję za rozmowę.

Matt Komorowski wystąpił na scenie kongresu Impact’16 FinTech/InsurTech we Wrocławiu. Bankier.pl był patronem medialnym wydarzenia.

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~ahim
Powinno być u nich oprócz konta dla danego kraju w macierzystej walucie, jeszcze konto dolarowe, wtedy to by miało sens. Przewalutowanie się nie opłaca , zwłaszcza przy wysokim kursie.
~Marta
PayPal w Polsce to slabizna, traktuje nas jak rynek 3-swiata, gorzej niz Afryke i zlodziei. Niestety za pozno sie obudizli, i dobrze, mamy lepsze i tansze serwisy, sponsorowany artykul nie pomoze, gdyz sa na marginesie i bezuzyteczni na naszym rynku.
~nnx
PayPal to shit na forach wielu neizadowolonych klientow, zamrozili konta wielu firma z blachych powodow, nabijaja sobie wysokie marze za przewalutowania a najlpeszy numer to potrafia przewalutowac kilkukrotnie, bo jak ma sie karte w EUR i login polski to oni domyslnie mysla ze placi sie zlotowkami dalej robia przewalutowanie z EUR PayPal to shit na forach wielu neizadowolonych klientow, zamrozili konta wielu firma z blachych powodow, nabijaja sobie wysokie marze za przewalutowania a najlpeszy numer to potrafia przewalutowac kilkukrotnie, bo jak ma sie karte w EUR i login polski to oni domyslnie mysla ze placi sie zlotowkami dalej robia przewalutowanie z EUR na PLN po swojemu i bank po swojemu PLN na EUR czyl 2x placi sie bardzo wysokie prowizje.
~aktywizda
Synek Komorowskiego ładnie się ustawił, tatuś pewnie mianował go jeszcze za prezydentury. Mam nadzieję że w końcu czas na Kingę! Ona poprowadzi pejpala na szczyt i nie zawacha się zrobić kroku w przód!
~mx
Ten facet to nie syn Komorowskiego. Ty za top jesteś chorym z nienawiści wyznawcą kota z Żoliborza.
~Papaj2137
To synek generala Komorowskiego, tego od Powstania Krakowskiego w 1968 r.
~aaaaa
może zimno? w futrze cieplej
~edw
Broda w niektórych korpo świadczy o zajmowaniu w niej wysokiej pozycji. Szeregowi pracownicy nie mogą mieć jej w ogóle, trochę wyżsi rangą mogą zapuścić wąs lub lekki zarost, zarząd może mieć małe brody, a prezes dowolnie bujną.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki