PO żąda od premier interwencji w związku z podwyżkami ubezpieczeń OC

Posłowie PO zażądali we wtorek od premier Beaty Szydło natychmiastowej interwencji ws podwyżki ubezpieczeń OC. Agnieszka Pomaska i Sławomir Nitras uważają, że wzrost cen dotyczy ponad 20 mln osób w Polsce i narusza zbiorowe interesy konsumentów.

PO żąda od premier interwencji w związku z podwyżkami ubezpieczeń OC
PO żąda od premier interwencji w związku z podwyżkami ubezpieczeń OC (fot. Bartłomiej Kudowicz / FORUM)

"W tym roku, a w przyszłym roku niestety nie będzie lepiej, mamy do czynienia z drastycznymi podwyżkami ubezpieczenia OC" - mówiła na briefingu prasowym w Sejmie posłanka Pomaska.

Podkreśliła, że w Polsce jest zarejestrowanych 31 mln aut objętych takim ubezpieczeniem, a więc - jak mówiła - ponad 20 mln osób w Polsce musi zmierzyć się z drastyczną podwyżką cen, średnio o 36 proc., w skrajnych przypadkach nawet o 500 proc. "OC to ubezpieczenie obowiązkowe i w związku z tym powinna się tym zainteresować pani premier" - dodała.

Nitras uważa, że UOKiK, rząd, premier mają obowiązek wszczęcia w tej sprawie postępowania w trybie ustawowym o naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. "Żądamy od pani premier Szydło natychmiastowej interwencji w tej sprawie. By w sposób natychmiastowy zmusiła UOKiK do wszczęcia postępowania o naruszenie zbiorowych interesów konsumentów" - dodał Nitras.

"Obowiązkiem rządu jest dbanie, by podwyżki, ewentualne podwyżki, ceny ubezpieczeń były rynkowe, by była konkurencja, a nie by na rynku panowała zmowa. Dzisiaj słyszymy od wszystkich firm ubezpieczeniowych, że tak na prawdę wszystkie wykazują wyższe koszty. To jest klasyczna zmowa, wobec której rząd ma obowiązek interweniowania" - powiedział poseł PO.

Według niego niedopuszczalna jest argumentacja firm ubezpieczeniowych, że przez podwyżki muszą zrównoważyć straty poniesione przez nie w przeszłości. "W firmach ubezpieczeniowych nie pracują ludzie przypadkowi, ale analitycy, którzy oferty, które składali Polakom, w jakiś sposób kalkulowali. W związku z tym, to firmy ubezpieczeniowe muszą ponieść dziś straty wynikające z tytułu źle skonstruowanych umów" - ocenił poseł PO.

"To nie jest przypadek, że ta sytuacja wybucha dzisiaj, gdyż ten rząd nie jest przygotowany, nie zdaje sobie sprawy ze skali problemu, może nie ma świadomości instrumentów, które posiada, albo jest nieczuły" - powiedział Nitras.

Zaznaczył, że "w przypadku takich usług, jak ubezpieczenia obowiązkowe, nie mamy do czynienia z równoprawnymi partnerami - ubezpieczeni zawsze są w sytuacji słabszej jako ci, którzy są zmuszeni do ubezpieczania się".

"W związku z tym istnieje ryzyko zmowy cenowej, naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. I w tym trybie premier i szef UOKiK ma obowiązek reagować. Nie możemy mówić o swobodnych działaniach rynkowych w sytuacji ubezpieczeń obowiązkowych. To nie jest wolny rynek" - dodał poseł PO.

Pomaska uważa, że wysokie ceny przynajmniej częściowo są efektem działań obecnego rządu. "Jednym z powodów, dla którego mamy do czynienia z podwyżkami, jest chociażby podatek bankowy. Podatek wprowadzony przez rząd PiS" - powiedziała.

Wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Dorota Karczewska odpowiadając w połowie listopada w Sejmie na pytania posłów PO w sprawie gwałtownego wzrostu cen ubezpieczeń komunikacyjnych, powołała się na wyliczenia KNF, z których wynika, że na skutek podwyżki średnio ceny AC i OC wzrosły dotychczas o 20-30 proc.

Podkreśliła, że jeśli cena polis nie wzrośnie, to nastąpi petryfikacja stanu nierentowności ubezpieczeń komunikacyjnych, co w dalszej perspektywie może stanowić zagrożenie dla stabilności systemu ubezpieczeń i wypłaty odszkodowań. Jej zdaniem nie sposób ponadto nie dostrzec korelacji wielkości składki z jakością wypłacanych świadczeń.

Karczewska przekazała dane, z których wynika, że na koniec 2015 r. miała miejsce "najwyższa strata techniczna w historii polskiego rynku ubezpieczeniowego w wysokości prawie jednego miliarda złotych". Wiceprezes UOKiK zaznaczyła, że łączna strata w OC za lata 2011-16 wyniosła prawie 4 mld zł.

"Dzisiaj, aby składka ubezpieczeniowa odpowiadała minimalnym wymaganiom (...), potrzebne jest urealnienie tej składki. Oczywiście (...) pewne zjawiska mogą przebiegać bardziej w drodze ewolucji, niż rewolucji natomiast trzeba pamiętać, że problem rentowności składek komunikacyjnych nie jest tylko problemem polskim" - dodała wiceprezes UOKiK. (PAP)

kno/ mok/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 ~stacho

Pogieło ich?

! Odpowiedz
4 4 ~jaTylkoPytam

Kto to powiedział.....? Po wyborach to benzyna/olej to może być... i po 7 zł.

! Odpowiedz
2 4 ~jj

Prezes Kaczyński ?

! Odpowiedz
6 12 ~były_agent


czytać uważnie ku-tuski, pisze "stary" agent ubezpieczeniowy. Straty z czasu rządów PO/PDL wyniosły prawie 4 mld zł. PO nie zrobiło w tej sprawie nic, jak w większości spraw wymagających trudnych decyzji wobec społeczeństwa. Zostawili taki "prezent" PIS-owi. Na koniec 2015 r. miała miejsce "najwyższa strata techniczna w historii polskiego rynku ubezpieczeniowego w wysokości prawie jednego miliarda złotych. Do lstopada 2015 rządziło w Polsce PO. I teraz posłowie tej nacji mają czelność żądać działań od Pani Premier, wiedząc że to oni zap .....lili. Chamy bezczelne! swołocz!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 13 ~franek

PO wiecie co by bylo jakbyscie byli na miejscu PiS nic nie moge Donald Tusk to sa prywatne firmy jest wolny rynek .Takze cieniasy i tak nic nie wskuracie tym martwieniem sie niby o obywateli gdzie byliscie przez 8 lat tylko podnosiliscie podatki BY ZYLO SIE LEPIEJ tylko komu .Zapamietajcie was juz niema i nie bedzie jestescie skonczeni przez oszukiwanie spoleczenstwa tych co zylo sie imy dobrze za waszych rzadow jest za malo zeby zaczarowac obecna sytuacje w pochodach kodu czy protestach nauczycieli .PiS nie jest partia z mojej bajki popelnia bledy ale robi cos dla zwyklych obywateli ktorzy placa podatki .A wypowiedzi ekonomistow dzis 500+ dobre wczoraj bylo zle ,dzis wiek emerytalny zly zobaczym co powiedza jutro sa warte tyle co 2006 2008 kredyty w franku przez nich wmawiane jako dogre rozwiazanie tylko dla kogo .PA PA PO

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 7 ~mn

I co pani broszka na to? Oleje prawdziwe problemy czy zaciera ręce że 500+ wróci jej do kieszeni przez PZU?

! Odpowiedz
2 3 ~zbyszek1

d...k mn

! Odpowiedz
5 8 ~ja

po pierwsze musieli sobie wyrównać podatek nałożony przez PIS( tzw. bankowy) po drugie co smutniejsze to fakt że niektórzy myśleli a nawet myślą że wzrost podatków nie powoduje wzrostu ceny usług :))

! Odpowiedz
10 17 ~cv

Jak tam gabinet cieni?
Pitera już podesłała te szuflady pełne ustaw?
Dwie kadencje szukała i nic, może już się znalazły.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.

Narzędzia