REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PIH: na ograniczeniu sprzedaży alkoholu po godz. 22 może zyskać szara strefa

2024-06-30 08:00
publikacja
2024-06-30 08:00

Ograniczenie sprzedaży alkoholu po godz. 22.00 może przyczynić się do rozwoju szarej strefy - wskazała Polska Izba Handlu. W ocenie PIH wprowadzenie takich przepisów może również spowodować zamknięcie wielu małych sklepów.

PIH: na ograniczeniu sprzedaży alkoholu po godz. 22 może zyskać szara strefa
PIH: na ograniczeniu sprzedaży alkoholu po godz. 22 może zyskać szara strefa
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

Izba napisała, że zakazanie sprzedaży alkoholu małym sklepom spożywczym w godzinach ich otwarcia, ale po godzinie 22, spowoduje ogromne problemy finansowe tych podmiotów.

"Pozbawienie sklepów tego towaru w godzinach wieczornych musi oznaczać odebranie im rentowności, a w efekcie – zamknięcie działalności i likwidację miejsc pracy" - wskazał prezes Polskiej Izby Handlu Maciej Ptaszyński. Zauważył, że małe polskie sklepy, zwykle funkcjonujące jako firmy rodzinne, już teraz znajdują się w poważnym kryzysie w związku z ekspansją dyskontów. Podkreślił, że rentowność tego typu sklepów często nie przekracza 0,5-1 proc.

Powołując się na doświadczenia innych krajów, Ptaszyński wskazał, że ograniczenie możliwości sprzedaży alkoholu w sklepach po godzinie 22 może wiązać się z pojawieniem się innych form dystrybucji, a mianowicie pojawieniem się szarej strefy. Ponadto - jak dodał - wszelkiego rodzaju próby narzucania ograniczeń w sprzedaży alkoholu są nieskuteczne. "W naszej ocenie ważniejszą kwestią jest budowanie odpowiedzialnej kultury spożycia alkoholu" – podkreślił.

Izba zaznaczyła też, że handlowcy mają świadomość dużej odpowiedzialności, jaka ciąży na podmiotach prowadzących sprzedaż alkoholu i są gotowi podjąć działania, które ograniczą zjawisko udostępniania go osobom nieletnim i nietrzeźwym. Zwróciła jednak uwagę, że potraktowanie sprawy sprzedaży alkoholu jest ważne nie tylko w kategoriach problemu społecznego, lecz również z uwzględnieniem znaczenia, jakie ma ona dla polskich drobnych przedsiębiorców i miejsc pracy.

Wakacje na giełdzie

Według PIH efektywnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie obowiązku legitymowania każdego klienta kupującego alkohol. "Ponieważ to sklepy są odpowiedzialne za jego bezpieczną sprzedaż, warto dać im narzędzie do kontroli kupujących" – wskazał prezes.

Zgodnie z przepisami rada gminy może wprowadzić ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu dla całej miejscowości lub jedynie jej części. Ograniczenie może obowiązywać maksymalnie od godz. 22 do godz. 6 i dotyczyć sklepów oraz stacji benzynowych. Nocny zakaz nie obowiązuje punktów gastronomicznych. Dotychczas z takiego rozwiązania skorzystało około 10 proc. gmin w Polsce. Konsultacje społeczne w sprawie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu trwają do 30 czerwca w Warszawie.

autorka: Ewa Wesołowska

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
tomitomi
p-o LACY chlali , chleją i chlać będą !
i to należy umiejętnie wykorzystać !
bangladesznadwisla
Świetny pomysł. Sklepów z alkoholem jest za dużo. Trudniej chleb kupić. Jak ktoś chce musi iść do zwykłej knajpy a nie chlać na ulicach i w parku
and00
Rozumiem kolega abstynent?
Pies ogrodnika?

Ps
Może jak chcesz jeść to idź do restauracji albo na kebaba?

pps
Jako abstynent pewnie nie wiesz, ale za picie w miejscach publicznych w wolnej Polsce są mandaty, bodaj od 15 lat
samsza
Ani seksu ani alkoholu, brawo!

Powiązane: Alkohol

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki